Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Znalezione pisklęta drozda śpiewaka
Autor Wiadomość
AniaS 

Posty: 2
Wysłany: 2007-07-06, 21:08   Znalezione pisklęta drozda śpiewaka

Witam,
Mam takie pytanie ponieważ od 10 dni mam w domu 2 pisklęta drozda śpiewaka. Zostały one znalezione, ich gniazdo było rozwalone i z 5 młodych żywe były tylko 2, w tej chwili, ptaszki czują się dobrze, jedzą, rosną, probują latać. Martwię się tylko tym jak one poradzą sobie na wolności i kiedy powinnam je mniej wiecej wypuścić? Proszę i pomoc.
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2007-07-06, 21:18   

Aniu , a z jakiego miasta/wsi/miejsca jesteś?
najlepiej byłoby oddać je do azylu dla ptaków, gdzie byłaby szansa na przygotowanie ich do samodzielnego życia.
napisz coś więcej - czym karmiłaś, w jaki sposób, czy bardzo są do Ciebie przyzwyczajone, gdzie znalazłaś - park/las.
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2007-07-06, 23:21   

Aniu zajrzyj koniecznie tu !!!
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
AniaS 

Posty: 2
Wysłany: 2007-07-07, 12:55   

No więc tak, raczej możliwości oddania ich do jakiegoś azylu dla ptaków nie mam. Starałam się nie przyzwyczajać ptaszków do swojej obecności tylko kiedy są karmione mam z nimi praktycznie kontakt, tak maja swoje gniazdko na balkonie. Karmię je jajkiem (oczywiście zrobioną papka) daje im robaki takie jak się ryby łowi, dżdżownice też czasem dostaną no i mięso mielone czy drobiowe, oczywiscie bez zadnych przypraw. Czasem ugotuje ryż czy makaron.
A mieszkam w mieście Lubin (dolnośląskie) znalezione zostały na betonie na drodze, dokladnie nie wiem skąd się tam wzieły, było jedno wysokie drzewo i małe krzaczki. Zastanawiałam się nad odłożeniem gniazda bo być może rodzice by się nimi zajęli, ale na to wysokie drzewo nie było możliwości a na te krzaki to były by po prostu skazane na smierć, albo zostały by zjedzone przez kota, albo zagryzione przez psa, albo gniazdko rozwaliły by jakieś dzieci.
Postaram się wstawić w najbliższym czasie ich zdjęcia. Ale ptaszki na wolności w tej chwili same by sobie nie poradziły ponieważ nie potrafią jeszcze latac. Natomiast jeść już powoli zaczynają same. W niedlugim czasie wstawię ich zdjęcia.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo