|
Pójdźka |
| Autor |
Wiadomość |
valdi
Posty: 48 Skąd: wyszkowskie
|
Wysłany: 2007-03-17, 10:08
|
|
|
| Mirek napisał/a: | Siedział przez 2 noce i chyba nic nie zwabił bo już potem nigdy go nie słyszałem... |
Ten "mój" woła tak od blisko 3 tygodni... |
_________________ Pozdrawiam,
Ośrodek Rehab. Ptaków Fundacji AVIANGARDA http://www.aviangarda.eko.org.pl/
Powiadają że nie uda Ci się zaprzyjaźnić z sokołem, jeśli sam nim nie jesteś -samotnikiem, przelotnie tylko goszczącym na tej ziemi... |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-27, 18:35
|
|
|
| Wczoraj w Warszawie na stymulację odpowiedziały nam 4 pójdźki. Choć trzecia i czwarta były blisko na tyle, że to mogło być jedno stanowisko i pójdżka po prostu przeleciała na drugą stronę terytorium. |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-28, 15:50
|
|
|
| We wtorek, w Warszawie znależliśmy zupełnie nowe stanowisko pójdźki. Teren dla sowy bardzo atrakcyjny. Wokół terenu postępuje niestety zabudowa przez nowe domki jedno-rodzinne. |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2007-03-28, 17:14
|
|
|
| amikosik napisał/a: | | Wokół terenu postępuje niestety zabudowa przez nowe domki jedno-rodzinne. |
A budka (-ki) zabezpieczone?! |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
valdi
Posty: 48 Skąd: wyszkowskie
|
Wysłany: 2007-03-28, 19:18
|
|
|
| amikosik napisał/a: | | Wokół terenu postępuje niestety zabudowa przez nowe domki jedno-rodzinne. |
Dla pójdźki to akurat nie jest wielki problem; przynajmniej ostatnio "woli" budynki od wierzb...
A coraz więcej tej uroczej sówki na Mazowszu Czyżby regres zatrzymany? |
_________________ Pozdrawiam,
Ośrodek Rehab. Ptaków Fundacji AVIANGARDA http://www.aviangarda.eko.org.pl/
Powiadają że nie uda Ci się zaprzyjaźnić z sokołem, jeśli sam nim nie jesteś -samotnikiem, przelotnie tylko goszczącym na tej ziemi... |
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2007-03-28, 20:01
|
|
|
| amikosik napisał/a: | | w Warszawie znależliśmy zupełnie nowe stanowisko pójdźki. |
A ja bym chociaż raz w życiu (niekoniecznie na łóżu śmierci) usłyszał jak te słynne "pójdź, pójdź" brzmi i sowę tę uroczą zobaczył. W zamian oferuję pewne stanowiska warszawskich płazów, gadów i owadów. Poproszę o jakieś wieści na forum lub na priwa |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-28, 21:50
|
|
|
Owszem ostatnie obserwacje wskazują, że pójdzki wolą gniazdować w budynkach. Tylko:
1. Zazwyczaj są to stare budynki z dużą ilością otworów. Nowe są tak szczelne, że nawet wróble nie mają z nich pożytku.
2. Zabudowa jednorodzinna powstaje na terenie łąk i pastwisk. Pójdzka traci więc miejsce do żerowania.
Co do budek to poczekam na Adama Tarłowskiego. Tymczasem sprawdzamy znane dotychczas stanowiska i szukamy nowych. Rezultat 2 wieczorów w terenie:
Na 4 sprawdzane, znane już stanowiska mamy 3 potwierdzone, jedno bez odzewu i znależliśmy jedno nowe.
Zanim jeszcze zawiesimy budki, to w dzień trzeba będzie obejrzeć okolicę i sprawdzić czy budki są konieczne na terenie stanowiska czy powiesić dla przyszłych pokoleń w sąsiedztwie. Trzeba zrobić wywiad środowiskowy jaką opiekę mają pójdzki od okolicznych mieszkańców.
Z tym wzrostem to ja bym nie był taki optymistyczny. Po prostu jak zaczyna się szukać to kilka stanowisk się znajdzie. Szukać zaczyna coraz więcej osób i dlatego są znajdowane nowe stanowiska. Ale to są już tylko pozostałości po dużej populacji. Na szczęście wygląda na to, że jeszcze da się pójdźce pomóc.
Dziś dzień przerwy bo światła w samochodzie mi się popsuły i niewyspany strasznie jestem. Nie miałbym odwagi prowadzić. Takie pójdźkowanie do północy, po 10 godzinach w pracy jest jednak męczące. Natomiast pogoda dopisała, mieliśmy piękne księżycowe noce.
Zdziwiło mnie natomiast, że pójdzki odzywają się takim głosem jak autoalarm z wyczerpanym akumulatorem. To takie jednostajne buuuuu....buuuuu.....buuuuu nie mające tej melodyjności co nagrania na CD. Czyżby wpływ motoryzacji na głosy terytorialne warszawskich sów? Natępnym razem zabiorę dyktafon i będę nagrywał. |
|
|
|
 |
Sturnus vulgaris
Posty: 554
|
Wysłany: 2007-03-29, 12:58
|
|
|
| Wujek Kryzys napisał/a: | | amikosik napisał/a: | | w Warszawie znależliśmy zupełnie nowe stanowisko pójdźki. |
A ja bym chociaż raz w życiu (niekoniecznie na łóżu śmierci) usłyszał jak te słynne "pójdź, pójdź" brzmi i sowę tę uroczą zobaczył. W zamian oferuję pewne stanowiska warszawskich płazów, gadów i owadów. Poproszę o jakieś wieści na forum lub na priwa |
zapraszam do małocic |
|
|
|
 |
jemi

Posty: 761 Skąd: Sokołów Podlaski
|
Wysłany: 2007-03-29, 13:40
|
|
|
| p.szpakowski napisał/a: | | zapraszam do małocic |
albo do Sokołowa, dwie pary. |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-29, 16:24
|
|
|
Czy TP Bocian posiada jakieś materiały propagandowe o czynnej ochronie pójdźki?
Przydały by się jako wizytówka kiedy będziemy molestować mieszkańców do powieszenia skrzynek. |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2007-03-29, 17:30
|
|
|
| amikosik napisał/a: | | Czy TP Bocian posiada jakieś materiały propagandowe o czynnej ochronie pójdźki? |
jeszcze nie mamy... |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-30, 00:56
|
|
|
Dziś kolejne nowe stanowisko pójdzki. Niestety odzywała się z daleka i dla 100% pewności trzeba będzie to stwierdzenie potwierdzić aby nie okazało się, że był to jakiś egzotycznie wyjący piesek. Słyszeliśmy ją przez dłuższy czas we trójkę i każde z nas rozpoznało pójdzkę ale jak uczy doświadczenie zmysł słuchu łatwo oszukać. |
|
|
|
 |
Sturnus vulgaris
Posty: 554
|
Wysłany: 2007-03-30, 08:43
|
|
|
wczoraj około 23:00 w małocicach wydzierały się wrzystkie trzy samce darły się i darły dziwi mnie to że dwa samce mają prawo siebie słyszeć ale nic sobie z tego nie robią jeden od drugiego jest oddalony o 200 góra 300metrów |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-04-01, 10:45
|
|
|
| Wczoraj potwierdziliśmy stanowisko pójdzki. Odzywała się sama bez stymulacjii mieliśmy też obserwację wzrokową. Ptak jest wyjątkowo nieśmiały i płochliwy. Spłoszyła się wyjeżdzającym samochodem z posesji. Nie reagowała podobnie jak poprzednio na stymulację w bezpośrednim sąsiedztwie terytorium. Poprzednie pójdzki były odważniejsze. |
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2007-04-01, 17:46
|
|
|
| amikosik napisał/a: | | Nie reagowała podobnie jak poprzednio na stymulację w bezpośrednim sąsiedztwie terytorium. Poprzednie pójdzki były odważniejsze |
Może to "wyjdźka"
Hm, w sumie raczej słaby żart, ale zostawię... |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
|
|