|
pchły i pluskwy z gniazd jaskółek - czy to możliwe? |
| Autor |
Wiadomość |
Beata
Gorzów n/Wartą

Posty: 1799 Skąd: Gorzów n/Wartą
|
Wysłany: 2006-07-10, 06:09 pchły i pluskwy z gniazd jaskółek - czy to możliwe?
|
|
|
Na Forum o tym adresie: http://ptaki.com.pl/forum//index.php?f=0
znalazłam taki wpis:
Autor: PRZYRODNIK ()
Data: 10-07-06 02:39
POMOCY!! MIESZKAM W BLOKU OD GNIAZD JASKÓŁCZYCH POJAWIŁY SIĘ PCHŁY I PLUSKWY CO ROBIĆ!!! SĄ W DOMU!!!
spotkałam sie już z różnymi źródłami tych insektów np. zakup mebli na starociach, ale o takim pierwszy raz słyszę. czy to jest możłiwe? |
_________________ PTASIE POGOTOWIE POMOC |
|
|
|
 |
Logan

Posty: 825 Skąd: Raba i Mogielica
|
Wysłany: 2006-07-10, 06:29
|
|
|
| Beata napisał/a: | | czy to jest możłiwe? |
jak najbardziej - ptaki tez bywaja zapluskwione i zapchlone
moja kolezanka z Instytutu zajmowala sie takimi paskudztwami, moge popytac ale nie sadze by byla jakas inna metoda niz przeczekac, nie wiem czy ptasie pasozyty moga atakowac tez czlowieka |
_________________ Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
|
|
|
|
 |
Beata
Gorzów n/Wartą

Posty: 1799 Skąd: Gorzów n/Wartą
|
Wysłany: 2006-07-10, 07:09
|
|
|
generalnie obawiam się jednego - że ludzie zaczną zrzucać gniazda. Dlatego chodzi mi o konkretną informację, czy ptasie pchły pasożytują też na człowieku;
i czy te pluskwy z gniazd są tymi, które żywią się ludzką krwią?
bo właściwie jedynie można przeprowadzic dezynsekcję pomieszczeń - a przy okazji zostaną zniszczone gniazda , uznane jako źródło pasożytów . |
_________________ PTASIE POGOTOWIE POMOC |
|
|
|
 |
Logan

Posty: 825 Skąd: Raba i Mogielica
|
Wysłany: 2006-07-10, 07:14
|
|
|
| Beata napisał/a: | | czy ptasie pchły pasożytują też na człowieku; |
popytalem i pchly z gniazd jaskolek nie pasozytuja na czlowieku (moze taka wejsc na czlowieka oczywiscie), nie wiem jak z pchlami innych gatunkow ptakow
co do pluskiew to kumpela nie zajmowala sie nimi wiec nie wie czy sa niebezpieczne
sam mam gniazdo oknowki kolo okna i nie zauwazylem by jakies paskudztwa wlazily do mieszkania |
_________________ Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
|
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2006-07-10, 08:53
|
|
|
| Beata napisał/a: | | i czy te pluskwy z gniazd są tymi, które żywią się ludzką krwią? |
O ile są to pluskwy. Może raczej chodzi o takie płaskie muchy, które siedzą w gniazdach jaskółek i które trudno zgnieść w palcach. Miałem okazję zetknąć sie z czymś takim w gniazdach dymówek. Niestety, nie wiem jak nazywa sie to paskudztwo. Z tego co pamiętam, to raczej nie gryzie i czasami siada na człowieku i łazi po nim, co wywołuje nieprzyjemne wrażenie... |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
Beata
Gorzów n/Wartą

Posty: 1799 Skąd: Gorzów n/Wartą
|
Wysłany: 2006-07-13, 11:28
|
|
|
ponieważ spotkałam się z takim problemem:
"od 2dni opiekuję się pisklakiem jerzyka(ma około 25 dni) zauważyłam u niego brązowe robaczki,niewielkiej wielkości.przy jakimkolwiek ruchu natychmiast uciekają pod pióra i nie można się do niech dostać.co należy zrobić w takiej sytuacji."
skierowałam osobę pytającą pod adres:internetowa lecznica weterynaryjna
a tam udzielonoe takiej porady:
Musisz ptaszka dokładnie posypać (także między piórami) pudrem o nazwie Insectin (do kupienia u lekarza weterynarii).Podłoże, na którym jest trzymany ptaszek najlepiej wyrzucić, a jego najbliższe otoczenie dokładnie umyć.Po 10 dniach powtarzamy sypanie pudrem.Zwracaj pilną uwagę na apetyt i kondycję zwierzątka, ponieważ tak duża inwazja pasożytnicza zazwyczaj dotyczy najsłabszych osobników.
_________________
Pozdrawiam,
Lek.wet.Magdalena Miller (ornitolog)
Lecznica weterynaryjna OAZA
Ul. Bellottiego 1/8
Warszawa-Wola
tel: (0-22) 636-21-97
wpisuję to tutaj na wszelki wypadek, może zdarzyć się, że ktoś będzie szukał pomocy w związku z insektami u ptaków |
_________________ PTASIE POGOTOWIE POMOC |
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2006-07-13, 13:12
|
|
|
No to chyba czas na poarazytologa...
Na jaskółkach b. chetnie pasozytuje Cimex columbarius czyli "pluskwa ptasia" Ona jest taka sama ptasia jak i pospolitszy Cimex lectularius czyli pluskawa domowa. Obie chetnie popiją ciepłej krwi - wszystko jedno czy spod sierści czy spod piór. Sa znane dość licznbe przypadki przełażenia tych pluskiew z gniazd za oknem (jaskółczych - a jakże!), gołębników albo kurników na ludzi i insze ssaki domowe. Insectin zabija wszystko więc i pluskwie da radę. Nie wiem tylko jak jaskółcze pisklę na te substancje zareaguje - pewnie nawet nie kichnie.
Co do pcheł - na wielu dziko żyjących ptaszkach ( ) pasożytuje Ceratophyllus gallinae czyli "pchła kurza". Ona też może człowieka ugryźć jak nie ma ptaka pod ręką. Ale prawde mówiąc z jaskółczych gniazd to bym sie jej nie spodziewał - raczej z kurnika. Insectin też ją zabije (chyba że szybko odskoczy ).
A te muchy to przedstawiciele rodziny Hippoboscidae czyli "narzepikowatych" albo inaczej "wpleszczowatych". To sa bardzo wyspecjalizowane gatunki i na człowieka, kota, psa, konia lub słonia nie przelezą. Na kanarka to juz prędzej. Tez lubia Insectin.
Pozdrawy! |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2006-07-13, 13:16
|
|
|
PS:
Jeszcze mogą być wszoły (Mallophaga) - "małe brązowe robaczki...", ale te są bardzo monofagiczne i nawet na kanarka z jerzyka nie przejdą.
Może jakies zdjęcie? Powiedział bym co to za robale dręczą ptaszka. |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
mender

Posty: 1231 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: 2006-07-13, 15:53
|
|
|
| A ja dodam ciekawostkę: podobno długość skrajnych sterówek u dymówki jest ściśle związana z ilością pasożytów u piskląt. Mianowicie jeśli samiec dymówki ma długie skrajne sterówki to ma mniej pasożytów i jego dziedzi też mają ich mniej. Ilość pasożytów nie ma związku z gniazdem, bo pisklęta przełożone do innego gniazda mają także mniej pasożytów! Tak więc skrajne sterówki to cecha fenotypowa, która świadczy o jakości genetycznej i większej odporności na pasożyty. |
_________________ Ratuj Kwiecewo! |
|
|
|
 |
Logan

Posty: 825 Skąd: Raba i Mogielica
|
Wysłany: 2006-07-13, 19:05
|
|
|
| mender napisał/a: | | Tak więc skrajne sterówki to cecha fenotypowa, która świadczy o jakości genetycznej i większej odporności na pasożyty. |
to moze rozwiazaniem problemu z robalami byloby doklejenie dluzszych sterowek pisklakom |
_________________ Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
|
|
|
|
 |
mender

Posty: 1231 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: 2006-07-13, 21:15
|
|
|
Śmiejesz się Logan, ale może wtedy samce by miały lepsze powodzenie u samic, no nie? |
_________________ Ratuj Kwiecewo! |
|
|
|
 |
Logan

Posty: 825 Skąd: Raba i Mogielica
|
Wysłany: 2006-07-14, 06:49
|
|
|
nie jestem pewien ale zdaje sie , ze ktos robil takie badania na jakims gatunku (moze nawet dymowce) i rzeczywiscie tak podrasowane samce mialy wieksze wziecie |
_________________ Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
|
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2007-05-21, 16:56
|
|
|
A jak posypac tym pudrem pisklaki w gniezdzie?? Czy nasypac do gniazda przez ten maly otworek?
I jak tyo ewentualnie dostac? Bo u mnie znowu jaskolki atakuja okna, a rok temu byly masy pluskiew |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
|
|