|
Kto zabił wróbla? |
| Autor |
Wiadomość |
Tomaszek
Posty: 2 Skąd: Zamość
|
Wysłany: 2010-01-24, 11:16 Kto zabił wróbla?
|
|
|
Witam.
Dziś rano moja żona widziała przez okno jak przed wejściem do naszego domu "coś" zabiło wróbla. Zostało parę piór i plamka krwi. Coś było ponoć wielkości gawrona, było brązowe, w cętki. Co to było - jak z nim zawrzeć pakt?
Gang wróbli od kilku lat skutecznie obsrywa mi wszystko na podwórku, co tylko pomaluje/odświeżę.
Mieszkam w Zamościu na obrzeżach miasta. Za mną ogródki działkowe, a za nimi mały lasek.
Pozdrawiam
Tomek |
|
|
|
 |
xhardcorex
Posty: 359 Skąd: Biała Podlaska
|
Wysłany: 2010-01-24, 11:36
|
|
|
| Tomaszek, prawdopodobnie to był młody jastrząb |
|
|
|
 |
ZaP
Harris user

Posty: 745 Skąd: z nienacka
|
Wysłany: 2010-01-24, 16:39
|
|
|
?? młody jastrząb na wróbla no Proszę Cię ) nie robmy jaj
krogulec na 99%
ZaP |
_________________ --
http://drapole.pl |
|
|
|
 |
xhardcorex
Posty: 359 Skąd: Biała Podlaska
|
Wysłany: 2010-01-24, 20:30
|
|
|
ZaP, dla mnie młody samiec jastrzębia będzie zawsze czymś | Cytat: | | wielkości gawrona, ... brązowe, w cętki | natomiast młody krogulec zawsze będzie czymś wielkości kawki, brązowym i prążkowanym |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2010-01-24, 22:58
|
|
|
ZaP tu ma chyba jednak rację. Jastrząb nie poluje na takie maleństwa - woli od wielkości kwiczoła wzwyż |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
xhardcorex
Posty: 359 Skąd: Biała Podlaska
|
Wysłany: 2010-01-24, 23:10
|
|
|
Mirek, ja zwracam uwagę na gatunek po cechach, które podał Tomek, a wy po najwyższym prawdopodobieństwie Proponuję, aby żona Tomka zweryfikowała obserwację oglądając zdjęcia juwenalnych osobników krogulca i jastrzębia w necie.
| Mirek napisał/a: | woli od wielkości kwiczoła wzwyż | przy takich mrozach, to wolałbym cokolwiek, będąc młodym, niedoświadczonym głodnym osobnikiem |
|
|
|
 |
ZaP
Harris user

Posty: 745 Skąd: z nienacka
|
Wysłany: 2010-01-25, 06:27
|
|
|
zasadniczo wiem co pisze jesli juz pisze, szpon jastrzebia mialby problem z upolowaniem wrobla poza tym rozmiar jastrzebia nie pozwala mu "wskoczyc" w krzaki za zdobyczą. PPorownaj sobie budowe skokow obu ptakow i bedziesz mial odpowiedz czemu to nie byl jastrzab...
ZaP
PS wiesz ile trwa polowaie - sekunde max 3, wiec to co ludzie widza nie zawsze jest tym co pisza bo to jest chwila ! |
_________________ --
http://drapole.pl |
|
|
|
 |
Tomaszek
Posty: 2 Skąd: Zamość
|
Wysłany: 2010-01-25, 10:39 Żona widziała go drugi raz...
|
|
|
...przysiadł na chwile na trzepaku. Więc pewnie wróbel smakował. Jak mi się uda, to cyknę zdjęcie.
Pozdrawiam gorąco (-26C)
Tomaszek
ps. Mamy tu jeszcze parę innych ptaków - jakas sowa czy inny puszczyk (ja sie nie znam na ptakach , ale najfajniejszy jest kos - podchodzi do mnie na metr i sie zajada chlebem. Pani kosowa już niestety bardziej płochliwa. No i oczywiście gawrony, kawki, sroki i sikorki. |
|
|
|
 |
KamilM
Posty: 64
|
Wysłany: 2010-01-25, 13:14
|
|
|
| Jeżeli jakaś sowa to może uszatka? |
|
|
|
 |
|
|