|
zabijanie szpaków w Tunezji |
| Autor |
Wiadomość |
lanius

Posty: 58 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-02-26, 16:31 zabijanie szpaków w Tunezji
|
|
|
| Podczas niedawnego pobytu w Tunezji wraz z kolegą byliśmy świadkami jak zabija się szpaki w celach konsumpcyjnych!!! Podczas zwiedzania Medyny w miejscowości Sousse zauwazyliśmy jak w wielkiej klatce tłoczy się około 300 szpaków, podeszliśmy z włączona kamerą udało nam się tylko nagrać stłoczone ptaki, bo stojący przy klatce sprzedawcy zabraniali robienia zdjęć i filmowania. Po chwili jednak zobaczylismy po co przetrzymywali szpaki... Do klatki podchodzili ludzie, mówili ile ptaków chcą a gośc wyciągał je z klatki i na miejscu odcinał głowy ptakom, odzierał ze skóry i patroszył, za chwilę kupujący miał gotową tuszkę ptaka... Czy ktos był świadkiem czegoś podobnego w Tunezji lub innych krajach pn Afryki? |
|
|
|
 |
ptasiarz [Usunięty]
|
Wysłany: 2008-02-26, 17:17
|
|
|
| To ciekawe. Możesz pokazać ten filmik (np. wrzucić na you tube i przesłać link) ? |
|
|
|
 |
lanius

Posty: 58 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-02-26, 17:29
|
|
|
| W tej chwili nie, filmik jest u kolegi. Poza tym to nie ciekawe lecz przerażające... Nasze szpaki akurat chyba nie trafiają do Tunezji ale te już na lęgowiska nie trafią skądkolwiek były... Ciekawe ile ptajków, na które czekamy co wiosnę ginie w podobnych okolicznościach na przelotach lub zimowiskach. Możemy sobie chronić co chcemy i wieszać budki ale ochrona potrzebna jest wszędzie w całym areale występowania danego gatunku... |
|
|
|
 |
Kaha
Posty: 5
|
Wysłany: 2008-02-26, 17:51
|
|
|
...jako laik powiem tak:
od dzieciństwa słyszałam, ze nasze szpaki są chwytane we Włoszech w ten sposób , że się smaruje drzewa smołą i ptaki na noclegu po prostu się przyklejają.
Potem usłyszałam plotkę, ze nasze szpaki zaczynają zmieniać trasę przelotu - wolą lecieć na około, przez Turcję i brzegiem do Afryki, a o Tunezji nic nie słyszałam.
Kolejna sprawa: w takich Włoszech jest plaga szpaków - szczególnie w dużych miastach. Ptają gdzie popadnie i latają olbrzymimi stadami.
To co o tym wszystkim sądzić?
Mam nadzieję ze te jedzone szpaki , to nie te nasze, które nam tak umilają życie. |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2008-02-26, 18:18
|
|
|
| lanius napisał/a: | | Czy ktos był świadkiem czegoś podobnego w Tunezji lub innych krajach pn Afryki? |
Mam kilka filmów na video - zdjęcia robione były na Malcie przez ekipę z Niemiec (np. wabienie przelotnych łuszczaków za pomocą żywego ptaszka przywiązanego żyłką i wydającego przeraźliwe głosy, strzelanie do trzmielojada, i do czego tylko popadnie). A z pólnocnej Afryki (chyba z Egiptu) łapanie różnych ptaków w sieci na pustyni a potem podcinanie im gardełek w obecności dzieci. Były tam słowiki, kukułki, turkawki, wilga - tyle pamiętam. U nas tak naprawdę rzeczy nie do pomyślenia. A tam jest to prawdopodobnie nadal powszechne! |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
lanius

Posty: 58 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-02-26, 18:43
|
|
|
| Oczywiście zabijanie wszelkiego małego i dużego ptactwa we Włoszech to powszechnie znane fakty. Zdziwiło mnie natomiast to, że podczas pobytu w Tunezji widziałem mnustwo szpaków w okolicy miejscowości Sousse - ale jednobarwnych S. unicolor, natomiast szpaków S. vulgaris nie widziałem. Byc może te drugie były łapane gdzieś na plantacjach oliwek lub innych. Tak sobie myslę, że może jednak w Tunezji nie jest to tak do końca legalne skoro była taka gwałtowna reakcja na filmowanie lub robienie zdjęć, patrzeć można było do woli (choć widok był takie, że do końca dnia nie umieliśmy o niczym innym myślec i odechciało nam się wszelkich atrakcji...) |
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2008-02-26, 18:59
|
|
|
| Co kraj to obyczaj.... |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2008-02-27, 07:34
|
|
|
| lanius napisał/a: | | Czy ktos był świadkiem czegoś podobnego w Tunezji lub innych krajach pn Afryki? |
oczywiście - tylko co z tego, jak pisze Wujek Kryzys co kraj to obyczaj. Czy jadłeś kiedyś czipsy octowe? wykrzywiło Cię na myśl o tym? a Angole się tym zażerają. A ogórek kiszony z miodem? mozg małpy? smarzoną szarańczę? ale działa to w drugą stronę - daj angolowi kiszoną kapustę - powie że zepsutego nie je. Co do zwierząt - w jednej z prowincji chin bodajże w kantonie psy przed uśmierceniem obija się by mięso było bardziej kruche, co do Tunezji - w okolicach kwietnia wypada święto męcznników - publicznie zabija się setki baranów i środkami uliczek w medynie - te wklęsłe rowki króte zapewne widziałeś zamiast deszczówki płynie krew, zaś następnego dnia wszędzie psy ciągają flaki a na parapetach suszą się skóry.
| lanius napisał/a: | | że może jednak w Tunezji nie jest to tak do końca legalne skoro była taka gwałtowna reakcja na filmowanie lub robienie zdjęć, |
podejrzewam że wystarczyłoby dać 2-3 dinary i problem by znikł. Kilka lat temu będąć w okolicy El Kef dostaliśmy propozycję postrzelania do wszystkiego co się rusza od miejscowych żołnierzy. Cena - 10 dinarów i paczka fajek. Fajki dostali kasy nie wieć i postzrlać nie postrzelaliśmy |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2008-02-27, 08:46
|
|
|
| GrzegorzBP napisał/a: | | podejrzewam że wystarczyłoby dać 2-3 dinary |
Zgadza się. W Tunezji bez dinara nic nie idzie załatwić. Nawet jak chcesz, żeby sprzątaczka nie przeszkadzała i nie sprzątała pokoju to musisz dać dinara.
A co do meritum./ W krajach basenu M. Śródziemnego, próg wrażliwości jest znacznie wyżej niż u nas. Im nie przeszkadza np. jatka (sklep mięsny) gdzie za reklamę służy łeb barana lub krowy, albo cała tusza obdarta ze skóry.
Myślę, że nie można podchodzić do sprawy: skoro oni mordują to ochrona u nas nie ma sensu. Ma sens tym większy im bardziej oni mordują. |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
lanius

Posty: 58 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-02-27, 15:07
|
|
|
| Nie napisałem, że ochrona u nas nie ma sensu tylko, że również gdzie indziej by sie przydała (miejsca przelotu czy zimowiska) - proszę czytać ze zrozumieniem... A co do dinara to owszem wszystko się da załatwić za dinara tylko za 300 szpaków to już nie jest 1-2 dinary... więc nie piszcie że wystarczy dać 2-3 dinary i problem by znikł... Zgadzam się z tym, że w Tunezji podejście do takich spraw jest nieco inne niż u nas... |
|
|
|
 |
Ania B.

Posty: 527 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-02-27, 15:26
|
|
|
| Grzegorz BP miał jak sądzę na myśli to że za 2-3 dinary pozwolili by na robienie zdjęć... |
|
|
|
 |
sas

Posty: 183
|
Wysłany: 2008-02-27, 20:16
|
|
|
| Jarek P napisał/a: | | W krajach basenu M. Śródziemnego, próg wrażliwości jest znacznie wyżej niż u nas. |
hmm , podejrzewam ze jednak znacznie niżej , przynajmniej w tej materii .. |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2008-02-28, 09:27
|
|
|
| lanius napisał/a: | | proszę czytać ze zrozumieniem |
no właśnie - ze zrozumieniem - 2-3 dinary za filmowanie - czyli zniknięcie problemu |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2008-02-28, 13:18
|
|
|
| sas napisał/a: | | ze jednak znacznie niżej |
wyżej - czyli potrzebują dużo większej dawki cierpienia żeby zareagować |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
|
|