Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2008-07-22, 14:09 jerzyki
|
|
|
Jak juz pisalismy w Szczecinie działa przekaz przez kamery internetowe z budek dla jerzyków. ( http://jerzyki.pl ) Obserwacje Pani Zofii sa niesamowite, zreszta ptaki te też są niesamowite o czym przekonali się nasi forumowicze, którzy mają budki na balkonach W Szczecinie wszystko jest nagrywane z 4 budek i mozna sie spodziewac więcej rewelacji po przeanalizowaniu materiału.
Narazie kilka nowinek:
| Cytat: | 2008-07-19 14:12:40
Okiem kamery: młode jerzyki ruszają w świat?
Nikt nie wiedział, że w chwili zagrożenia biorą jaja w dzioby i uciekają z nimi w niebo. Uważano je za pokojowe, spokojne ptaki, a tymczasem to awanturnicy, skłonni do bijatyk. Padł także mit o ich pełnym oddania rodzicielstwie. To wszystko za sprawą podglądu z gniazda jerzyków, jakie 24 godziny na dobę prowadzi szczecińska Fundacja „Ratujmy Ptaki”.
Wkrótce będzie się można przekonać, czy także w kwestii zachowań i zwyczajów młodych jerzyków ornitolodzy nie mieli racji.
- Według wersji przedstawianej w książkach, młode jerzyki, które raz opuszczą gniazdo, już nigdy do niego nie wracają. Obierają kurs w stronę Afryki i lecą... Tak długo, aż dotrą na miejsce zimowania - opowiada Zofia Brzozowska, przy której mieszkaniu przy ul. Szafera od kilku miesięcy działa ptasi „Wielki Brat”.
Przekaz jest nadawany przez internet na cały świat i pilnie obserwowany przez zainteresowanych poznaniem tajemnic z życia tych dość mało znanych ptaków. W ten sposób udało się już obalić kilka mitów powielanych na temat zwyczajów jerzyków. Choćby ten, że większość czasu spędzają w powietrzu. Z podglądu kamer w czterech budkach lęgowych wynika jasno: jerzyki lubią przesiadywać w gnieździe. Nie są też tak potulne, jak się o nich sądzi. Wszczynają bójki i walczą bezwzględnie. Wygląda również na to, że niszczą jaja obcym parom. Nie są też tak opiekuńcze wobec swych młodych, jak uważano. Wszyscy internauci mogli zobaczyć, jak złożonymi jajami przerzucają się niczym piłką, a ostatnio nawet - jak wyrzucają je z gniazda.
- Postąpiły tak prawdopodobnie dlatego, że po jednej z bójek z intruzem jajo zostało uszkodzone. Rodzice więc uznali, że nie wykluje się z niego zdrowe pisklę - opowiada p. Zofia. - Teraz się zastawiam, co będzie z ich młodymi. Według ornitologów, powinny opuścić gniazda do 50 dnia życia. Dwa z budki lęgowej nie objętej monitoringiem właśnie wyleciały. A kolejne pisklę, które mogliśmy obserwować od wyklucia, kończy właśnie 42 dzień życia. Jedynak, więc wyrośnięty, dobrze odżywiony i chyba szykuje się do pierwszego lotu.
Pytanie tylko, czy z pierwszej wycieczki poza gniazdo powróci. Ornitolodzy twierdzą, że nie: skoro jest zdolny do samodzielnego życia, powinien je rozpocząć z dala od rodzicielskiego gniazda. Jeśli to prawda, to starsze pokolenie tych ptaków znów rozpocznie gody. Będzie to można obserwować za pośrednictwem kamer pod adresem: www.jerzyki.pl.
A. Nalewajko | źróło: http://www.kurier.szczecin.pl
aby nie mieszac tematów na forum:
temat o budkach dla jerzyków:
TUTAJ
temat o pomocy znalezionym jerzykom: TUTAJ |
_________________ www.ussuri.pl |
|