Przesunięty przez: Basior 2014-02-10, 02:08 |
Zimowanie poczwarek |
| Autor |
Wiadomość |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-02-09, 03:45 Zimowanie poczwarek
|
|
|
Dzieńdoberek!
Nie jestem wcale takim zajadłym kózkarzem i biegaczarzem. Ostatnio przychylnym okiem spoglądam na zawisaki. I właśnie w tym temacie mam aktualne pytanie do Kolegów Motylarzy.
W listopadzie roku ubiegłego znalazłem poczwarkę zwykłego nastrosza topolowca. Chcę dochować się imago. Jak sądzicie - wymaga ona hibernacji? Podejrzewam, że tak, więc jak ma to wyglądać biorąc pod uawgę tegoroczną zimę (do tej pory leży ona u mnie na parapecie w pojemniku z torfem, ale w pokoju). Wsadzić ją do lodówki - jeśli tak, to na jak długo? Wystawić na balkon? Wciąż otwarte u mnie okno zapweniło przechłodzenie???
Pażałsta druzia, pomagitie...
Pozdrawiam!
Wujek Adam |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2007-02-09, 07:42
|
|
|
Nastrosz chyba wymaga... Jak hodowalem zmroczniki wilczomleczki, to nie wymagaly i juz (zagladam do notatek) np. 7 XI mialem wyleg. A nastrosze jednak hibernowalem. Ja to robilem tak, ze jesienia zakopywałem je w zaprzyjaznionym ogrodku |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
jaho
Posty: 288 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-02-11, 22:44
|
|
|
Skądś pamiętam tę poczwarkę Niestety nie wiem jak sytuacja wygląda z topolowcem ale rok temu znalazłem poczwarkę Nastrosza lipowca i jej nie przemrażałem. W rezultacie na wiosnę nic z niej nie wyszło. Drugi raz błędu nie zamierzam popełniać i w tym roku wszystkie poczwarki M. tiliae wystawiłem na balkon. |
|
|
|
 |
|
|