Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Co nocami na Radomskiej ćwierka?
Autor Wiadomość
Wujek Adam
SE-TP"B"


Posty: 908
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: 2007-01-06, 01:52   Co nocami na Radomskiej ćwierka?

Cześć!
A było to ze dwie noce temu. Zasiedziawszy się godziwie w bocianim warszawskim biurze w necie na bocianim Forum, patrzę w prawy dolny róg monitora, a na nim... 5-ta z kawałkiem. Piąta rano. No dobra, czas do domu, myślę. Wysyłam ostatniego posta. Sprzątam okruszki po słonych paluszkach, myje kubeczek i łyżeczkę, fotele ustawiam by Marek czy Adaś T. mieli ładnie w miejscu pracy, światła gaszę i wychyodzę na wyludnioną i uśpioną Radomską. Uspioną, ale nie do końca cichą! Nade mną, gdzieś z wśród gałęzi klonu jesionolistnego dźwięczą jakieś kląskania, trele i świergoty. Nad ranem jest, mrok, zimno (choć nie mroźno), a tu takie słowicze piesni? A może raczej kosie? Panowie Awifaunolodzy, jak mam znak ów rozumieć, którego uszy me niegodne wykolczykowane świadkiem były? Któż tak o tej porze roku i doby w środku miasta podśpiewywać może? Dobrzem obstawił, czy błądzę jako w mroku za oknami? Raczcie mnie pouczyć, bo spiewak ciekawość mą wzbudził.
PS. Ujechawszy przystanki 4-ry pierwszymi tramwajami w stronę domostwa, kole ul. Grzeszczyka na mym rodzinnym Rakowcu również posłyszałem podobną ptasią muzykę, tym razem z korony topoli czy sąsiedniej morwy płynącą. Więc stwór ów nie pojedynczy był, bo wątpię, by onże spiewak za tramwajem pofrunął, by umilać mi w ciemnościach spacer do domu...
Pozdrawiam!
Wujek Adam
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-01-06, 07:35   

Wujek Adam napisał/a:
Panowie Awifaunolodzy, jak mam znak ów rozumieć, którego uszy me niegodne wykolczykowane świadkiem były?

Ano Wujku Adamie, chyba dobrze dedukowałeś. Nic innego nie przychodzi mi do głowy poza kosem. W ogóle drozdy śpiewaja o brzasku, zanim inne ptasie bractwo ocknie się ze snu. :grin:
_________________
TP Bocian
 
     
barba 

Posty: 64
Skąd: elblag
Wysłany: 2007-01-07, 22:01   

Ja również słyszałam śpiewy przed 6 rano na moim osiedlu. Spiewały dwa ptaki do siebie. Podeszłam dość blisko jednego ptaszka. Widziałam jego kształty. pasował mi na rudzika. Sprawdziłam głosy rudzika i wszystko się zgadzoło. Jak na swoje małe wymiary śpiewał dość donośnie. Może twój ptak to też rudzik.
 
     
Wujek Adam
SE-TP"B"


Posty: 908
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: 2007-01-08, 23:25   

Cześć!
Dziękuję za tak bystre sugestie co do "mojego ptaka", choć nieco zręczniejsze wydają mi się określenia, powiedzmy: "tego ptaka", czy "ptaka, którego głos słyszałem". Czyli w zasadzie mamy kilku kandydatów i jednoznacznie owy stwór nie dał się bezspornie sklasyfikować. Może sondaż OBOP'u pozwoli na procentowe określenie jego przynależności gatunkowej. Jak obstawiacie, biorąc pod uwagę porę roku i doby, obecną nietypową aurę i miejsce zdarzenia, z którym najprawdopodobniej z sugerowanych gatunków mogłem mieć do czynienia?
Wujek Adam
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2007-01-09, 18:41   

Wujek Adam napisał/a:
z którym najprawdopodobniej z sugerowanych gatunków mogłem mieć do czynienia?


wprawdzie nie OBOP - ale sondaż Bocianowy :green:
ja obstawiałabym kosa - na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji;
wiele razy i przez wiele lat, idąc zimową porą do pracy o zbyt wczesnej porze :wink: miałam przyjemność słuchania zimowych śpiewów kosa w ścisłym centrum miasta Gorzowa Wlkp.
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-01-09, 18:41   

Rudzik odpada, bo śpiewając nie siada na czubku topoli - zawsze śpiewa nisko nad ziemią, więc nadal obstaje przy kosie! Ponadto miejskie kosy sa osiadłe, a rudziki dość rzadko zimują...
_________________
TP Bocian
 
     
Jarek P 

Posty: 1580
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2007-01-10, 09:44   

Dziś o 6.45 kos (bez cienia wątpliwości) śpiewał sobie w mieście Siedlce.
_________________
Jarosław Paciorek
 
     
GacOlka 

Posty: 51
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-11, 17:10   

Uff... czyli jednak nie mam przeslyszen... Kilka dni temu kolo 7:00, jadac na zajecia, w Rakowie (Wa-wa) slyszalam spiewajacego kosa. Aura poprzestawiala ptakom w glowach?
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2007-01-11, 20:16   

GacOlka napisał/a:
Aura poprzestawiala ptakom w glowach?

jeżeli chodzi o "mojego" kosa, to nie;
mieszkał sobie kilka ładnych lat w tym samym miejscu i zawsze jesienna i zimową porą wyśpiewywał swoje trele z rana.
Teraz nie wiem, bo zmieniłam adres miejsca pracy :green:
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo