Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Basior
2014-02-10, 02:07
SE w terenie - Grecja - Kreta, 12-26.05.2010
Autor Wiadomość
Pandora 

Posty: 11
Skąd: Łomianki
Wysłany: 2010-08-10, 22:05   SE w terenie - Grecja - Kreta, 12-26.05.2010

Pyta pchła pchłę gdzie w tym roku wypoczywasz? Oczywiście że na Krecie odpowiada pchła.
Nawiązując do odgrzewanego dowcipu postanowiliśmy odwiedzić tę największą grecką wyspę. Kreta była w naszych planach już od dawna z uwagi na ciekawą entomofaunę o stosunkowo duży stopniu endemizmu.
Ekipa w skład której wchodzili Jacek Hilszczański, Radosław Plewa, Paweł Górski i Krzysztof Łoś wystartowała 12-go maja 2010 z lotniska Okęcie. Nasz hotel znajdował się w miejscowości Lygaria niedaleko Iraklionu. Wypożyczyliśmy samochód i od następnego dnia - przed południem dla Jacka! a o bladym świcie dla reszty załogi rozpoczęliśmy eksplorację wyspy. Harcowaliśmy do 26-go maja. Co ciekawe przez dwa tygodnie frakcja skowronków z trudem dochodziła do porozumienia z frakcją sowią odnośnie pobudki. Buczenie z powodu porannego wstawania kończyło się na ogół ok. południa lub natychmiast w przypadku znalezienia ciekawej kózki. Pogoda była dość nietypowa jak na Kretę. Mimo zapewnień właściciela hotelu, który powiedział "tu możecie zapomnieć o deszczu" popadywało niemal każdego dnia a wieczorami bywało po prostu zimno.
Słońca jednak wystarczyło by miło wypocząć i zebrać ciekawy materiał.
Nie było to jednak takie proste z uwagi na bardzo dokładne zagospodarowanie wyspy przez kreteńskiego człeka. Praktycznie wszędzie gdzie okiem sięgnąć ciągną się gaje oliwne zarówno nasadzane planowo jak i dziko rosnące. Naturalnych skupisk roślinności praktycznie nie ma, a tam gdzie wydaje się że coś niecoś pozostało (głównie w wysokich górach) znajdują się wszechobecne kozy. Zjadają wszystko co napotkają na swej drodze. Często ich droga przebiega przez korony drzew na które skutecznie wskakują i obżerają z liści. Nawet kolczaste dęby Q. coccifera nie są w stanie powstrzymać koziego apetytu. W takich warunkach kwieciste łąki mogą pozostać jedynie w sferze marzeń.
Mimo to nie popadaliśmy w pesymizm i troszkę ciekawego materiału jest.
Imagines pozyskiwaliśmy korzystając z parasoli entomologicznych i czerpaków oraz na upatrzonego. Sporo wysiłku wymagało zbieranie larw i poczwarek. W ruch szły podręczne piły i noże. Nie obeszło się bez męczeńsko przelanej, polskiej krwi na obcej ziemi. Każdy z nas wrócił z ranami ciętymi, bądź szarpanymi które po zabliźnieniu będą służyły jako stygmaty bohaterstwa na polu entomologii.
W pasie północnego wybrzeża między Hanią a Iraklionem oraz górach Lefka i Dhikti w oznaczonym materiale odnotowaliśmy 26 gatunków kózkowatych, w tym ponad połowa to gatunki lub podgatunki endemiczne.
Poniżej lista:
Prinobius myardi ssp.proksi
Paracorymbia cordigera ssp. anojiaensis
Paracorymbia picticornis
Grammoptera auricollis ssp. basicornis
Callimus angulatus ssp. glabrescens
Stenopterus creticus
Anaglyptus praecellens
Pseudosphegestes bergeri
Purpuricenus desfontainei ssp. desfontanei
Purpuricenus schurmanni
Trichoferus berberidis
Trichoferus bergeri
Hespherophanes sericeus
Stromatium unicolor
Xylotrechus stebbingi
Chlorophorus aegyptiacus
Plagionotus arcuatus
Penichroa fasciata
Nathrius brevipennis
Chlorophorus sartor
Parmena slamai
Opsilia coerulescens ssp. cretensis
Agaphantia cynarae ssp. michaeli
Agapanthia cretica
Agapanthia probsti
Niphona picticornis

No i to by było na tyle. Być może coś ciekawego jeszcze się wylęgnie, ale to już w przyszłym roku. Napisałem tych kilka słów za Wujka Kryzysa gdyż zapracowany jest ostatnio a Grzesiek B. naciskał mając niedosyt sprawozdań.
Jeszcze kilka fotek zamieszczę, lecz teraz żona prosi na kolację tonem nie znoszącym sprzeciwu.
Pozdrawiam

DSCF6452.JPG
Wygryzające się imago P.schurmanni
Plik ściągnięto 13064 raz(y) 48,06 KB

DSCF6332.JPG
Dhikti Ori
Plik ściągnięto 13064 raz(y) 36,12 KB

DSCF6516.JPG
Anaglyptus praecellens.
Plik ściągnięto 217 raz(y) 27,5 KB

DSCF6317.JPG
Berberis cretica zastępuje przekwitające głogi. Anaglyptus praecellens chętnie je odwiedza.
Plik ściągnięto 236 raz(y) 51,81 KB

DSCF1823.JPG
Stromatium unicolor. Dobrze daje sobie radę zarówno na wybrzerzu jak i w górach.
Plik ściągnięto 214 raz(y) 47,49 KB

DSCF6362.JPG
P.Schurmanni in copula.
Plik ściągnięto 206 raz(y) 42,08 KB

DSCF6343.JPG
Tak wygląda końcówka gałęzi klonu odciętej przez larwę P.Schurmani.
Plik ściągnięto 251 raz(y) 30,52 KB

Zdjęcia-0076.jpg
Droga w Lefka Ori, otoczona klonami. Miejsce występowania Purpuricenus schurmanni
Plik ściągnięto 196 raz(y) 38,63 KB

DSCF6365.JPG
Purpuricenus schurmanni in copula.
Plik ściągnięto 204 raz(y) 51,75 KB

Zdjęcia-0068.jpg
Na takich, nie tęgich klonach A.sempervirens rozwija się P.schurmanni
Plik ściągnięto 207 raz(y) 61,36 KB

_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Pandora 

Posty: 11
Skąd: Łomianki
Wysłany: 2010-08-10, 23:23   Kreta 12-26 maj 2010 c.d.

Zgodnie z zapowiedzią jeszcze kilka fotek.
Poczwarki Trichoferus bergeri znalezione w Zelkova abelicea (Lefka Ori)
Poczwarka Prinobius myardi znaleziona w kokolicie w glebie pod dębowym lub klonowym pniem. (Dhikti Ori)
Pozdrawiam.

modliszka.JPG
Modliszka fot. P.Górski
Plik ściągnięto 13058 raz(y) 25,31 KB

DSCF6462.JPG
Poczwarka Prinobius myardi ssp.proksi
Plik ściągnięto 13058 raz(y) 15,9 KB

kozie dabki.JPG
"Kozie ogrody" Dęby Q.coccifera objedzone przez kozy. Fot.P.Górski
Plik ściągnięto 13058 raz(y) 52,83 KB

cordigera.JPG
Paracorymbia cordigera ssp. anojiaensis fot.P.Górski
Plik ściągnięto 13058 raz(y) 40,11 KB

agapanthia.JPG
Agapanthia cynarae ssp. michaeli fot. P.Górski
Plik ściągnięto 13058 raz(y) 26,47 KB

Zdjęcia-0070.jpg
Na tej roślinie również znajdowaliśmy Agapanthia cynarae ssp. michaeli
Plik ściągnięto 209 raz(y) 68,54 KB

DSCF6472.JPG
Poczwarka Trichoferus bergeri
Plik ściągnięto 202 raz(y) 42,27 KB

DSCF6471.JPG
Poczwarka Trichoferus bergeri z pomiarem.
Plik ściągnięto 192 raz(y) 36,91 KB

DSCF6466.JPG
Poczwarka Prinobius myardi ssp.proksi z pomiarem.
Plik ściągnięto 218 raz(y) 29,39 KB

_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
jaho 

Posty: 288
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-18, 21:32   

Liczyłem na wszystkich, liczyłem i w końcu się doliczyłem :green: . Wszyscy wrzucili relacje ze swoich wypraw, z czego jestem bardzo rad!
Dwa pytanka: Udało się puścić dalej P. schurmanni? Da radę załączyć zdjęcie Prinobius'a po przepoczwarczeniu?
_________________

 
 
     
Wujek Adam
SE-TP"B"


Posty: 908
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: 2010-08-19, 14:40   

Bardzo ciekawa i pouczająca relacja!
I dwa pytanka:
1. Czy na Krecie dał się w jakiś sposób odczuć grecki kryzys, który od pewnego czasu gnębi ten kraj?
2. A co z Deroplią troberti, a przede wszystkim z Isotomusem jarmilae? - Podczas wyprawy nie udało się odnaleźć tych gatunków?
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Pandora 

Posty: 11
Skąd: Łomianki
Wysłany: 2010-08-19, 23:29   

Janek P. schurmanni rozwija sie na żywym materiale, przynajmniej w początkowym stadium i tu jest problem zasadniczy. Zmuszenie samicy do złożenia jaj nie jest kłopotliwe lecz zapewnienie gałezi utrzymujacej przez kilka miesięcy swieżość nie jest proste. Czy larwa będzie tolerowała gatunki klonów występujące w naszym klimacie - to kolejne pytanie. Doświadczenia można robić lecz czasu na to mam niewiele. Posiadam jednak kilka larw, z których imagines będą w przyszłym roku jak dobrze pójdzie to może coś wymyślę.
Jeśli chodzi o zdjęcie imago Prinobius myardi to wstydzę się. Poczwarka mimo dobrej kondycji musiała mieć uraz wewnetrzny i postać dorosła ma nie wykształconą jedną pokrywę.
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Pandora 

Posty: 11
Skąd: Łomianki
Wysłany: 2010-08-19, 23:54   

Adaś na szczęście tym razem nie mieliśmy kłopotów ze strajkami czy brakiem benzyny jak to miało miejsce podczas naszej wcześniejszej wyprawy. Jeśli chodzi o Deroplia troberti to zbyt dużo czasu nie poświęciliśmy na jej szukanie. Oleandrowca jest tam mnustwo i jakieś żery były widoczne, lecz larw nie mam. Natomiast Isotomus w ostatniej chwili zamienił się w Stromatium. Ponieważ mam pewne doświadczenie z Isotomus speciosus, którego wyhodowałem z dwóch stanowisk, a także z powodzeniem przeprowadziłem rozwój od jaj to wydawało mi się że tę wiedzę można przelożyć na I.jarmilae. Założyłem że I.jarmilae powinien atakować suche twarde drewno, lecz nie koniecznie dębowe i niestety przeliczyłem się. Znalazłem obsychające klony z żerowiskami o dużych przekrojach. Widziałem również otwory wylotowe. Rozmiar był właściwy więc byłem pewien że mam wystarczającą ilosc materiału żeby coś wyhodować. Niestety ku mojemu zdziwieniu uzyskałem Stromatium unicolor oraz Trichoferus berberidis. Tak więc jest nauczka - więcej pokory! Z jedynego pieńka dębowego, w którym jeszcze pokładałem nadzieję wyszedł Hespherophanes sericeus. W zasadzie cieszę się ponieważ z larwy jeszcze nie wyhodowałem tego gatunku ale w tym przypadku nie o niego chodzło.
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo