Witam wszytkich! Jestem nowy na forum.
Mam poblem i licze na Wasza pomoc! Od kiedy pamietam na moim balkonie jaskolki zakladaly gniazdo, zupelnie mi to nie przeszkadzalo, wrecz przeciwnie bardzo lubie je obserwowac siedzac cichutko na balkonie:) sprawia mi to ogromna przyjemnosc. Jednak tym razem zdazyl sie wypadek:(Prawdopodobnie przez temperature i susze jaka panuje gniazdo jaskolek peklo i spadlo na posadzke balkonu, najgorsze w tym wszytkim ze bylo w nim 6 pisklat:(niestety tylko 2 przezyly. Zrobilem im gniazdo z doniczki przykrylem od gory zeby stworzym maluchom warunki podobne do tych jakie mialy dbam by mialy cieplo zwlaszcza ze te maluchy mialy kilka dni.Karmie je owadami chodze co dziennie na lake i lapie.Mlode jaskolki rosly w oczkach, z puchy wyrosly im piekne skrzydelka. Rodzice niestety zostawily mlode, przenocowaly jedna noc na "gniezdzie"zrobionym przeze mnie i wiecej sie nie pokazaly:(Jaskolki maja ok 20 dni to powoli pora zeby zaczely latac!i teraz pytanie czy one same instynktownie zaczna latac czy potzrebna jest tu moja pomoc??Staram sie by mialy ze mna jak najmniejszy kontakt, zeby radzily sobie w doroslym zyciu.prosze o rade doswiadczone osoby!!!!! serdecznie pozdrawiam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum