Ochrona przyrody - Luźne rozważania na temat ochrony przyrody
Waldi - 2010-02-26, 22:02
| lis23 napisał/a: | | i teraz,czy to dobrze - bo postępu i skoku cywilizacyjnego już się nie da zatrzymać więc należy się dalej zapętlać coraz dalej aż wszystko szlag trafi? ( bo do tego to zdąża ) bo człowiek jest najważniejszy? - ,czy może wytłumaczyć to sobie raczej tak: |
Jak to zapętlać? Jak to szlag trafi?
Potrafisz wytłumaczyć co masz na myśli? Bo jak dla mnie to ściek słów bez najmniejszego sensu.
Konkretnie
I jeśli nie tak, to jakie Ty proponujesz w tej konkretnej sytuacji konkretne rozwiązanie?
lis23 - 2010-02-26, 22:26
| GrzegorzBP napisał/a: | no to chyba nie zapłaciłeś abonamentu i puszczają ci stare filmy
zarówno bowiem hydroponika i terraponika są znane od 80 lat i stosowane masowo dla wielu roślin
Jak zwykle lis dałeś popis wiedzy |
GrzegorzBP - a czy ja mam obowiązek znać się na wszystkim?
ja oglądałem to na Discovery gdzie wybierano najlepsze rozwiązania dla miast przyszłości i ta metoda była tam prezentowana jako jedna z kilku - ogólnie chodziło o to jak zapewnić miastom w przyszłości samowystarczalność w produkcji pożywienia pochodzenia roślinnego.
| Waldi napisał/a: | Jak to zapętlać? Jak to szlag trafi?
Potrafisz wytłumaczyć co masz na myśli? Bo jak dla mnie to ściek słów bez najmniejszego sensu. |
Przeczytaj sobie post Sturnus vulgaris z poprzedniej strony z którym się zgadzam
uważam tylko ze jeśli nadal podążać będziemy w ślepą uliczkę to kiedyś w końcu będzie już za późno.
W skrócie uważam że dążymy do samozagłady - ludzie niczego nie szanują a ziemię traktują tak jakby gdzieś obok mięli zapasową - moje myślenie to raczej nic nowego ani odkrywczego
| Waldi napisał/a: | Konkretnie
I jeśli nie tak, to jakie Ty proponujesz w tej konkretnej sytuacji konkretne rozwiązanie? |
A co ja jestem,cudotwórca?
nie znam odpowiedzi ale myślę że musimy się opamiętać i głęboko zastanowić się nad własnym postępowaniem dopóki nie jest jeszcze za późno
może zbyt ogólnie ale chyba do tego studiów nie trzeba,prawda?
Przemek A. - 2010-02-27, 11:05
Lisie może nawet nie będąc świadomym jesz sałatę która nigdy nie widziała gleby.Tu jest filmik na którym ładnie jest pokazane jak taka uprawa wygląda.
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
Nie wiem jak Wy ale ja bym wolał mieć świadomość że warzywa które jem rosły w ziemi, z jednej strony piszecie że ekologicznym rolnictwie a z drugiej strony takie rozwiązania.
Więc Waszym zdaniem która droga jest lepsza?
GrzegorzBP - 2010-02-27, 14:09
| lis23 napisał/a: | | GrzegorzBP - a czy ja mam obowiązek znać się na wszystkim? |
a znasz się na czymkolwiek???
to może wykaż inicjatywę i załóż post z tematyką na której się znasz a nie gadasz trzy po trzy bez sensu ładu i składu. Znasz się na czymś czy nie?
Weles - 2010-02-27, 15:34
| GrzegorzBP napisał/a: |
a znasz się na czymkolwiek???
to może wykaż inicjatywę i załóż post z tematyką na której się znasz a nie gadasz trzy po trzy bez sensu ładu i składu. Znasz się na czymś czy nie? |
Grzesiu skąd w Tobie tyle agresji? Zostaw Lisa, to dobry człek i o słusznych poglądach.
lis23 - 2010-02-27, 17:40
| GrzegorzBP napisał/a: | a znasz się na czymkolwiek???
to może wykaż inicjatywę i załóż post z tematyką na której się znasz a nie gadasz trzy po trzy bez sensu ładu i składu. Znasz się na czymś czy nie? |
GrzegorzuBP - przeglądając to forum i mnogość tematów w których Zabierasz głos można dojść do wniosku że Ty znasz się na wszystkim
prawdziwy omnibus
Grigorij0 - 2010-03-01, 21:45
To do mnie? Póki co żadnych myśliwych na tym forum nie widziałem.
| Weles napisał/a: | | Dodatkowo je się tam o wiele niej mięsa niż w prymitywnej kuchni Polskiej, gdzie tłuszcz ścieka po brodzie przy zażeraniu się mięchem. Tam jest jakość, u nas jest ilość. |
Za to kilogramami wcina się "owoce morza", np. na zywca zjada ostrygi, wydłubując je wcześniej z muszli. Nie wspomnę o krewetkach, które też się wcina na surowo, ślimaki, małże itp. itd. W hispanii na targach leżą setki krabów na lodzie radośnie wymachując szczypcami. Walki kogutów, byków i tym podobne zachodnie rozrywki to również światło które nam ciemnogrodzianom zalewającym się tłuszczem i kilogramami mięcha pokazuje drogę, która nas zbawi. Obejrzyj sobie jak wyglądają mięsne rasy krów we Francji i powiedz mi czy to jeszcze natura czy chory sen Pudziana.
| lis23 napisał/a: | i teraz,czy to dobrze - bo postępu i skoku cywilizacyjnego już się nie da zatrzymać więc należy się dalej zapętlać coraz dalej aż wszystko szlag trafi? ( bo do tego to zdąża ) bo człowiek jest najważniejszy? - ,czy może wytłumaczyć to sobie raczej tak:
Cytat:
Emocje związane z polowaniem, wiedza przyrodnicza oraz chęć podporządkowania i regulowania otaczającego świata są powodami, dla których ludzie decydują się na wstąpienia do PZŁ. |
To że jakiś debil biega po lesie i strzela do wszystkiego co się rusza nie znaczy że reszta ludzi myśli choćby w przybliżeniu podobnie. Nie jest to żaden dowód na wykolejenie ludzkości, choć chcesz nim go uczynić.
| lis23 napisał/a: | | Niestety,człowiek w imię własnego dobra posunie się do każdego czynu,wszak jest przecież istotą " doskonałą " i bez skaz. |
Rozumiem że mia być to sarkazm, jednak jest on nietrafiony i nie wiem właściwie do kogo go kierujesz?
Co do s-f to pomidory od -nastu lat hoduje się na wełnie mineralnej, podając im tylko nawozy, czyli w rezultacie bez gleby.
Najbardziej śmieszą mnie jednak na przykład "flaki sojowe", "mleko sojowe" itp. substytuty normalnej żywności. Wystarczy przeczytać ich skład - ekologia pełną gębą
Ale dlaczego nie realizujecie tych wizji? Wystarczy kupić ze 2 ha ziemi, ze dwie krówki, kurki, koze i można sobie gospodarzyć ekologicznie. Pole można orać w żonę bo konia nie wolno męczyć. Leki to też owoc męczenia całej plejady zwierzątek więc nie wolno ich świadomemu ekologowi stosować.
GrzegorzBP - 2010-03-01, 22:20
| lis23 napisał/a: | | GrzegorzuBP - przeglądając to forum i mnogość tematów w których Zabierasz głos można dojść do wniosku że Ty znasz się na wszystkim |
mnogość tematów??? nie rozśmieszaj mnie zapomniałeś tylko dodać panie hipokryto iż tematy te dotyczą dwóch dziedzin - ochrony przyrody i entomologii, oraz od jakiego czasu jestem na forum. Ponadto choć tobie to nie w smak ja mogę się w każdej chwili wykazać co w wymiarze rzeczywistym zrobiłem dla polskiej przyrody a ty? poza pisaniem farmazonów i popieraniem teorii dewianta? Ostatnio znalazłem twoje wpisy na kilku forach leśnych - posty prawie identyczne wręcz odnosi się wrażenie jakbyś kopiował z przygotowanego wcześniej gotowca.
| Weles napisał/a: | | Grzesiu skąd w Tobie tyle agresji? Zostaw Lisa, to dobry człek i o słusznych poglądach. |
Weles... znów podpuszczasz i kadzisz
lis23 - 2010-03-02, 02:02
| Grigorij0 napisał/a: | | Za to kilogramami wcina się "owoce morza", np. na zywca zjada ostrygi, wydłubując je wcześniej z muszli. Nie wspomnę o krewetkach, które też się wcina na surowo, ślimaki, małże itp. itd. W hispanii na targach leżą setki krabów na lodzie radośnie wymachując szczypcami. Walki kogutów, byków i tym podobne zachodnie rozrywki to również światło które nam ciemnogrodzianom zalewającym się tłuszczem i kilogramami mięcha pokazuje drogę, która nas zbawi. Obejrzyj sobie jak wyglądają mięsne rasy krów we Francji i powiedz mi czy to jeszcze natura czy chory sen Pudziana. |
Widzisz,nie wszystko co Europejskie godne jest naśladowania - zauważ też że my / ja / nie musimy wcale popierać tego o czym piszesz a tak to trochę brzmi,jak zarzut
ja nie jadam " owoców morza ",nie popieram walk kogutów,psów,corridy i tym podobnych odchyłów
owszem jadam mięso ale staram się jeść go jak najmniej a ponieważ jestem uzależniony od innych mieszkańców,muszę się dostosować także do żywienia - tylko że jest mi łatwiej o tyle że ja naprawdę mało jem.
| Grigorij0 napisał/a: | Cytat:
Panowie myśliwi:
To do mnie? Póki co żadnych myśliwych na tym forum nie widziałem.
|
Nie,to był wstęp do cytatu który jest pod nim a znaczy mniej więcej tyle: co myślą myśliwi
nie odnosi się to do tego forum
| Grigorij0 napisał/a: | | To że jakiś debil biega po lesie i strzela do wszystkiego co się rusza nie znaczy że reszta ludzi myśli choćby w przybliżeniu podobnie. Nie jest to żaden dowód na wykolejenie ludzkości, choć chcesz nim go uczynić. |
Chodziło mi o to ze człowiek potrafi do wszystkiego dorobić sobie odpowiednią ideologię,wytłumaczyć i uzasadnić każde świństwo i barbarzyństwo - myślistwo to tylko przykład
| Grigorij0 napisał/a: | | Ale dlaczego nie realizujecie tych wizji? Wystarczy kupić ze 2 ha ziemi, ze dwie krówki, kurki, koze i można sobie gospodarzyć ekologicznie. Pole można orać w żonę bo konia nie wolno męczyć. Leki to też owoc męczenia całej plejady zwierzątek więc nie wolno ich świadomemu ekologowi stosować. |
Wiesz,skrajności i przesada są równie niebezpieczne w każdą stronę - ale rację Masz / np.w kwestii leków i eksperymentowania na zwierzętach /,piszesz to trochę z sarkazmem więc odpowiedz mi: czy człowiek ma prawo męczyć zwierzęta,np.futerkowe hodując je w strasznych warunkach,po kilka w klatce,bez możliwości ruchu i normalnych warunków życia jakie są im potrzebne w naturze żeby normalnie funkcjonować / bez zaburzeń psychicznych / tylko po to żeby bogate damulki mogły nosić sobie futra?
| GrzegorzBP napisał/a: | mnogość tematów??? nie rozśmieszaj mnie zapomniałeś tylko dodać panie hipokryto iż tematy te dotyczą dwóch dziedzin - ochrony przyrody i entomologii, oraz od jakiego czasu jestem na forum. |
A w ilu ja tematach się wypowiadam? - w dwóch,trzech? - czy to też oznacza że jestem wszechwiedzący?
Widzę że łączysz prawo,możliwość wypowiedzi z wiedzą ( czyli człowiek bez wykształcenia,np.przyrodniczego nie ma prawa się wypowiadać na tematy przyrodnicze,tak? ) - rozróżnij,proszę posiadaną wiedzę,wykształcenie od prawa do wypowiedzi bo to drugie posiadają wszyscy,nawet analfabeci.
| GrzegorzBP napisał/a: | | Ponadto choć tobie to nie w smak ja mogę się w każdej chwili wykazać co w wymiarze rzeczywistym zrobiłem dla polskiej przyrody a ty? poza pisaniem farmazonów i popieraniem teorii dewianta? |
Jeszcze w kwestii ' dewianta ' - Singera podałem jako przykład wykształconego człowieka o kontrowersyjnych poglądach - to że zgadzam się z jego stosunkiem do zwierząt nie oznacza wcale że muszę bezgranicznie popierać WSZYSTKIE jego pomysły - koniec.
| GrzegorzBP napisał/a: | | Ostatnio znalazłem twoje wpisy na kilku forach leśnych - posty prawie identyczne wręcz odnosi się wrażenie jakbyś kopiował z przygotowanego wcześniej gotowca. |
Widzę że chcesz mnie obrazić - nigdy nie kopiowałem swoich wypowiedzi ale wszędzie staram się pisać podobnie,wszak gdybym na jednym forum pisał na dany temat co innego a na innym co innego,to musiałbym chyba cierpieć na swoiste rozdwojenie jaźni,nie uważasz?
wypowiadam się podobnie gdyż świadczy to o stałości moich poglądów - choć dla niektórych może to być stagnacja
A co do leśnych for - wypowiadałem się na jednym ale uznałem że szkoda czasu,klawiatury i nerwów na konwersację z ludźmi którzy nie szanują Ciebie i Twoich poglądów.
Wypowiadam się natomiast na innych forach przyrodniczych,w tym na prawie bliźniaczym temu / od 3,5 roku,choć już rzadko /.
Mathim - 2010-03-02, 03:48
Witam
Niektórzy z Was (Lis23, Weles, TB) piszą wiele o odpowiedzialności człowieka, krytykują rabunkową eksploatacje przez człowieka zasobów przyrodniczych - człowiek to, człowiek tamto - ale przecież pisząc tak stosują odpowiedzialność zbiorową, która jest z definicji nieetyczna. A przecież za każdy akt wandalizmu, zanieczyszczenia i bezmyślności w postępowaniu z żywą przyrodą odpowiadają konkretni ludzie.
Można obwiniać za niszczenie środowiska całokształt cywilizacji - ale za to, że cywilizacja jest taka a nie inna, że takimi, a nie innymi torami toczy się koło historii - też odpowiadają konkretni ludzie i często można ich wskazać.
Człowiek jest istotą moralną, posiadającą duszę, zdolną do rozumienia zjawisk i świata, zdolną do przewidzenia konsekwencji swoich czynów - i to go stawia stawia na szczycie stworzenia, odróżnia od zwierząt i roślin. Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, przejawia się to głównie w tym, że ludzie są obdarzeni wolną wolą, czyli zdolnością wyboru sposobu postępowania niezależnego od instynktu, popędu, którym podlegają zwierzęta.
Wolna wola oznacza również, że człowiek może odwrócić się od Boga i jego praw. Postępowanie człowieka może rodzić dobre i złe skutki, decyduje o tym związek przyczynowy. Skoro dzieje się np: jakieś zło, ma ono swoją przyczynę w przeszłości i tą przyczyną jest (wyjąwszy zjawiska niezależne od woli człowieka) uczyniony przez kogoś zły uczynek albo splot uczynków wśród których przeważyły te złe.
Oczywiście Pan Bóg ofiarowując człowiekowi ziemię, przyrodę i wszelkie zasoby uczynił go również za nie odpowiedzialnym. Widać przecież wyraźnie, że rabunkowa eksploatacja i niszczenie dla krótkoterminowego zysku - to uczynki złe, zaś gospodarność i mądre korzystanie z zasobów - to uczynki dobre. Skąd się bierze chęć zniszczenia dla krótkoterminowego zysku? Na pewno z żądzy pieniądza, chciwości, krótkowzroczności i nieodpowiedzialności i za siebie i za innych - widać więc, że w związku przyczynowym mamy tu do czynienia z przekroczeniem przykazań Bożych.
W świetle powyższego nie można w żaden sposób usprawiedliwić poglądu, że wskutek rabunkowej eksploatacji przyrody dokonywanej przez garstkę osób za nic mających i Boga i innych ludzi odpowiadać mają niewinni ludzie. Że w zamian za moje wygodne życie usprawiedliwię mordowanie dzieci nienarodzonych, propagowanie środków wczesnoporonnych i antykoncepcyjnych, w ogóle eugenikę, albo eutanazję, albo będę popierać pranie ludziom mózgów: że właściwy model rodziny to 2+1 albo 2+pies (bo jak już się zgodzimy wyprać ludziom mózgi w tej sprawie, to jakie mamy argumenty przeciwko praniu mózgów w 100 innych sprawach?). Widzę, że strach przed rzekomym przeludnieniem skłania niektórych do popierania wizji depopulacji ludzkości. Naiwnością jest sądzić, że jak ktoś już by się za to wziął, to by się ograniczył do dzieci nienarodzonych. A od czego takie narzędzia jak wojna? Albo sztucznie wywołana epidemia? Albo dodawanie do żywności czy wody pitnej środków chemicznych powodujących uszczerbek na zdrowiu? Depopulacja jak się patrzy! Niech więc każdy z Was zastanowi się 100 razy, zanim publicznie wyrazi pogląd, że niezbędnym dla ochrony przyrody i zasobów naturalnych jest ograniczenie liczby ludności - słowo bowiem ma swoją siłę, a idee mają swoje konsekwencje.
Zapewne niektórzy z Was zdają już sobie sprawę z tego, że program depopulacji jest już realizowany. Bo jest. Najbogatsi i najbardziej wpływowi ludzie na świecie od kilkudziesięciu lat realizują politykę depopulacji świata. Czynią to zwykle za pośrednictwem organizacji finansowanych przez siebie, czy instytucji, takich jak ONZ, UNESCO, WHO, lecz również MFW czy Bank Światowy (które to instytucje często uzależniają swoją pomoc finansową od spełnienia określonych warunków, np: wsparcia przez władze danego kraju antykoncepcji czy aborcji). I nie czynią tego dla "dobra ludzkości" tylko w swoim własnym interesie - skoro mają tak ogromne majątki, że wręcz niepoliczalne, to dlaczego mieliby się dzielić z miliardami ludzi zasobami naturalnymi? Sama rozpropagowana na świecie aborcja wykończyła już ok 1,5 mld (1500000000) ludzi !!! Tu jest artykuł opisujący dokonania polityki ONZ, zmierzającej do zmniejszenia liczby ludności świata, wynika z niego, że gdyby nie ta polityka dziś byłoby na świecie ponad 9 miliardów ludzi.
http://www.permedium.pl/n...ilenijnych.html
Ktoś fascynujący się depopulacją może się "ucieszy", ale proszę zwrócić uwagę na ogrom czynionego zła! Zaś w kolejnym artykule - wymowny przykład tego, w jakie inicjatywy "charytatywne" pakują pieniądze najbogatsi ludzie na świecie - najwyraźniej chcą się pozbyć towarzystwa zwykłych ludzi. Artykuł bardzo dobrze rozprawia się z mitem przeludnienia:
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=99632
Innymi słowy, zagrażają nam zbrodnicze ideologie, działające z większym rozmachem niż naziści czy komuniści, a póki co ogrom eksterminacji nie dociera do świadomości ogółu ze względu na sprawne... pranie mózgów.
Do czego to wszystko zmierza? Jakiż to cel chcą osiągnąć "światowe elity" ? Być może będzie to zredukowanie ludności świata do liczby poniżej 500 mln, ale to tylko spekulacja - jakąś poszlakę stanowi znany coraz bardziej obelisk postawiony w stanie Georgia w USA, który wymienia tą liczbę. Jeśli to prawda, to do zlikwidowania pozostało jeszcze 9/10 obecnej populacji świata ( http://www.grazingsheep.com/artp/rl/kamienny.htm ), czego raczej nie uda się zrealizować samą aborcją.
Ja osobiście mam nadzieję że takie plany się nie powiodą, że ludzie się obudzą, okażą się mądrzejsi za natchnieniem Bożym.
Jest w miarę jasne, że w planach najbogatszych ludzi na ziemi ochrona zwierząt ma wyższy priorytet, niż ochrona ludzi. Wyrazem tego jest przyjęta dnia 27 stycznia 1978 r. przez UNESCO "Powszechna Deklaracja Praw Zwierząt" w której stoi, że "prawa zwierząt podlegają prawnej ochronie na równi z prawami człowieka", albo, że "martwe zwierzę powinno być traktowane z szacunkiem (sic!)". Póki co ta Deklaracja nie jest mocno nagłaśniana, ale obawiam się, że jeszcze przyjdzie jej czas, a wtedy świat stanie na głowie. Jak można zwierzę uczynić podmiotem prawa, skoro podmiot prawa ma z reguły prawa i obowiązki - jakież obowiązki zechce wypełnić zwierzę stając się owym podmiotem?
Sturnus vulgaris - 2010-03-02, 08:44
myslisz że ziemia jest w stanie wykarmić nawet np 20 miliardów ludzi. Ja mysle że tak ale tylko jedno pokolenie, co z resztą. Co będzie za lat 200 gdzie będziemy żyć na księżycu, człowiek nigdy nie podbije kosmosu. Właśnie dlatego że jesteśmy istotami myślącymi powiniśmy mieć świadomość tego że nie możemy mnożyć się bezgranicznie bo doprowadzimy do całkowitego wyniszczenia życia na ziemi. A w konsekwencji do samozagłady. Ziemia ma jeszcze wiele wolnych miejsc ale czy wszystkie one muszą być w przyszłości gęsto zaludnione. Zagospodarowane przez człowieka. Kiedyś skończą się, węgiel, ropa, gaz wyeksploatujemy ziemie uprawne. Wie4sz ile lat tworzy się czarnoziem?. Wiesz kiedyś na ziemi, na długo przed arką noego i narodzinami chrystusa jakieś kilkadziesiąt milionów lat temu żyły ogromne zwierzęta. nazwaliśmy je dinozaurami one również nie miały wrogów naturalnych. Co się z nimi stało, wygineły, dlaczego tego do końca nie wiemy, ale napewno żądziły na ziemi niepodzielnie podobnie jak człowiek w chwili obecnej. Niepopieram aboprcji itp wiem że możni tego świata chcą nas wykończyć. I to jest chore. Ale kto do tego doprowadzł, my ludzie sami sobie zgotowaliśmy ten los. Uważamy się za myślących a niepotrafimy bądź nie chcemy myśleć o konsekwencjach naszych czynów. Zgodziliśmy się na ustruj w którym jedni przymierają głodem a drudzy srają pieniędzmi. To nasz chory świat, pełen absurdów. Co do praw zwierząt, naszym zasranym obowiązkiem jako istot myślących jest traktować je z należną im godnością, bo są elementem natury znaczącąym elementem a bez natury bez tego co daje nam ziemia żyć nie możemy jesteśmy od niej zależni czy nam się to podoba czy nie.
lis23 - 2010-03-02, 18:09
| Mathim napisał/a: | krytykują rabunkową eksploatacje przez człowieka zasobów przyrodniczych - człowiek to, człowiek tamto - ale przecież pisząc tak stosują odpowiedzialność zbiorową, która jest z definicji nieetyczna. A przecież za każdy akt wandalizmu, zanieczyszczenia i bezmyślności w postępowaniu z żywą przyrodą odpowiadają konkretni ludzie.
Można obwiniać za niszczenie środowiska całokształt cywilizacji - ale za to, że cywilizacja jest taka a nie inna, że takimi, a nie innymi torami toczy się koło historii - też odpowiadają konkretni ludzie i często można ich wskazać. |
To nie jest takie łatwe jak piszesz bo moim zdaniem nie ma ludzi do końca niewinnych - dlaczego? - bo ci którzy decydują o rabunkowej gospodarce człowieka wobec przyrody i o tym że gospodarka,ekonomia jest najważniejsza i tłumaczy wszystko - wszyscy oni działają z naszego wyboru i z naszego poparcia - a jeśli nawet owego poparcia nie mają to mają ciche przyzwolenie
bo przecież każdy przeciętny człowiek pragnie dobrobytu: pracy,mieszkania,jedzenia,rodziny,samochodu,itp,itd.
w pedzie do tych dóbr nic innego się nie liczy a problemy przyrodnicze,ekologiczne? - a kogo to interesuje?
ważny jest dzisiejszy dzień,następny miesiąc,praca,dom,itp.
ludzie nie myślą przyszłościowo
Zauważ że człowiek istnienie i egzystencję innych gatunków podporządkowuje sobie - jeśli jakiś gatunek w jakimś stopniu zagraża naszej egzystencji - choć to przesadne określenie,raczej naszym interesom,to jest już na czarnej liście i można już usprawiedliwić jego zabijanie w imię - nie zagrożonego bytu człowieka a jego dobrobytu
innymi słowy - człowiek za bardzo panoszy się na ziemi,czyniąc ją sobie podwładną i patrząc tylko na siebie i własne potrzeby bytowe,materialne
dlatego uważam że za to wszystko odpowiadamy my wszyscy - jeśli nie pośrednio to bezpośrednio,gdyż wszyscy godzimy się na to wszystko co się wokół nas dzieje
może dlatego że dajemy sobą rządzić i za siebie decydować w imię zasady: " ciemny lud i tak to kupi ".
| Mathim napisał/a: | Widzę, że strach przed rzekomym przeludnieniem skłania niektórych do popierania wizji depopulacji ludzkości. Naiwnością jest sądzić, że jak ktoś już by się za to wziął, to by się ograniczył do dzieci nienarodzonych. A od czego takie narzędzia jak wojna? Albo sztucznie wywołana epidemia? Albo dodawanie do żywności czy wody pitnej środków chemicznych powodujących uszczerbek na zdrowiu? Depopulacja jak się patrzy! Niech więc każdy z Was zastanowi się 100 razy, zanim publicznie wyrazi pogląd, że niezbędnym dla ochrony przyrody i zasobów naturalnych jest ograniczenie liczby ludności - słowo bowiem ma swoją siłę, a idee mają swoje konsekwencje.
|
Jak już pisałem,skrajność w każdą stronę jest równie niebezpieczna - Ty chyba na siłę doszukujesz się teorii spiskowych i takich tam - lepiej byłoby pomyśleć o tym,dlaczego bardziej opłaca się niszczyć nadprodukcję żywności zamiast rozdawać ją biednym?
a przecież tacy humanitarni jesteśmy ...
Powiedz mi jeszcze,dlaczego tak łatwo przychodzi nam zgoda na zabijanie,kontrolowanie," redukcję ",itp.innych gatunków gdy uznamy że jest ich - według nas,za dużo? - skoro ograniczanie populacji jest złe,to w każdą stronę
a zauważmy jeszcze że zwierzęta - w przeciwieństwie do nas podlegają wielu czynnikom regulującym ich liczebność i nie opierają się przed nimi,produkując własną żywność lub lecząc się z chorób.
| Mathim napisał/a: | | Jest w miarę jasne, że w planach najbogatszych ludzi na ziemi ochrona zwierząt ma wyższy priorytet, niż ochrona ludzi. Wyrazem tego jest przyjęta dnia 27 stycznia 1978 r. przez UNESCO "Powszechna Deklaracja Praw Zwierząt" w której stoi, że "prawa zwierząt podlegają prawnej ochronie na równi z prawami człowieka", albo, że "martwe zwierzę powinno być traktowane z szacunkiem (sic!)". Póki co ta Deklaracja nie jest mocno nagłaśniana, ale obawiam się, że jeszcze przyjdzie jej czas, a wtedy świat stanie na głowie. Jak można zwierzę uczynić podmiotem prawa, skoro podmiot prawa ma z reguły prawa i obowiązki - jakież obowiązki zechce wypełnić zwierzę stając się owym podmiotem? |
Ja tam uważam że władzy nie sprawują ludzie którzy mają na oku dobro przyrody a tym bardziej zwierząt - ekologia jest po prostu trendy i dlatego bogaci i możni tego świata tak się grzeją w jej cieple - niewielu jest naprawdę i świadomie zaangażowanych ze względu na osobiste przekonania.
A co do zwierząt i przyrody - bez przyrody jesteśmy niczym a baz zwierząt ten świat byłby pusty,smutny,ubogi,upośledzony
zwierzęta są dobrem nas wszystkich,nie tylko przyrodników,biologów,ornitologów,itp.
tak więc my wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za ich dobro
a ponieważ zwierzęta są częścią natury,przyrody - tak samo jak i MY - to należy im się taki sam szacunek i prawo do życia w spokoju, jak i nam.
Wiele pisałeś o Bogu ja bym nie mieszał religii do tematu ale przytoczę pewną maksymę:
" nie czyń drugiemu co tobie nie miłe "
i to powinno się odnosić do naszego postępowania wobec zwierząt.
GrzegorzBP - 2010-03-02, 22:43
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | Ja mysle że tak ale tylko jedno pokolenie, co z resztą. |
Wiesz jakiś czas temu ludzie nie mogli pojąć że ziemia możne być okrągła bo "się pospada".
Wystarczy poczytać wizje choćby z początku XX wieku - niewiele się z nich sprawdziło.
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | Kiedyś skończą się, węgiel, ropa, gaz wyeksploatujemy ziemie uprawne. | elektronie wiatrowe, wodór, atom. Zawsze zostaje jeszcze scenariusz wg filmu "Zielona Potrawka"
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | nazwaliśmy je dinozaurami one również nie miały wrogów naturalnych. | a przynajmniej nie zostały do dziś dnia zidentyfikowane. Zaś teorie co do ich upadku są dwie - pandemia i upadek meteoru
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | Co do praw zwierząt, naszym zasranym obowiązkiem jako istot myślących jest traktować je z należną im godnością, | z godnością tak ale nie może być tak że zwierze ma większe prawa niż człowiek. Ze schronisko ma większą stawkę żywieniową niż dom dziecka - naprawdę to akceptujesz?
| lis23 napisał/a: | | np.futerkowe hodując je w strasznych warunkach,po kilka w klatce,bez możliwości ruchu i normalnych warunków życia |
zapewne gdzis przeczytałeś albo tak sądzisz albo tak ci się wydaje. Inaczej zauważyłbyś absurd. Pomyliło ci się z kurami przy których efektem finalnym jest jajo i mięso. Zwierzęta furerkowe chodowane z przeznaczenim na futra MUSZĄ mieć dobre warunki bo inaczej futro będzie kiepskie i nikt go nie kupi. To proste jak 2+2. No ale ty obninusem nie jesteś i na tym się nie znasz tylko zapewne tak sądzisz i tak ci się wydaje
lis23 - 2010-03-03, 00:02
| GrzegorzBP napisał/a: | elektronie wiatrowe, wodór, atom. Zawsze zostaje jeszcze scenariusz wg filmu "Zielona Potrawka" |
Jest jeszcze jedno wyjście - walizka z czerwonym? guzikiem
| Cytat: | z godnością tak ale nie może być tak że zwierze ma większe prawa niż człowiek. Ze schronisko ma większą stawkę żywieniową niż dom dziecka - naprawdę to akceptujesz? |
Człowiek nie jest do końca bezbronny,nie jest bezwolny,ma swój rozum - ludzie potrafią dbać o siebie nawzajem / a przynajmniej powinni / mają też zapewnioną opiekę państwa / a przynajmniej powinni mieć /
zwierzęta,a szczególnie te udomowione o których tu piszesz są całkowicie uzależnione od człowieka,są całkowicie bezbronne - i to je od ludzi odróżnia
człowiek ma też wolną wolę,czy wspierać finansowo schronisko,czy dom dziecka,czy może oba ośrodki.
Skoro tak bardzo interesują Cię prawa człowieka to może zajmij się sprawą Tybetu gnębionego przez Chiny lub brakiem poszanowania praw człowieka w samych Chinach lub w Korei - tym się jakoś wielcy tego świata nie przejmują bo nie chcą sobie pozamiatać stosunków z taką gospodarczą potęgą jak Chiny - a Tobie przeszkadza że jakieś schronisko może mieć / bo nie podałeś dowodów że ma / wyższą stawkę na wyżywienie psa niż dom dziecka na swojego podopiecznego.
Zresztą ze świecą należałoby szukać przypadków gdzie zwierzę ma nie tyle większe ale równe człowiekowi prawa.
| GrzegorzBP napisał/a: | | zapewne gdzis przeczytałeś albo tak sądzisz albo tak ci się wydaje. Inaczej zauważyłbyś absurd. Pomyliło ci się z kurami przy których efektem finalnym jest jajo i mięso. Zwierzęta furerkowe chodowane z przeznaczenim na futra MUSZĄ mieć dobre warunki bo inaczej futro będzie kiepskie i nikt go nie kupi. To proste jak 2+2. No ale ty obninusem nie jesteś i na tym się nie znasz tylko zapewne tak sądzisz i tak ci się wydaje |
Dużo czytałem na ten temat,rozmawiałem nawet z osobą która była w fermach / lisy i jenoty / i mówiła że wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy co się tam naprawdę dzieje.
Piszesz że zwierzęta muszą mieć dobre warunki bo inaczej futro będzie kiepskie - nie,to FUTRA muszą mieć dobre warunki,a nie zwierzęta - mamy więc ślepe,głuche i cierpiące na zanik mięśni lisy bo wet dba tylko o ich futra,ma być też zimno żeby futra były gęste,pręty klatek zamarzają,itp. - dodajmy jeszcze do tego metody zabijania - " uboju "
nie przekonasz mnie o humanitarnej hodowli na futra.
lis23 - 2010-03-03, 00:56
Jeszcze w kwestii tych stawek żywieniowych - przed wczoraj w tv pokazywano że radni jednego z miast przegłosowali stawki obiadowe dla siebie,każdy z nich będzie dziennie jadł obiad za 100 zł na nasz koszt - może to oni powinni pomyśleć o tych domach dziecka,przedszkolach i żłobkach,zamiast o sobie?.
|
|
|