Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sokolnictwo, usypianie ptakow itp...
Autor Wiadomość
lanius 


Posty: 58
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-09-05, 10:55   

Ale trzy letniego jastrzebia od cztero i więcej nie rozpoznasz...
A chyba wszyscy wiemy ze wszelkiego rodzaju papierki sa zawsze do załatwienia.
Nie twierdze ze sokolnicy nie kochaja swoich ptaków wrecz przeciwnie, ale dla mnie legalne sokolnictwo to furtka do działalnosci, której nie poprze prawdziwy ornitolog miejscem ptaków jest natura chyba że nie moga tam życ!
Wiele sokołów wedrownych i innych gatunków na tym cierpi ( przez rabowanie z gniazd i handel) a to dla mnie największy argument przeciw sokolnictwu, jeżeli i dla Ciebie ptaki przedstawiaja jakąś wartość (a myślę że tak) to chyba się ze mna zgodzisz?
 
 
     
Bella 

Posty: 64
Wysłany: 2006-09-05, 10:56   

zap,

przeczytalam jeszcze raz co napisales, przemyslalam to.. i jeszcze dzic obie pustulki beda uspine. Nie mozna im juz pomoc. Nie lataja = mecza sie.
Papierek z ministerstwa im nie pomaga.
za 45 minut bedzie tu weterynarz ktorys ie nimi do teh pory zajmowal.

Cofam wszytko co wczesniej napisalam. Przykro mi :sad:
 
     
ZaP 
Harris user


Posty: 745
Skąd: z nienacka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2006-09-05, 11:05   

@bella
a jednak nie chcesz pokazac tego zezwolenie - powiem dlaczego poniewaz osobom fizycznym minister środowiska nie wydaje takich zezwoleń! jedyny przypadek był zimą kiedy to było Ciche przyzwolenie na taki stan rzeczy ponieważ ośrodki zajmujące się ptakami były zamkniete z powodu ptasiej grypy.
Pozdrawiam
Ps - ja nic nie każe, tym bardziej zabijac - przedstawiam tylko chlodne fakty - czyli obowiazujące w tym kraju prawo, które i Ty i ja powinniśmy przestrzegać
ps2 jeśli chodzi o uśpienie to nie Tobie o tym decydowac - są od tego lekarze i wlasnie specjalistyczne ośrodki dla ptaków
@lanius - powiedz mi kto wyjmuje w Polsce piskleta lub jaja z gniazd sokołów wędrownych - te które są sa chyba bardziej pilnowane niż niejeden bank :green:
_________________
--
http://drapole.pl
 
 
     
Bella 

Posty: 64
Wysłany: 2006-09-05, 11:17   

zap,
za Twoja rada ptaki uspione

zezwolenie nie jest na mnie imiennie. Nie wysle bo nie mam skanera. Zreszta w tej chwili to juz bez znaczenia chyba. Było nie bylo, Twoje slowo przeciwko mojemu. kogo to tak naparwde onchodzi.

powiedz mi tylko dlaczego mowiles ze chcesz rozmnazac te pustulki skoro nie masz pozwolenia?
tak tylko pytam
I co mam zrobic nastepnym razem, przyjedziesz po ptaki? bo jak nie to co? od razu usypiac? tu w poblizu nic nie ma. A benzyna i moj czas jest zbyt drogi zeby fatygowac sie 300km i dalej w jedna strone z powodu ptaka ktory i tak juz nigdy nie poleci.

szkoda ze moje zaangazowanie jakieby nie bylo i tak jest nic nie warte
 
     
ZaP 
Harris user


Posty: 745
Skąd: z nienacka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2006-09-05, 11:28   

nie oceniam - ja nie przyjade - ja jesli mam takie ptaki lub sygnaly o nich przekazuje je tutaj - http://www.aviangarda.eko.org.pl/
chcialem ale juz wiem, że nie bede - wójt przed wyborami zrobil pokazowke i odwolal moj wniosek z rady gminy ze względu na sprzeciw 2 mieszkańców gminy !!!!!!!
także pozostają mi bazanty i moje drapole...
ZaP
Ps - mimo wszystko chcialbym zobaczyć ten dokument - byłby to taki pierwszy w ostatnim czasie, poza tym jesli nie imiennie to dla kogo ?? kto uzyskał pozwolenie skoro pisalaś, ze Ty mozesz je przetrzymywać ?
_________________
--
http://drapole.pl
 
 
     
Mario1400 
Mariusz Sz.


Posty: 119
Skąd: Rokitno/w.Lubelskie
Wysłany: 2006-09-05, 17:00   

Kurcze ja tez uwarzam ze ptaki w niewioli to zbrodnia. Jesli ktos ma juz miec ptaka w domu to mlodego podlota ale takiego, ktory NIE MA RODZICOW albo jakiegos rannego ptaka, ktory NIE PORADZIL BY SOBIE NA WOLNOSCI!!! I NIE MA WYJATKOW!!! :!: :!: :!: Kto trzyma pelno sprawnego i zdrowego ptaka w domu popelnia wielki bład a nawet zbrodnie.
_________________
Mimo że sowa ma ptasi móżdżek, nie przeszkadza jej to w uchodzeniu za symbol mądrości. :D :) ]
 
 
     
Batman 


Posty: 1735
Skąd: z dzikiej natury
Wysłany: 2006-09-05, 17:03   

Mario1400 napisał/a:
Jesli ktos ma juz miec ptaka w domu to mlodego podlota ale takiego, ktory NIE MA RODZICOW

To skad sie takie ptaki biora na swiecie? Ufoludki zrzucaja nam z kosmosu :?:

Mario1400 napisał/a:
Kto trzyma pelno sprawnego i zdrowego ptaka w domu popelnia wielki bład a nawet zbrodnie.

Warto pamietac ze przetrzymywanie dzikich zwierzat juz jest zabronione przez polskie prawo :!:
_________________
"Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy".
 
     
Mario1400 
Mariusz Sz.


Posty: 119
Skąd: Rokitno/w.Lubelskie
Wysłany: 2006-09-05, 17:09   

Batman napisał/a:
To skad sie takie ptaki biora na swiecie? Ufoludki zrzucaja nam z kosmosu

nie np oboje rodzicow moglo byc potraconych samochodem albo zginelo w jakis inny sposob.
Batman napisał/a:
Warto pamietac ze przetrzymywanie dzikich zwierzat juz jest zabronione przez polskie prawo

Dobra dobra ty batman nie cwaniakuj wiem ze siedzisz w tym dlugo i o tym wiesz. Ale dzieki za przypomnienie.A pozatym gdzies sa jakies azyle dlla poszkodowanych ptakow.

Pozdrowka:D
_________________
Mimo że sowa ma ptasi móżdżek, nie przeszkadza jej to w uchodzeniu za symbol mądrości. :D :) ]
 
 
     
Batman 


Posty: 1735
Skąd: z dzikiej natury
Wysłany: 2006-09-05, 17:19   

Mario1400 napisał/a:
nie np oboje rodzicow moglo byc potraconych samochodem albo zginelo w jakis inny sposob.

Tak, albo cos je upolowalo, a skad wiadomo czy to nie jest wlasnie naturalna selekcja i w ten wlasnie sposob przyroda broni sie przed przepelnieniem danej niszy ekologicznej? Jak bedzie np. duzy (wiekszy niz wczesniej) sukces rozrodczy spowodowany dobrymi warunkami klimatycznymi (ciepla wiosna, lagodna zima itp.) jakiegos gat. to aby byla utrzymana rownowaga, musi sie znalezc dla tego gat. wystarczajaca ilosc pozywienia, ale takze zwieksza sie automatycznie liczba drapieznikow, zyjaca kosztem tegoz gatunku.
_________________
"Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy".
 
     
mender 


Posty: 1231
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2006-09-05, 19:22   

Ale tu nam się wątków porobiło :roll: Na pewno nie pasuje to wszystko o czym piszecie do tematu "Co to za ptak". Zatem moderatorzy do dzieła! Rozdzielać, nazywać!
_________________
Ratuj Kwiecewo!
 
 
     
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2006-09-05, 19:56   

mender napisał/a:
Ale tu nam się wątków porobiło :roll: Na pewno nie pasuje to wszystko o czym piszecie do tematu "Co to za ptak". Zatem moderatorzy do dzieła! Rozdzielać, nazywać!

a mówiłem coby mendera modem zrobic... i nikt mnie nie słucha :wink:
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Marfu 


Posty: 3016
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2006-09-05, 19:57   

Ba - ale jak??

A ustosunkowujac sie... Piszecie, ze skoro mozna omijac przepisy sokolnicze (o mozliwosciach trzymania ptakow i o staniu sie sokolnikiem) - nalezy zlikwodowac sokolnictwo. Ale mozliwosci omijania przepisow sa w kazdej dziedzinie i nie mozemy w zwiazu z tym kasowac wielu roznych dzidzin naszego zycia.

Sensowny dla mnie pozostaje tylko problem moralny - czy mozna wykorzystywac ptaka do polowania, czy nie. Czy jest etyczne obserwowanie dzikiego sokola wedrownego jak poluje na golebia, a juz trzymanego wlasnego ptaka - nie jest etyczne... Ale tego sie nie rozwiaze.

Szkoda, że Kessy jest w terenie... Mamy tu wspaniala sokolniczke, ktora by wam wiele napisala. Oprocz dzialania na niwie sokolniczej dziala takze w Komitecie Ochrony Orlow, wie o ptakach drapieznych wszystko (serio...), chociaz jest na 3. roku studiow dopiero. Jak wroci, to moze zabieze glos :-)

A jeszcze co do Azyli dla ptakow... Moim zdaniem m najwiekszy sens trzymanie ich aby wyleczyc... Potem - popytajcie w wielu roznych azylach - po prostu nie ma mozliwosci trzymania kazdego ptaka na dozywociu.

A zeby jeszcze upiekszyc dyskusje, to w wielu stanach USA jakakolwiek pomoc dzikim zwierzetom (osobnikom, nie gatunkom) jest prawnie ZAKAZANA. Maja sobie radzic same, bo w ten sposob slabe geny utrzymujemy w populacji - np. ptak po wypadku samochodowym to przeciez ptak malouwazny...
_________________
Warszawski Oddział TP "Bocian"
Ostatnio zmieniony przez Marfu 2006-09-05, 20:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Marfu 


Posty: 3016
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2006-09-05, 19:58   

Robie - niech mysli :-)
_________________
Warszawski Oddział TP "Bocian"
 
 
     
Mario1400 
Mariusz Sz.


Posty: 119
Skąd: Rokitno/w.Lubelskie
Wysłany: 2006-09-05, 20:46   

Ty batman nie popisuj sie swoja wiedz awiem o tej selekcji ale procent ptakow ktore udaje sie odratowac jest tak maly ze napewno ta rownowaga nie zostanie zachwiana. Ale bardziej szkodliwe dla takiej rownowago byla np. zrzucanie szcepionek dla lisow ktore byly selekcjonowane wlasnie przes wscieklizne. Teraz jest duzo lisa groznego drapieznika przez co zmniejsza sie ilosc takich zwierzat jak Kuropatwa czy zajc. I wiele wiele innych.[teraz to ja zaszpanowalem:D:D:D :green: :green: :green: ]
_________________
Mimo że sowa ma ptasi móżdżek, nie przeszkadza jej to w uchodzeniu za symbol mądrości. :D :) ]
 
 
     
ZaP 
Harris user


Posty: 745
Skąd: z nienacka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2006-09-06, 06:57   

ale w USA populacje dzikich ptaków są na tyle duże, że nie jest problemem uzyskanie pozwolenia na odłów dziczka z natury - np odłowienie Harrisa to koszt 100$ i wszystko w świetle prawa...
ZaP
_________________
--
http://drapole.pl
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo