Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
DROGOWA SPECUSTAWA A DRZEWA
Autor Wiadomość
Jarek P 

Posty: 1580
Skąd: Siedlce
  Wysłany: 2008-12-19, 14:22   DROGOWA SPECUSTAWA A DRZEWA

Cytat:
Ustawa
z dnia 10 kwietnia 2003 r.
o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych
(Dz. U. Nr 80, poz. 721, Nr 217, poz. 2124, z 2005 r. Nr 113, poz. 954, Nr 267, poz. 2251, z 2006 r. Nr 220, poz. 1601, z 2007 r. Nr 23, poz. 136, Nr 112, poz. 767, z 2008 r. Nr 154, poz. 958)

Art. 21. 1. Do gruntów rolnych i leśnych objętych decyzjami o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej nie stosuje się przepisów o ochronie gruntów rolnych i leśnych.

2. Do usuwania drzew i krzewów znajdujących się na nieruchomościach objętych decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, z wyjątkiem drzew i krzewów usuwanych z nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, nie stosuje się przepisów o ochronie przyrody w zakresie obowiązku uzyskiwania zezwoleń na ich usunięcie oraz opłat z tym związanych.



Te przepisy zostały wprowadzone przez:

Cytat:
Ustawa
z dnia 25 lipca 2008 r.
o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw1)
(Dz. U. z dnia 26 sierpnia 2008 r. Nr 154, poz. 958)



Obowiązują od 10 września 2008 r.
_________________
Jarosław Paciorek
 
     
robert_c 

Posty: 284
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-19, 14:48   

Mnie sie wydaje, że wszystko jest OK.
Nie można czytać ustaw w oderwaniu od reszty prawa obowiazujacego w Polsce.
Wiele ustaw jest zależnych od siebie, a całośc tworzy logiczny ciąg. Byłoby dobrze, gdyby też przepisy w kolejnych ustawach nie nakładały się na siebie, bo może to doprowadzać do absurdów.

Specustawa drogowa dotyczy ostatniego etapu realizacji inwestycji drogowej - nabywania gruntów pod drogi.
Przedtem jest cała procedura środowiskowa wyboru wariantu inawestycji, wraz z procedurą siedliskową i EIA. Kończy się to decyzją środowiskową, a potem decyzją o realizacji inwestycji drogowej. Na koniec dopiero wchodzi specustawa drogowa.

Po co więc zapisy w specustawie drogowej o ochronie gruntów leśnych i ornych, jeśli wcześniej decyzja środowiskowa wskazała zasadnośc realizacji inwestycji w tym własnie miejscu? Wymagałoby to uzyskiwania kolejnych zezwoleń, które powinny były być wydawane po decyzji środowiskowej, a jako podstawa do tych zezwoleń słuzyłaby ta sama dokumentacja co do decyzji środowiskowej. I tak można w kółko uzyskiwac kolejne zezwolenia, zezwolenia do decyzji i decyzje do zezwoleń. Czyli tzw. papierologia

Reasumujac.
Jarku. To, co przytaczasz byłoby groźne, gdyby nie istniało Prawo ochrony środowiska i Ustawa o ochronie przyrody. Gdyby budowa dróg była na zasadzie "I sekretarz każe tędy, a jezioro się przesunie".
 
     
Jarek P 

Posty: 1580
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-12-19, 15:12   

robert_c napisał/a:
Reasumujac.
Jarku. To, co przytaczasz byłoby groźne, gdyby nie istniało Prawo ochrony środowiska i Ustawa o ochronie przyrody. Gdyby budowa dróg była na zasadzie "I sekretarz każe tędy, a jezioro się przesunie".


Z jednej strony masz rację, ale z drugiej...
1) Ocena oddziaływania na środowisko nie rozpatruje pojedynczych drzew, czyli mogą byc cięte drzewa o walorach pomnikowych, które pomnikami nie są.

2) na poziomie autostrad i dróg krajowych pewnie wyglada to trochę inaczej, ale na poziomie powiatowo-gminnym działa to niestety na zasadzie "sekretarza" - obecnie wójta.

Reasumując, nie jestem pewien czy procedura ooś jest w stanie zabezpieczyć cenne drzewa i zadrzewienia.
_________________
Jarosław Paciorek
 
     
robert_c 

Posty: 284
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-19, 20:46   

Jarek P napisał/a:

Z jednej strony masz rację, ale z drugiej...
1) Ocena oddziaływania na środowisko nie rozpatruje pojedynczych drzew, czyli mogą byc cięte drzewa o walorach pomnikowych, które pomnikami nie są.

Może tak być. Powiem więcej - inwestor będzie starał sie, by takich drzew nie zauważono.
Ale w przypadku większych inwestycji drogowych obowiązek przeprowadzenia konsultacji społecznych będzie batem na nierzetelność inwestora

Cytat:

2) na poziomie autostrad i dróg krajowych pewnie wyglada to trochę inaczej, ale na poziomie powiatowo-gminnym działa to niestety na zasadzie "sekretarza" - obecnie wójta.

Reasumując, nie jestem pewien czy procedura ooś jest w stanie zabezpieczyć cenne drzewa i zadrzewienia.


Ujmę to tak.
Jeśli ktoś chce zdewastować przyrodę, to i tak to uczyni.
W przypadku dróg gminnych i powiatowych możemy mieć do czynienia tylko z ich poszerzaniem (zapewne w 99,9% przypadków). Sieć dróg powiatowych i gminnych jest na tyle gęsta, że budowa nowych wystąpi sporadycznie.
Jeśli jakas zadrzewiona droga będzie poszerzana, to rzeczywiście drzewa mogą mocno ucierpieć (delikatnie mówiąc). I takie przypadki są nam wszystkim znane. Ba - wiele alej wycięto pod pretekstem poszerzania i ... poszerzenia nie wykonano.
Tyle tylko, że wszystko to działo się jeszcze przed datą uchwalenia tej specustawy.
I co najwaniejsze - specustawa drogowa tyczy się budowy nowych dróg. Przy poszerzaniu dróg gminnych lub powiatowych nie trzeba jej stosować lub bardzo sporadycznie, gdyż zazwyczaj poszerzenia dokonuje się na gruntach leżących w pasie drogowym i należących do gminy lub powiatu.

Reasumując - zapis ten jest groźny w przypadku budowy nowych dróg powiatowych lub gminnych, jeśli akurat na przebuegu rosnie jakies cenne drzewo, jeśli wójt lub burmistrz nie ma najmniejszych uczuć ekologicznych i jeśli nikt ze społeczności lokalnej nie zaprotestuje.
 
     
Jarek P 

Posty: 1580
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-12-22, 08:12   

robert_c napisał/a:
Reasumując - zapis ten jest groźny w przypadku budowy nowych dróg powiatowych


Może czegoś nie doczytałem, ale ja rozumiem, że dotyczy wszystkich inwestycji dorgowych.
_________________
Jarosław Paciorek
 
     
robert_c 

Posty: 284
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-23, 10:58   

Zapis dotyczy wszystkich dróg publicznych.
Ale z tego, co pisałem wcześniej, w przypadku dróg krajowych i wojewódzkich zawsze budowa będzie poprzedzona procedurą środowiskową wraz z raportem o oddziaływaniu na środowisko. Decyzja środowiskowa wskaże więc wariant najkorzystniejszy i w tym przypadku dodatkowe obostrzenia zwiazane z ochroną, byłoby zwykłą papierologią.
W przypadku budowy dróg mniejszej klasy wykonanie raportu ooś nie jest obligatoryjne. Jednak niewiele jest przypadków budowy nowych dróg powiatowych i gminnych, wobec których stosuje się specustawę drogową. Drogi gminne jeśli sa budowane, to w obszarach miejskich, np. po wybudowaniu jakichś nowych osiedli mieszkaniowych. Ale wtedy przyznasz, że trudno mówic o walorach przyrodniczych osiedli mieszkalnych.
W przypadku modernizacji lub budowy dróg powiatowych/gminnych w obszarach przyrodniczych, konieczna jest procedura środowiskowa. Przykład: próba modernizacji Carskiej Drogi w BPN. W takim przypadku decyzja środowiskowa załatwia sprawę.

Oczywiście wszystko powyższe piszę w świetle przestrzegania prawa i rzetelności postępowania. Jeśli zakładamy złą wolę inwewstora przy równoczesnym braku kontroli lub obojętności NGO lub osób prywatnych (osobiśnie nie znam żadnej budowy drogi przeciw której nikt by nie protestował), to stosując zapisy ze Specustawy może dojśc do zniszczenia cennych okazów przyrodniczych. Ale jeśli brak kontroli społęcznej nad inwestycją i jest zła wola inwestora, to nawet najlepsze zapisy ochronne nie są w stanie pomóc - wszak jeśli się łamie prawo, to równiez to retrsykcyjne.
 
     
Jarek P 

Posty: 1580
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2010-12-01, 15:47   

No i stało się:
Od 15 listopada 2010 r. obowiązuje Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.

Według tego dokumentu drogi o nawierzchni twardej i długości nie przekraczającej 1 km nie mogą (a ni "zawsze", a ni "potencjalnie") oddziaływać na środowisko, a w związku z tym nie będzie się dla nich przeprowadzać oceny oddziaływania na środowisko i sporządzać raportów.

Jednocześnie obowiązuje art. 21 pkt 2 specustawy drogowej (cytat na początku tematu).
_________________
Jarosław Paciorek
 
     
robert_c 

Posty: 284
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-04, 15:42   

Ale to dobrze, czy źle?

Do tej pory droga do 10 km nie miała wymogu obligatoryjnego wykonania raportu ooś.

Jednocześnie nie jest dozwolone sztuczne dzielenie inwestycji.
Czyli raportu ooś nie będzie mieć droga, która jako cała inwestycja ma do 1 km.

Praktycznie będzie więc to dotyczyć dróg lokalnych, dojazdiwych budowanych np. w ramach budowy jakiegoś osiedla.
 
     
Jarek P 

Posty: 1580
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2010-12-06, 08:45   

robert_c napisał/a:
Czyli raportu ooś nie będzie mieć droga, która jako cała inwestycja ma do 1 km.


1. 1 km w mieście to nie to samo co na terenach nie zabudowanych.
2. Do dzielenia inwestycji (mniej lub bardziej legalnie) będzie dochodziło - pokusa jest zbyt duża.
3. Nawet na jednym kilometrze drogi może być sporo drzew, które można zachować, przesadzić, posadzić w zamian - tego wszystkiego nie będzie.

OOŚ dola krótki dróg, a nawet dla dłuższych, w terenach zabudowanych jest rzeczywiście bez sensu.
Ale, na terenach niezabudowanych to już zupełnie inna historia.
No i pozostają drzewa.

Niestety jeszcze nam daleko do sytuacji, gdzie inwestorzy, projektanci, wykonawcy dróg i innych obiektów budowlanych będą z własnej i nie przymuszonej woli dbać o już istniejącą zieleń.
_________________
Jarosław Paciorek
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2010-12-06, 22:29   

Jarek P napisał/a:
Niestety jeszcze nam daleko do sytuacji, gdzie inwestorzy, projektanci, wykonawcy dróg i innych obiektów budowlanych będą z własnej i nie przymuszonej woli dbać o już istniejącą zieleń.

Jarku tylko to co piszesz nie jest de facto rolą tych osób - ONI mają połączyć punkt A z punktem B a to NASZĄ rolą jest by połączyli je z najmniejszą stratą dla środowiska. NIe będzie się to działo z nieprzymuszonej woli - to my ich mamy do tego konstruktywnie nakłaniać. Podam Ci przykład - droga ekspresowa - prawie w całości przez N2000 - siedliskową i ptasią - rozprawa administracyjna i co??? żadnego NGO czy przyrodnika żadnego - więc potem mowa że zrobiono tak czy siak jest nieuprawnione - był czas miejsce - nie było nikogo.
Zreszta z drzewami jest inny problem ale jak dokopię się do kwitów to napisze :wink:
 
     
xhardcorex 

Posty: 359
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 2010-12-06, 23:33   

GrzegorzBP napisał/a:
żadnego NGO czy przyrodnika żadnego - więc potem mowa że zrobiono tak czy siak jest nieuprawnione - był czas miejsce - nie było nikogo.
a ilu rdosiowców :?:
 
     
Jarek P 

Posty: 1580
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2010-12-07, 09:03   

GrzegorzBP napisał/a:
Jarku tylko to co piszesz nie jest de facto rolą tych osób


Zbaczamy z tematu, ale to nie do końca tak: wszyscy korzystamy z wody, powietrza, żywności i przestrzeni, w której żyjemy.
_________________
Jarosław Paciorek
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2010-12-07, 21:47   

Jarek P napisał/a:
wszyscy korzystamy z wody, powietrza, żywności i przestrzeni, w której żyjemy.

masz rację... ale gdyby tak było nie potrzeba by było policji, straży granicznej, wojska to tak z offa :cool:
xhardcorex napisał/a:
a ilu rdosiowców

3? 4? w ramach rozprawy a drogą przez podwójną Naturę - co więcej decyzja już prawomocna nikt się nie odwołał :razz:
 
     
xhardcorex 

Posty: 359
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 2010-12-07, 23:58   

GrzegorzBP napisał/a:
xhardcorex napisał/a:
a ilu rdosiowców

3? 4? w ramach rozprawy a drogą przez podwójną Naturę - co więcej decyzja już prawomocna nikt się nie odwołał :razz:
tylko ubolewać, że mamy takich urzędników, co skargi nie wniosą, bo:
a) boją się o posadkę;
b) nie mają rozpoznania w potencjale przyrodniczym danego terenu
c) nie chce im się
d) nie zależy im

Ciekawe ilu z tych 3-4 obrazi się po tych słowach :)
 
     
Jarek P 

Posty: 1580
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2010-12-08, 09:17   

xhardcorex napisał/a:
a) boją się o posadkę;


"z poleceniem szefa się nie dyskutuje" - to nie dawno usłyszałem od swojego

xhardcorex napisał/a:
b) nie mają rozpoznania w potencjale przyrodniczym danego terenu


na pewno mniejsze niż przyrodnicy - 4 lata pracuję w urzędzie miasta średniej wielkości i nie wiem wszystkiego na temat jego przyrody.

xhardcorex napisał/a:

c) nie chce im się
d) nie zależy im


Patrz punk I.
albo może wszystko było jak należy?
_________________
Jarosław Paciorek
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo