Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
56 ptakow drapeżnych na trasie Zielona Góra -Konin
Autor Wiadomość
jeyel 
Wróbel

Posty: 2
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2009-03-11, 16:29   56 ptakow drapeżnych na trasie Zielona Góra -Konin

Cześć!

Temat nie jest nowy, ale dopiero znalazłem to forum...
Od jakiegoś czasu interesuje się obserwacją ptaków. Nie mogę się pochwalić
jakimiś osiągnięciami, ale po prostu lubię je obserwować. W czasie jednej z moich podróży po Polsce, którą odbyłem samochodem 30
grudnia 2007, zaobserwowałem i policzyłem 56 drapeżnych ptaków, na trasie
Zielona Góra - Konin (około 200km). Moje oko nie jest wprawne w
rozpoznawaniu ptaków (zwłaszcza z w trakcie jazdy samochodem), jednak
wydaje mi się, że większość z nich to były myszołowy. Przy czym na pewno
nie był to jeden gatunek, bo różniły się wielkością i umaszczeniem piór na
piersiach.
25 ptaków naliczyłem na trasie Zielona Góra-Wolsztyn-Poznań (około 130km),
pozostała część na autostradzie Poznań-Konin (siedziały na słupkach od
ogrodzenia autostrady).
Byłem bardzo zaskoczony taką ilością drapieżników spotkanych jednego dnia.
Czy jest jakiś powód takich zachowań? - Dodam, że pogoda była bardzo
ładna, słonecznie i niezbyt zimno (około +3 stopnie), godziny 11:00-14:00.
Będę wdzięczny za odpowiedź.
 
     
Grzegor93 

Posty: 43
Skąd: KRZYŻ WIELKOPOLSKI
Wysłany: 2009-03-11, 17:58   

jest już blisko wiosna wszystko ożywa i ptaki wylatują na pola w celu pożywienia :lol:
_________________
GG 2053238 piszcie na temat przyrody chetnie po odpowiadam na temat ptaków | MARCIN
KRZYŻ WLKP
 
 
     
blackfox 
Black Fox


Posty: 86
Wysłany: 2009-03-11, 18:06   

jeyel napisał/a:
W czasie jednej z moich podróży po Polsce, którą odbyłem samochodem 30 grudnia 2007, zaobserwowałem i policzyłem 56 drapeżnych ptaków, na trasie
Zielona Góra - Konin (około 200km). Moje oko nie jest wprawne w
rozpoznawaniu ptaków (zwłaszcza z w trakcie jazdy samochodem), jednak
wydaje mi się, że większość z nich to były myszołowy. Przy czym na pewno
nie był to jeden gatunek, bo różniły się wielkością i umaszczeniem piór na
piersiach.

Myszołowy miewają dość zmienne ubarwienie...
jeyel napisał/a:
25 ptaków naliczyłem na trasie Zielona Góra-Wolsztyn-Poznań (około 130km),
pozostała część na autostradzie Poznań-Konin (siedziały na słupkach od
ogrodzenia autostrady).
Byłem bardzo zaskoczony taką ilością drapieżników spotkanych jednego dnia.
Czy jest jakiś powód takich zachowań? - Dodam, że pogoda była bardzo
ładna, słonecznie i niezbyt zimno (około +3 stopnie), godziny 11:00-14:00.

Prawdopodobnie czyhają na drobną zwierzynę która ginie na drogach pod kołami przejeżdżających samochodów
_________________
Regards
Black Fox
 
     
Marfu 


Posty: 3016
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2009-03-11, 18:15   

I niestety same czesto gina...
_________________
Warszawski Oddział TP "Bocian"
 
 
     
Corvus 
Corvus corax


Posty: 1060
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2009-03-11, 18:16   

Grzegor93 napisał/a:
jest już blisko wiosna wszystko ożywa

najpierw przeczytaj dokładnie treść którą chcesz komentować a potem sie wypowiadaj.......
jeyel napisał/a:
którą odbyłem samochodem 30
grudnia 2007

trudno nazwać ten termin wiosną....... :roll:

----------------------------------------------------------------
jeyel napisał/a:
policzyłem 56 drapeżnych ptaków, na trasie
Zielona Góra - Konin (około 200km).

fakt, niezła średnia............ ale nie stanowiąca czegoś szalenie nadzwyczajnego.
moje gratulacje. :)
_________________
waxwing fanatic

 
 
     
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2009-03-11, 18:35   

Musze zajrzeć do notesu Wadery, ale wracając z spotkania poznańskiej grupy OTOPu na początku grudnia, naliczylismy tez sporo myszołowów przy autostradzie. Z tego co widzialem siedzą na tych słupkach ogrodzenia bo pod nimi trawa nisko wykoszona i łatwo gryzonia wypatrzec, moment polowania tez widzielismy, oraz ptaki na ziemi. Na pewno nie zbierały ofiar, bo wtedy musialy by byc przy samym asfalcie, a takich nie widzieliśmy.
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Namor 


Posty: 662
Skąd: Europa
Wysłany: 2009-03-11, 20:00   

Basior napisał/a:
Na pewno nie zbierały ofiar
też tak mi się wydaje - jeżdżę autostradą A2 przeciętnie raz na miesiąc [a czasami kilkakrotnie] i na autostradzie nie widuję rozjechanych zwierząt [płotki pewnie są dość skuteczne] - sądzę, że z autostrady łatwiej jest zauważyć siedzące myszołowy [bo nie zasłaniają drzewa] - a siedzą na słupach i ogrodzeniach wypatrując drobnych ssaków na trawie i polu, albo odpoczywając [taki drapol potrafi siedzieć kilka godzin zanim się ruszy].
 
     
krotom 
miłośnik PRZYRODY ;)


Posty: 305
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2009-03-11, 22:18   

jadąc trasą z Torunia na Poznań też sporo myszaków przy drodze widuję. Jakiś miesiąc temu miałem śmieszną obserwację podczas której myszak przyatakował jakiegoś gryzonia tuż obok jadącego rowerem dziadka. Facio aż kierownicą odbił tak sie przestraszył ptaka tuż przed sobą :lol:
_________________
[...]Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą...
Tęskno mi Panie[...]

C. K. Norwid
 
 
     
kOKOn 


Posty: 202
Wysłany: 2009-03-11, 22:27   

A ja proponuję podczas jazdy skupić się na drodze.
Kiedyś omało niespowodowałem wypadku podczas takich obserwacji.
(Chyba, że obserwacje przeprowadzane są z fotela pasażera :smile: )
 
 
     
Marfu 


Posty: 3016
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2009-03-11, 22:29   

Oj bywa - najwieksza kiche odwalilismy z kolega, w nocy, szukalismy w deszcz plazow na szosie, i oczywiscie zatrzymalismy sie tuz za zakretem, bo cos lazlo po drodze... Na szczescie TIR ominal, ale malo brakowalo :-) Przydaja sie 3 osoby w zespole - kierowca, poszukiwacz plazow i ten trzeci, co wlasnie na droge zwraca uwage...
_________________
Warszawski Oddział TP "Bocian"
 
 
     
Ania B. 


Posty: 527
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-11, 22:34   

Ja tez ciagle jak jadę autem zwracam uwage na wszystko co za oknem fruwa, że czasem sama siebie ochrzaniam, bo jednak przydaloby sie skupić trochę bardziej na jeździe.
Co zrobić, jak to silniejsze od rozsądku :wink:
 
 
     
krotom 
miłośnik PRZYRODY ;)


Posty: 305
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2009-03-11, 22:37   

to jest jeszcze kurde nic... ja mam gorzej bo jestem całym sercem ;) (zawsze chciałem to napisać :P ) jestem elektrykiem i ornitologiem jednocześnie ... tak więc mimowolnie gapie sie nie tylko na ptaki ale i na słupy :?
_________________
[...]Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą...
Tęskno mi Panie[...]

C. K. Norwid
 
 
     
kOKOn 


Posty: 202
  Wysłany: 2009-03-12, 01:46   

Dobrze, że nie takim od wysokiego napięcia.
Co prawda ze słupów WN jest lepszy widok :wink: ,
ale chwila nieuwagi podczas pracy i obserwacji może być b. ryzykowana.
Choć z drugiej strony powiadają: Elektryka prąd nie tyka :wink:
 
 
     
Ania B. 


Posty: 527
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-12, 08:50   

krotom napisał/a:
jestem elektrykiem i ornitologiem jednocześnie ... tak więc mimowolnie gapie sie nie tylko na ptaki ale i na słupy


to się nazywa zboczenie zawodowe :green:
 
 
     
Corvus 
Corvus corax


Posty: 1060
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2009-03-12, 09:29   

Cytat:
Choć z drugiej strony powiadają: Elektryka prąd nie tyka

... tylko z dala napie*dala.... :wink:
_________________
waxwing fanatic

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo