Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
aktywnosc chrzaszczy epigeicznych.
Autor Wiadomość
Prem 
Nieludzki Doktor


Posty: 473
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-03-12, 08:10   aktywnosc chrzaszczy epigeicznych.

Czesc jak w temacie podpytuje czy zauwazyl ktos aktywnosc epigeicznych???? Pytanie w kategorii pytania ukrytego: czy za 2 tygodnioe mozna wkjopywac barberowki :green:
_________________

 
     
M. Stachowiak 

Posty: 11
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-03-14, 02:10   Re: aktywnosc chrzaszczy epigeicznych.

Prem napisał/a:
Czesc jak w temacie podpytuje czy zauwazyl ktos aktywnosc epigeicznych???? Pytanie w kategorii pytania ukrytego: czy za 2 tygodnioe mozna wkjopywac barberowki :green:

Wiele „epigeicznych” gatunków aktywna jest również w zimie! :wink: Rozumiem, że pytasz o zwiększoną aktywność związaną z podwyższoną temperaturą i wydłużaniem się dnia. Na to będziesz jednak musiał zaczekać jeszcze przynajmniej tydzień (oczywiście jeżeli w międzyczasie nie zmieni się pogoda!).
 
     
Prem 
Nieludzki Doktor


Posty: 473
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-03-14, 07:28   

O wlasnie i o tyo chodzilo. Mam wrazenie ze mozemy liczyc na wzrost aktywosci wielu gatunkow w najblizszych dniach
_________________

 
     
Wujek Adam
SE-TP"B"


Posty: 908
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: 2007-03-14, 21:57   Jedna tu, druga tam, a trzecia...

Cześć!
Zasadniczo pobieżnie glebówki wkopujemy kole długiego łikędu majowego. Przynajmniej tak przyjęte jest przez badaczy większych Carabusów. Ale oczywiście już dziś zastawienie pułapek glebowych zapewne poskutkuje odłowem innych, nie mniej ciekawych owadów :!: Cóż z tego, że ponoć idzie niewąskie ochłodzenie? Najwyżej wysypiesz z naczynek śnieg i wykruszysz lód :grin: , a niewykluczone, że coś baaardzo ciekawego jednak wpadnie!
*
Zasugeruję użycie różnych zanęt: w jedną glebóweczkę ciutkę mięska, w drugą serek, w trzecią podfermentowany kefirek, w kolejną dżemik czy papkę z owoców. No i trzeba strategicznie rozplanować miejsca zastawienia glebołówek: jedna na terenie otwartym, druga blisko wody, trzecia na skraju lasu, kolejna w jego głębi. To takie sugestie są, a sam uczynisz kiedy i jak zechcesz, nie omieszkaj jednak podzielić się wynikami :wink:
Pozdrawiam!
Wujek Adam
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Prem 
Nieludzki Doktor


Posty: 473
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-03-15, 07:40   

Adamie drogi, wiem jak zastawiac barberowki :green: zastawiam juz od 10 lat :green:
Pytanie brzmialo czy ,,sie ruszylo" w epigeicznych.
Dobre wyniki mialem przy ,,scierwolowkach" kiedys juz pod koniec marca, dzieki nim wykazalem ladne sttanowisko C.intricatus i C.nitens na Roztoczu, czego sie nie spodziewalem tak wczesnie. Ale bylo to pare lat temu przy wyjatkowo cieplym marcu.
a co do rozkladania a raczej lokazlizacji stosowalem rozne uklady wkopujac nawet po kilkanascie (dziesiat) pulapek - dajacych prawdziwy screening chrzaszczy epigeicznych danego terenu. ZZreszta wlasnie zakonczylem oznaczanie duzej partii tychze i skladam sie do jakiejs publikacji........
pozdrowka
_________________

 
     
Grzegorz M. 

Posty: 26
Skąd: WV32
Wysłany: 2007-03-15, 08:55   

Przy barberówkach stosujecie tzw. płotki? A daszki?
 
     
Prem 
Nieludzki Doktor


Posty: 473
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-03-15, 09:53   

Plotki nie daszki sporadycznie - majac na mysli daszki niskie zapobiegajace ingerencji kregowcow. daszkow wysokich chroniacych przed opadami nie stosuje - stosuje drenaz odplywowy w postaci otworkow. Mokrych barberowek nie zastawiam - z lenistwa bo nie chce mi sie dzwigac glikolu i wody po lesie - wole piwo :green:
_________________

 
     
RafałC 

Posty: 9
Wysłany: 2007-03-19, 08:48   

Prem napisał/a:
dzieki nim wykazalem ladne sttanowisko C.intricatus i C.nitens na Roztoczu,


Przemku czy to napewno był C.nitens czy C. auronitens. Ponieważ C.nitens na Roztoczu brzmi bardzo egzotycznie ponieważ związany jest z prześwietolnymi drzewostanami sosnowymi i wrzosowiskami. Puszcza Solska to są mi najbliżej Roztocza znane mi stanowiska. Ale oczywiście wszystko jest możliwe.
Pozdrawiam Rafał
 
     
Prem 
Nieludzki Doktor


Posty: 473
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-03-19, 08:55   

Rafale i nitens i auronitens, nawet Ci mowilem kiedys.....
chyba ze mi sie pop.... cokolwiek musze zernkac na etykietke, ale jestem przekonany na 90%. Pisalem nawet do R.Jaskuly i tak naprawde to chyba on wie najlepiej bo wysylalem mu te dane. Co do biotopu to sa lokalnie takie miejsca ktore spelniaja locus typici dla tego gatunku.
_________________

 
     
M. Stachowiak 

Posty: 11
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-03-20, 15:42   

Prem napisał/a:
Rafale i nitens i auronitens, nawet Ci mowilem kiedys.....
chyba ze mi sie pop.... cokolwiek musze zernkac na etykietke, ale jestem przekonany na 90%. Pisalem nawet do R.Jaskuly i tak naprawde to chyba on wie najlepiej bo wysylalem mu te dane. Co do biotopu to sa lokalnie takie miejsca ktore spelniaja locus typici dla tego gatunku.

Przemku!
Locus typici to stanowisko okazu typowego, a nie środowisko typowe (z ekologicznego punktu widzenia) dla gatunku.
Cechy pozwalające rozróżnić trzy "zielone" Carabusy krajowe:
1. Zewnętrzna część wierzchołka goleni wyciągnięta w lekko łukowato odgięty na zewnątrz kolec. Długość ciała poniżej 18 mm (12 - 18 mm). Żeberka na pokrywach często "poprzerywane"; powierzchnia pokryw między żeberkami delikatnie lecz dość wyraźnie pomarszczona. Czułki i nogi czarne. Głowa i przedplecze na ogół złocistopurpurowa z metalicznym połyskiem, pokrywy szmaragdowozielone, wzdłuż krawędzi bocznych z miedziano- czerwonozłotym marginesem; niekiedy całe pokrywy purpurowozłote. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . C. nitens L.
-. Zewnętrzna część wierzchołka goleni nie wyciągnięta w kolec. Długość ciała z reguły powyżej 18 mm. . . . . . . 2.
2. Żeberka na pokrywach wąskie, ostro sklepione, na sklepieniu czarne. Żuwaczki wydłużone. Tylko człon bazalny czułków i uda brunatnoczerwone, pozostałe części czułków i nóg ciemne, niemal czarne. Głowa i przedplecze najczęściej żółtoczerwonozłote z metalicznym połyskiem, pokrywy między żeberkami metalicznie zielone, przy obrzeżach złocistoczerwone. Długość ciała zwykle powyżej 20 mm (18 - 34 mm). . . . . . . . . . C. auronitens F.
-. Żeberka na pokrywach dość szerokie, łagodnie sklepione, podobnie ubarwione jak tło pokryw. Żuwaczki nie wydłużone. Pierwsze cztery człony czułków i nogi ciemnożółte. Głowa i przedplecze podobnie ubarwione jak pokrywy, złocistozielone (przedplecze i pokrywy wzdłuż boków z wyraźnym złotym akcentem). Długość ciała najczęściej powyżej 20 mm (17 - 30 mm). . . . . . . . C. auratus L.
 
     
Prem 
Nieludzki Doktor


Posty: 473
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-03-20, 16:32   

Locus typici z ekologicznego punktu - zgadzam sie, mnie czesto miesza sie zargon medyczny i moge cos pomieszac, regiones typici - moze byc???
:green:
nitensa od auronitensa jeszcze odroznie, auronitensa od auratusa moze mniej, - poniewaz go ne widzialem mam na mysli auratusa.
niemniej dziekuje za doskonaly fragment klucza - zapewne fragment twojej monografii jak sadze:)
pozdr
_________________

 
     
M. Stachowiak 

Posty: 11
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-03-20, 17:39   

Prem napisał/a:
Locus typici z ekologicznego punktu - zgadzam sie, mnie czesto miesza sie zargon medyczny i moge cos pomieszac, regiones typici - moze byc???
:green:
nitensa od auronitensa jeszcze odroznie, auronitensa od auratusa moze mniej, - poniewaz go ne widzialem mam na mysli auratusa.
niemniej dziekuje za doskonaly fragment klucza - zapewne fragment twojej monografii jak sadze:)
pozdr

Locus typici to termin z zakresu systematyki i odnosi się do miejsca znalezienia okazu (okazów) typowego (holotypu i ewentualnie paratypów, jeżeli zebrano je w tym samym miejscu co holotyp; jeżeli paratypy zebrano również w innych miejscach, mowimy o loci typici paratypów, a cały teren, na którym zebrano serię typową określamy jako terra typica). O następnych okazach (spoza serii typowej) zebranych w tych samych miejscach co okazy typowe mówimy, że pochodzą z terra typica. Ale swoją drogą zaproponowane przez Ciebie pojęcie „regiones typici” też jest całkiem sensowne :wink: .
Zamieszczony w poprzednim poscie kluczyk nie jest częścią monografii. Napisałem go specjalnie dla Ciebie :green: ! W pierwszym kuplecie (w tezie) trzeba wprowadzić poprawkę jednoznacznie wskazującą, że kolcowate wydłużenie wierzchołkowej zewnętrznej części goleni u C. nitens L. dotyczy tylko przedniej pary nóg.
Pozdrawiam
 
     
Prem 
Nieludzki Doktor


Posty: 473
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-03-21, 08:06   

Mietku :green: dziekuje za wspanialy kluczyk, widac ze jestes fachowiec jak sie patrzy!!
Zastanawiam sie czy w naukach biologicznych nie naduzywamy czasami lacinskich spolszczen, moze warto by bylo uzywac nazwy srodowisko typowe dl gatunku ....albo lepiej biotop typowy, albo charakterystyczny dla gatunku..... etc :green:
pozdrawiam
_________________

 
     
Wujek Adam
SE-TP"B"


Posty: 908
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: 2007-04-04, 21:48   Staphylinusik

Czołem!
Takie monstrum łaziło po ścieżce w warszawskim Lesie Bielańskim za ciepłych marcowych dni.
Dla Staphylinoznawcy określenie gatunku będzie pewnie banałem...
PZDR!
Wujek Adam

Kusaczek.jpg
Plik ściągnięto 15336 raz(y) 189,56 KB

_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo...
 
     
Andrzej56 

Posty: 39
Skąd: Łask
Wysłany: 2007-04-04, 23:17   

Otóż nie, ta rodzina jest b. trudna do oznaczania pewne są tylko kopulatory samców, po wyglądzie głowy i przedplecza moge sugerować że jest to Philontus, nie znam nawet wielkości chrząszcza,
_________________
andrzej 56
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo