Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Gołąb z workiem, prośba o pomoc
Autor Wiadomość
zeldo 

Posty: 5
Wysłany: 2007-03-26, 18:51   Gołąb z workiem, prośba o pomoc

Dzień dobry,
musze przyznać, że mimo całej sympatii, którą mam do zwierząt, nie mam o nich dużej wiedzy. Na to forum trafiłam szukając pomocy. Mieszkam w Krakowie i zauważyłam dzisiaj gołębia z reklamówką jednorazową przyczepioną do skrzydła. Jest ona tak niefortunnie przyczepiona, że ptak nie potrafi sobie z tym sam poradzić, mimo że próbuje dziobiąc ją. Utrudnia mu ona latanie, ale nie uniemożliwia go całkowicie. Próbowałam go złapać, ale mi się to nie udało. Nie znam się na ptakach i nie wiem, jak mogłąbym mu pomóc.
Czy ktoś z Was mieszka może w Krakowie i mógłby jakoś pomóc? A moze znacie jakies organizacje, które mogłyby być pomocne?
Bardzo porszę o odzew, najlepiej na mejla.
zel_do@wp.pl
Pozdrawiam
 
     
Marfu 


Posty: 3016
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2007-03-26, 18:58   

Pewnie odezwa sie malopolanie, ale:

Trzeba golebia zlapac. Oczywiscie lepiej jest grupa ludzi - czesc osob moze wyjasniac ciekawskim i trzymac ich w oddaleniu. Golebia najlepiej zlapac na letle rozlozona na ziemi - cienki, ale bardzo mozny sznurek, najlepiej grubsza zylka, robimy petle na ziemi, do srodka wrzucamy chleb i czekamy az nasz golab wejdzie, wowczas zaciagamy i jest nasz. Potem odczepiamy worek i wypuszczamy.
_________________
Warszawski Oddział TP "Bocian"
 
 
     
zeldo 

Posty: 5
Wysłany: 2007-03-26, 21:42   

Bardzo dziekuję za odpowiedź.
Pewnie postaram się spróbować. Czekam jeszcze na odzew ludzi z Krakowa. Moze ktoś mógłby mi pomóc w łapaniu? Nigdy tego nie robiłam, a po dzisiejszych próbach obawiam się, że mam niewielkie szanse na jego złapanie.
Pozdrawiam,
 
     
zeldo 

Posty: 5
Wysłany: 2007-03-27, 20:36   

Czy mozesz napisać coś więcej o tej metodzie? Nigdy nie łapałam gołebi i boję się, z zrorbię mu krzywdę.
 
     
Corvus 
Corvus corax


Posty: 1060
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2007-03-27, 21:06   

standardowa "żyłowanie", czyli łapanie na żyłkę. ;)

robisz pętlę z żyłki, sypiesz w nią chleb/okruchy i odchodzisz. cały czas obserwujesz pętlę i kiedy widzisz ze ptak wszedł, ciągniesz za drugi koniec. pętla zaciska się na nodze/nogach.
najprostszy, najszybszy i chyba najeskuteczniejszy sposób łapania wielu ptaków, np mew i krzyżówek.

tak w teorii.
_________________
waxwing fanatic

 
 
     
Maria02 

Posty: 232
Wysłany: 2007-03-27, 21:10   

Ta petla o kturej pisal Marfu to lkolo zrobione z cienkiego sznurka nylonowy albo grubsza zylka zeby nie przeciac nogi .Kolo robisz tak ;wiazesz na koncu sznurka petelke przeprowadzasz drugi koniec sznurka przez ta petelke i masz kolo reszta sznurka musi byc dosc dluga zeby golab sie nie bal ale nie zadluga bo jak bedzie zbyt dluga to odleci nim zaciagniesz .Niewiem co byloby lepsze petelka ze sznurka czy taki podbierak na ryby czyli siatka na sztywnym kolku kturym by mozna bylo nakryc z gory . Nigdy nie lapalam golebia ktury fruwa kilka innych reka labedzia w siatke zarzucona z gory a jakby tak rzucic na niego jakis ciuch kurtke zeby go nakryc najlepiej przemysl to sama Ty to widzisz wiec lepiej wybierzesz. Ja w lapaniu labedzi korzystam z pomocy strazy pozarnej ale niewiem co by powiedzili o golebiu Sprubuj zadzwonic do Towarzystwa opieki nad zwierzetami powodzenia :!:
_________________
I.Krasicki ; Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.;
 
     
krotom 
miłośnik PRZYRODY ;)


Posty: 305
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2007-03-28, 06:41   

i pamiętaj aby drugi koniec żyłki/sznurka dobrze trzymać bo gołąb odleci z workiem i nową "ozdobą" :roll:
_________________
[...]Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą...
Tęskno mi Panie[...]

C. K. Norwid
 
 
     
zeldo 

Posty: 5
Wysłany: 2007-03-28, 09:59   

Dzień dobry,
dzisiaj rano gołąb w końcu przyleciał na mój parapet i zjadł trochę. Ciągle miał worek.
Około 10 posżłam poszukac go na zewnątrz i na podwórkowej trawie znalazłam leżący worek, który mógł byc jego workiem (obszarpany, zabrudzony ptasimi odchodami, częsciowo skręcony). Gołąbia nie widziałam. Będę obserwować z nadzieję, że zauważę tego gołębia, ale juz bez worka.
Dziękuje wszystkim za rady.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo