|
Kawki wybrane z gniazda. |
| Autor |
Wiadomość |
ozuzi

Posty: 99 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 2009-05-21, 19:22 Kawki wybrane z gniazda.
|
|
|
Witam!
Niedawno okazało się, że kawki zrobiły gniazdo w kominie u moich dziadków, było w nim ok. 5 młodych. Akurat trwa remont i postanowiono czyścić komin. Dzisiaj ok. godziny 15, razem z wujkiem wyciągnęliśmy 2 młode kawki (reszty już nie było, podejrzewam że to sprawka ostatnio widywanej kukułki, albo już wyszły z gniazda) ponieważ i tak czekała by je śmierć z rąk kominiarza...
Są w pełni sprawne, choć jeszcze nie latają. Stosiny piórek już mają wykształcone i ok. 1 cm chorągiewki na każdym. Siedzą w pudełku, wymoszczonym szmatkami i papierem toaletowym. Nie otwierają dziobków i nie proszą o jedzenie, ale jak już dostaną to chętnie łykają. Zjadły już po 2 dżdżownice i 3 robaczki kupione w sklepie zoologicznym.
Niestety nie mam pojęcia co dalej z nimi robić. Proszę o rady i z góry dziękuje. |
|
|
|
 |
ornitopter
ornitopter
Posty: 205 Skąd: bydgoszcz
|
Wysłany: 2009-05-22, 08:00
|
|
|
| Skąd ten pomysł z kukułką? To chyba jakieś przejęzyczenie, kukułka nie zagraża młodym kawkom. A karmić te małe najlepiej ,,mieszanką nabiałową dla ptaków" - przepis na jej zrobienie znajdziesz szybko wpisując w google tą nazwę. |
_________________ ornitopter |
|
|
|
 |
Jarek P
Posty: 1580 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2009-05-22, 13:39
|
|
|
| A tak w ogóle tomoże czyszczenie komina mogło poczekać jeszcze parę dni? |
_________________ Jarosław Paciorek |
|
|
|
 |
ozuzi

Posty: 99 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 2009-05-23, 00:45
|
|
|
| Gdyby mogło poczekać, to bym ich nie wybierała. Uwierz, że było mi bardzo ciężko to zrobić, ale wolałam to niż żeby zmiażdżył je kominiarz.... |
|
|
|
 |
|
|