|
Aktualna sytuacja polityczna |
| Autor |
Wiadomość |
kasiorek

Posty: 83 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2006-08-03, 20:31
|
|
|
| M. Rakociński napisał/a: |
| kasiorek napisał/a: | | denerwuje mnie tez w nauczycielach to, ze tak jak dzieci weekendy mają wolne, wakacje, swieta itp.... |
To co może by tak zlikwidować wakacje i niech uczą przez cały rok; w sumie może to by było dobre rozwiązanie, bo na niektóre przedmioty jest przeznaczone zdecydowanie za mało godzin i jest niemożliwością realizacja całego materiału
I właśnie tym na ogół jest spowodowane to, że:
| kasiorek napisał/a: | | nie tlumaczą tylko mowią "to sobie w domciu przeczytacie/przerobicie/dokonczycie" itp. |
bo po prostu nie mają czasu aby zrealizować wszystko na lekcji |
nie mowie zeby uczyli w wakacje i weekendy tylko zeby sie nie domagali wiecej kasy bo w porownaniu z innymi zawodami to mało godzin spedzają w pracy.
Nauczyciele karzą dokanczac w domu bo im sie nie chce prowadzic lekcji a nie bo nie nadązają. Przeciez chodze na lekcje i wiem jak to wygląda.
| M. Rakociński napisał/a: |
| kasiorek napisał/a: | | nieraz sie mylą w przedmiocie, ktorego uczą... np. z matmy babka nie potrafiąca liczyc (trzeba ją sprawdzac bo czesto sie myli), |
Cóż nikt nie jest nieomylny może osoba ucząca was matematyki stresuje się rozwiązując zadanie przed całą klasą śledzącą ją i czyhającą na jej pomyłkę, aby móc ją zgnoić… |
Co jak co ale nauczycielom nie powinny się zdarzać tak częste wpadki (bo wiadomo ze kazdemu sie zdarzy, ale w szkolach u wiekszosci nauczycieli jest nagminne).
Poza tym generalizuje się tylko wtedy, gdy większosc grupy generalizowanej ma jakies cechy. I tak samo ja teraz generalizuje nauczycieli.
Jestem uczennica i wiem jak to jest.. a juz tym bardziej w dobrych liceach.. tu uczen sam pracuje jezeli jest sumienny i dazy do celu.. nauczyciele mu w niczym nie pomagają. Poza tym nikt nie kontroluje nauczycieli i mają swobodę. |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2006-08-03, 20:45
|
|
|
| kasiorek napisał/a: | | w porownaniu z innymi zawodami to mało godzin spedzają w pracy. |
Może w pracy tak, ale w domu drugie tyle, jak nie więcej. Jak myślisz, ile czasu trwa przygotowanie pytań do klasówki, przygotowanie testu, sprawdzanie klasówek, uzupełnianie dzienników, użeranie się z rodzicami, wyciaganie uczniów na lepszą ocenę itd., itp. - mam żonę nauczycielkę i wolał bym, żeby 2 razy dłużej siedziała w szkole i nie przynosiła niczego i żadnych szkolnych problemów do domu! |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
Namor

Posty: 662 Skąd: Europa
|
Wysłany: 2006-08-03, 21:06
|
|
|
| kasiorek napisał/a: | Jestem uczennica i wiem jak to jest.. a juz tym bardziej w dobrych liceach.. tu uczen sam pracuje jezeli jest sumienny i dazy do celu.. nauczyciele mu w niczym nie pomagają. Poza tym nikt nie kontroluje nauczycieli i mają swobodę.
|
tak z czystej ciekawości ile osób z Twojego liceum zdało teraz nową maturę (w %)? |
|
|
|
 |
kasiorek

Posty: 83 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2006-08-03, 22:36
|
|
|
| nie wiem... w tamtym roku chyba wszyscy zdali, a w tym slyszalam o kilku osobach ktore nie zdaly.. ale mozliwe ze to ploty. |
|
|
|
 |
Equus
Posty: 20 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
|
|