Przesunięty przez: Marfu 2007-05-09, 16:10 |
obserwacje budek lęgowych wiosna 2007 |
| Autor |
Wiadomość |
marioptak

Posty: 833 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2007-05-15, 22:08
|
|
|
niby nie jest duża ale fajnie wygląda jak siedzi na jajach
zajmuję całą powierzchnie
zero wolnego miejśca (niestety brak fotki)
może Basior wklei to będzie widać |
|
|
|
 |
krogulec
obserwator
Posty: 164 Skąd: Puszcza Kozienicka
|
Wysłany: 2007-05-16, 22:39
|
|
|
Puszcza Kozienicka tereny prywatne w Janusznie.
Sprawdzałem budki w większości są młode ptaki;szpaki , modraszki ,bogadki, mazurki , wróble.A wysiaduje pleszka ,białorzytka a nad rzeczką koło budki kręci się para krętogłowa.Budka dziwna z otworem wlotowym z pnia zobaczymy. |
_________________ wacko |
|
|
|
 |
Władysław Kłak
Posty: 135 Skąd: Bytom-Żelazo
|
Wysłany: 2007-05-25, 14:23
|
|
|
A ja jestem załamany w budce dla dudka są szpaki, dudek ja się pokazał w pobliżu to szpaki go zaatakowały, przegoniły też jakiegoś jastrzębia.
Biedny dudek chciał zajrzeć do stodoły to go nawet przegoniła pliszka siwa, widok niespotykany, jak takie ptaszątko potrafi atakować.
Nie złego co by na dobre nie wyszło dudki są w starych opuszczonych zabudowaniach sto m od mojego siedliska. Następne widuję 600m ode mnie też starych opuszczonych zabudowaniach. Trzecią parę widziałem na łące kolegi 4km ode mnie.
Widać dudki mają się dobrze.
Dwie budki powiesiłem dla kraski, niestety zajęły je szpaki. Natrętne ptaszyska, gdzie tylko większy otwór w budce to szpaki w siedmiu budkach .
W dwóch budkach mam sikorki modraszki, w trzech bogatki, w jednej w lesie wyglądają na sikory bogatki ale jakieś dziwne, takie szaro bure .
Na piętnaście budek widocznych z podwórka jedna chyba wolna. Co roku znajduję na podwórku jaja ptasie, od kilku do kilkunastu sztuk.
Ostatnio znalazłem takie:
HPIM1777.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 12935 raz(y) 82,79 KB |
|
_________________ władek |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2007-05-25, 18:46
|
|
|
| Władysław Kłak napisał/a: | | w jednej w lesie wyglądają na sikory bogatki ale jakieś dziwne, takie szaro bure . |
Może to sosnówki?! |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
marioptak

Posty: 833 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2007-05-26, 15:20
|
|
|
[quote="Władysław Kłak"]
W dwóch budkach mam sikorki modraszki, w trzech bogatki, w jednej w lesie wyglądają na sikory bogatki ale jakieś dziwne, takie szaro bure .
a otwierałeś tą budkę z dziwna sikorą?
jaka jest wyściółka gniazda?
jeżeli w środku jest sztywna, krótka sierść ziwierząt leśnych to powinna to być sosnówka
musisz się dokładnie przyjżeć najlepiej porównać z literaturą |
|
|
|
 |
Władysław Kłak
Posty: 135 Skąd: Bytom-Żelazo
|
Wysłany: 2007-05-26, 22:24
|
|
|
Mirku, Marioptaku
Też myślę że to sosnówki , choć te na fotkach w Internecie mają żywsze kolory. Muszę jednak kupić atlas.
Budki nie otwierałem boję się je spłoszyć a fotkę trudno zrobić mam za słaby sprzęt.
Sprawdzić, sprawdzę po wylęgu ( opuszczeniu gniazda przez młode)}
Bogatki zbierały sierść i włosy z powieszonego dywanu, moja żona to miała uciechę że ma pomocników.
Otwierałem tylko budkę dla dudka bo zagnieździły się tam szpaki, wyrzucałem im gniazdo trzy razy, lecz przegrałem z tymi uparciuchami . Choć budka nisko jak na fotce.
dla dudka.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 12887 raz(y) 62,67 KB |
|
_________________ władek |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2007-05-26, 23:16
|
|
|
| Władysław Kłak napisał/a: | | wyrzucałem im gniazdo trzy razy, lecz przegrałem z tymi uparciuchami |
Mam nadzieję, że nie wtedy, gdy miały już jaja. Trzeba było im dać spokój. O tej porze już większość szpaków wyprowadziła młode (chyba, że decydują się na 2-gi lęg). Wiem, że kraski często czekają z przystapieniem do lęgu, aż szpaki wyprowadzą młode, może i dudek mógłby zaczekać?! |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
Maria02
Posty: 232
|
Wysłany: 2007-05-27, 23:57
|
|
|
U mnie na 27 budek legowych szpaka 5 ma młóde dopiero teraz w tym ta budka robiona dla wróbli pod garazem myslałam ze z niej nic nie wyjdzie a o ile sie nie myle jest albo 3 albo 4 młode i pajac spiewa przed drugim otworem pod dachem karmi i spiewa i wchodzi do drugiej budki Rozpoczał sie drugi miot tam gdzie wyprowadzili juz młode siedza spiewaja i chyba sa juz jajka .Młode z poprzedniego legu przylatuja jeszcze z rodzicami kapia sie prosza rodziców o jedzenie zazwyczaj za jednym dorosłym lata kilka maluchów ale jedza tez juz same .Wciagu dnia przylatuja kilka krotnie ostatni raz przed wieczorem zanim odleca na trzciny .Najciekawsze obserwacje były kiedy wychodziły z budek te kture nie mogły leciec z rodzicami na trzciny spały na dzrzewie w grupce ok 10 -15 młodych dzrzewo jest lekko pochyłe pod wieczor zbierały sie na nim i jak to małe łebki podskakiwały na gałezi ale zachowywały sie cicho cierpłam ze strachu ze odkryje je krogulec do zmierzchu teren nad nimi patrolował dorosły szpak niewiem czy to którys z rodzicow czy ten ktory ma obecnie dzieci .Krogulec posunał sie do ostatecznosci i małó brakowało a bysmy go złapali rzucił sie za młoda samiczka wróbla i gonił ja niecały metr odemnie 2 metry od córki i sasiadki co rozmawiała z nami ok 50 cm czyli wpadł na 3 kobiety dawał juz taki wycisk ze w koncu powiesiłam flage akurat Szwajcarii bo taka miałam i pomogło na 4 dni Widocznie pomysłał ze za daleko odleciał i było troche spokoju teraz musze zmienic kolor bo dzis testował czy zrobi mu to krzywde przeleciał przez plac ale zaraz podniósł sie krzyk i na razie cisza .czyli ogolnie znowu beda szpaki nastepny leg .Sikorki niestety nie zajeły budek i przychodza tylko na kapiele .Mazurki wyprowadziły młode z dwóch budek i maja młode pod rynna sasiada a własciwie to miały wrobelki tez maja młode |
_________________ I.Krasicki ; Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.; |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2007-05-28, 05:39
|
|
|
To niezły efekt w budkach. Ciekawe co na to ci, co mają wiśnie albo czereśnie |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
Maria02
Posty: 232
|
Wysłany: 2007-05-28, 07:45
|
|
|
U nas jest taki teren ze mało jest wisni a czeresnia to rzadkosc ale one i tak sobie radza .Jesienia i w ogole wiele ludzi zostawia owoce na drzewach wiec nic sie nie marnuje .Gorzej z psami sasiadow jednego doprowadziły do czarnej rozpaczy 3 ,4 stoi z przodu i drazni psa reszta z tyłu wyjada sasiad mówi ze przedtem dawał psu na dwa dni teraz tylko na jeden starcza ale ja mu muwie ze jest goraco i jego pies sie zalił ze je zepsute zarcie a tak ma swieze ale ogolnie nie jest zle moja posesja lezy troszke na uboczu wiec mam tylko 2 sasiadów blizej reszta troche dalej ale juz sobie powiedziałam koniec nowych budek zmieniam preferencje ptasie np sikorki itp |
_________________ I.Krasicki ; Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.; |
|
|
|
 |
Władysław Kłak
Posty: 135 Skąd: Bytom-Żelazo
|
Wysłany: 2007-05-28, 09:21
|
|
|
Nie martw się Mirku wysiadują a może są już i młode nie wiem bo wyjechałem 15 maja.
Nie ukrywam że chciałem ich wykurzyć z tej budki, ale to są uparciuchy.
Powiesiłem budkę zgodnie z sugestiami (chyba Basiora) z wiórkami w środku (heblowiny) i nisko po dwu dniach patrzę a wiórki rozsypane przed budką, otwieram z ciekawości co się stało a tu gniazdo z 15 cm wysokości lecz jeszcze niedokończone, więc je wywaliłem.
Zakręciłem spodni dekiel (budka z pnia olchy) otwór wlotowy zatkałem konarem i poszedłem po nowe wiórki a że coś innego mi wypadło wróciłem na następny dzień, konara nie ma.
Otwieram budkę a tam zaczęte nowe gniazdo, które wywalam i zostawiam budkę otwartą oddalam się i obserwuję, ja nie umiem opisać co te szpaki wyprawiały, wlatywały przez otwór wypadały dołem, tak kilka razy, siadały na konarach wyżej i kłótnia między nimi a może tak głośna narada co dalej.
Następnie wnosiły większe patyki, zapewne by zrobić dno, to im się nie udawało bo siedlisko w budce jest stożkowe u dołu szersze górą węższe. Stwierdziły chyba że nic nie poradzą wyniosły się, budkę zostawiłem otwartą do następnego dnia.
W następny dzień zamknąłem budkę lekko po południu, szpaki niemal natychmiast zaczęły wnosić budulec, dałem im spokój do rana.
Rano z nowymi wiórkami wybrałem się do budki, otwieram a tam znów prawie gotowe gniazdo.
Oczywiście je wyrzuciłem, zamknąłem budkę, wsypałem nowych wiórek i czekam co będzie dalej.
Szpaki już nie wyrzucały włożonych wiórek, do wieczora chyba zrobiły całe gniazdo , bo kursowały z budulcem bez przerwy, biorąc go z ziemi bezpośrednio przed budką.
Zaimponowały mi tą upartością, więcej ich nie nękałem.
Mam nadzieję że za kilka dni wrócę i zrobię fotki jak noszą karmę dla młodych, wtedy można bliżej podejść z aparatem. |
_________________ władek |
|
|
|
 |
krogulec
obserwator
Posty: 164 Skąd: Puszcza Kozienicka
|
Wysłany: 2007-05-28, 22:35
|
|
|
U mnie w Pionkach szpaki; w 1 budce wyprowadziły lęg ,w 2 siedzą 3 dni na jajkach, w 3 lada chwila wyjdą młode
modraszki mlode wyglądają z budki
mazurki młode wyszły z budki
pleszki wczoraj zaczeły karmić młode. |
_________________ wacko |
|
|
|
 |
Maria02
Posty: 232
|
Wysłany: 2007-05-28, 22:59
|
|
|
Mam 2 budki dla sikorek w młodym lasku za ogrodzeniem i 3 budki na podworku wiosna zagladały tam mysłałam ze cos z tego bedzie niestety szpaki tez tam zagładały ale za małe dla nich i otwory nie te . Niewiem co jest z tymi budkami nie tak ze zadna nie zajeta 2 jest z pnia brzozy 3 robione przez syna i nic owszem w lesie słysze jak sikory chodza po drzewach nawet kiedys krogulec jak porwał szpaka i go skubał z piórek to go sikora tak wkurzala ze sie na nia popatrzył ze jakby mógł to zabiłlby wzrokiem . Owszem przychodza z młodymi zbieraja po drzewach kapia sie . tak mysle czy nie za płytkie budki bo one czesto maja gniazda w ogrodzeniach dosc głeboko poprosze syna zeby zrobił jedna głebsza budke i wtedy zobaczymy |
_________________ I.Krasicki ; Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.; |
|
|
|
 |
krogulec
obserwator
Posty: 164 Skąd: Puszcza Kozienicka
|
Wysłany: 2007-05-29, 22:16
|
|
|
| Diś u mnie koło domu wyszły rano sikorki modraszki(młode) a właściwie wysypały sie z budki.A jak one wychodziły , jedne spadały na trawnik inne na galezie , dwie siadly mi na czapkę na ramię.Razem było 8 os. małych pypci, ze 4godz pilnowałem żeby na ulicę nie leciały bo tam koty a pomagał mi w odnajdywaniu (jak spadly w trawę) mój pies seter rodem z Cypru.A było i tak ,pozbierałem drobinki wsadzilem na drzewo a za chwilę leciały na moje ramiona ale rodzice caly czas dokarmiają.Moim zdaniem są to najmniejsze młode modraszki jakie przy budkach obserwowalem.A jeszcze wczoraj piszczały w budce. |
_________________ wacko |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2007-05-31, 16:55
|
|
|
| krogulec napisał/a: | | Moim zdaniem są to najmniejsze młode modraszki jakie przy budkach obserwowalem.A jeszcze wczoraj piszczały w budce. | Moze było za duzo pasożytów w budce, nie wytrzymały i wyskoczyły? Ponoć moze to byc przyczyną przedwczesnego wylotu młodych czasami. |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
|
|