|
Płyn Pampela |
| Autor |
Wiadomość |
Prem
Nieludzki Doktor

Posty: 473 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2007-02-15, 11:25 Płyn Pampela
|
|
|
| Zagaduje czy ktos stosowal płyn Pampela do konserwacji okazów i jak sie przekladaja jego wlasciwosci konserwujace na nie najnizsza cene..... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2007-02-15, 19:09
|
|
|
| Może się wygłupię i niewiedza wykażę, ale co to jest? Ten płyn Pampela? |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
Prem
Nieludzki Doktor

Posty: 473 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2007-02-15, 19:54
|
|
|
Aaa taki plyn zastepujacy dawny glicerol wybeltany z etanolem, a ma ten Pampel w skladzie glownie kwas octowy plus gorzala plus formalina, rozmiekcza uelastycznia etc.......
Dobry do larw, niezly do pasozytow ponoc bo nie zesztywnia....ponoc robi czasem wielka roznice |
_________________
 |
|
|
|
 |
jacek doszyń
Posty: 3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2007-02-19, 21:22
|
|
|
płyn pampela:
- 6 części formaliny (35%)
- 15 części alkoholu etylowego
- 2 części kwasu octowego lodowatego
- 30 części wody destylowanej
łatwo zrobić samemu w razie potrzeby. Zazwyczaj używany jako kąpiel pośrednia przed włożeniem do alkoholu (tak postąpiłem ze swoim gekonem), w płynie tym moczy sięokaz około tygodnia, dwóch - zapobiega "skurczeniu" gdyby włożyć okaz od razu do alkoholu oraz (o ile pamiętam) prowadzi do lepszego utrwalenia barwy. Zresztą czysty alkohol też nie jest dobty np. do larw bo stają się"kruche" - najlepiej zrobić mieszankę z kwasem octowym 3:1. |
|
|
|
 |
Prem
Nieludzki Doktor

Posty: 473 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2007-02-20, 07:21
|
|
|
Dzieki wreszcie ktos zna dokladny sklad plynu, istotnie malo skomplikowany. Co zrobiles dalej ze swoim gekonem???
pozdr
P. |
_________________
 |
|
|
|
 |
jacek doszyń
Posty: 3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2007-02-20, 17:11
|
|
|
po tygodniu przeniosłem go do alkoholu. Jest do dziś w szklanym słoju (czeska produkcja do makaronów spagetti - wysoki i wąski) zakorkowałem korkiem naturalnym (wzocnionym drewnem od góry a sam korek zaimpregnowany: podaję od razu stary przepis na impregnację : 4 częsci wosku, 2 części parafiny, 1 część kalafonii - podgrzać, wymieszać, zaimpregnować korek albo nawet zwykłą tekturę). Słój stoi sobie spokojnie - co pewien dłuższy czas sprawdzam poziom alkoholu bo odparowuje mimo wszystko zawsze i wtedy dolewam i korkuję ponownie. |
|
|
|
 |
Prem
Nieludzki Doktor

Posty: 473 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2007-02-20, 17:22
|
|
|
NO i superasnie
a skad takie ciekawe przpisy???jakbym czytal z ksiazki Polińskiego,,Podrecznik do zbierania i konserwowania zwierzat ...." z 23 roku
poluje na 4 tomy jeszcze (z 7 miu)
to jest ksiazka ze echh kiedys to potrafili pisac
pozdrowka
P. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|