|
POMOCY znalezione piskle |
| Autor |
Wiadomość |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2007-07-28, 11:09
|
|
|
| Wadera napisał/a: | | Poleciał!! Piękny z niego lotnik. | |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
Sorija
Posty: 6
|
Wysłany: 2007-07-28, 14:35
|
|
|
Dziękuję za radę. Mam nadzieję że rzeczywiście wyczuję ten moment-tzn kiedy go wypuścić.Mam wrażenie że to już niedługo.Jerzyk jest bardzo niespokojny.Je właściwie tylko rano potem nie bardzo chce . Za to dziobie moje palce, o kulkach ani myśli!Chciałabym aby latał z innymi jerzykami.
To mój pierwszy jerzyk-nie chciałabym go wypuścić za wcześnie.Gdyby coś mu się przez to stało....Wolę jeszcze trochę zaczekać. Pozdrawiam wszystkich obecnych na tym forum i wszystkich miłośników ptaków. Robicie wiele dobrego i widać ,ze znacie się na tym. Ja jestem kompletnie zielona.Trzymajcie tak dalej! |
|
|
|
 |
Wadera
życie jest piękne

Posty: 507
|
Wysłany: 2007-07-28, 15:10
|
|
|
| Sorija napisał/a: | | Za to dziobie moje palce, o kulkach ani myśli! |
Jeśli nie używasz do karmienia pensety lub patyczka to nic dziwnego:-) Ja "gołą" ręką też sobie nie radziłam. Doskonały do tego celu jest cienki patyczek na którego końcu nadziewa sie kulkę - wystarczy podsunąć pod dziób i ptaszek sobie chwyta. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Sorija
Posty: 6
|
Wysłany: 2007-07-31, 15:10
|
|
|
Ten mój nie chciał jeść z patyczka tylko z ręki. Nieżle mi to wychodziło tylko strasznie dziobał. Jak już był najedzony dzibał moje palce -o kulkach ani myślał. To było dosyć dziwne więc postanowiłam spróbować go wypuścić.
I stało się! Właśniewracam z parku obok mojego bloku. Wystarczyło tylko go lekko podrzucić i już go nie było! Jak pięknie leciał.Niby się cieszę ,ze jest już wolny ale martwię się czy da sobie radę. Dziwne czucie. |
|
|
|
 |
Piotr.P [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-07-31, 22:10
|
|
|
Też wychowuję malucha
jakby kogoś zainteresowało to zrobiłem małą galerię: http://sonda.nowiny.pl
Piotr |
|
|
|
 |
Beata
Gorzów n/Wartą

Posty: 1799 Skąd: Gorzów n/Wartą
|
Wysłany: 2007-08-01, 11:40
|
|
|
| Piotr.P, świetne zdjęcia i świetnie odchowany maluch, kiedy poleci ? |
_________________ PTASIE POGOTOWIE POMOC |
|
|
|
 |
Piotr.P [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-08-01, 11:55
|
|
|
Myślę, że jeszcze ze 2 lub 3 tygodnie będzie moim gościem. Lotki nie są jeszcze wyrośnięte, Ogólnie to jeszcze młokos. Ale trzeba przyznać, że zawzięcie gimnastykuje skrzydełka, no i pazurki ma coraz ostrzejsze - dają się we znaki
Piotr |
|
|
|
 |
Gosia
Posty: 80 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-01, 12:08
|
|
|
PiotrP. Galeria jest świetna. Piękne zdjęcia Jerzyk w bardzo dobrej kondycji i bardzo chętnie pozuje do zdjęć |
_________________ Klub Ciconia |
|
|
|
 |
Piotr.P [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-08-01, 12:23
|
|
|
Taaaaa, ...artysta flesz go nie stresuje a wręcz ciekawi... Ale jako że to mój pierwszy wychowanek nie wiem czy to on czy ona... może ktoś coś poradzi?
Piotr |
|
|
|
 |
Beata
Gorzów n/Wartą

Posty: 1799 Skąd: Gorzów n/Wartą
|
Wysłany: 2007-08-01, 12:28
|
|
|
no niestety nie można
| Cytat: | Cechy gatunku
Brak dymorfizmu płciowego. Ubarwienie ciała czarne, matowe z granatowym połyskiem na grzbiecie. Na podbródku mała, jasna plamka. Bardzo długie i ostro zakończone skrzydła, rozwidlony ogon. Specyficzna budowa nóg: wszystkie 4 palce skierowane do przodu. Tak ułożone palce umożliwiają zawisanie na pionowych ścianach, zaś uniemożliwiają siedzenie na gałęzi czy poruszanie się po ziemi. W przypadku jeśli jerzyk znajdzie się na ziemi, może tylko pełzać. Większą część życia jerzyk spędza w locie. W powietrzu zbiera pożywienie i materiał na gniazdo, kopuluje, a nawet śpi. |
źródło
ewentualnie wykwalifikowany sekser, taki jak przy ustalaniu płci kurczaków |
_________________ PTASIE POGOTOWIE POMOC |
|
|
|
 |
Wadera
życie jest piękne

Posty: 507
|
Wysłany: 2007-08-01, 13:58
|
|
|
| Piotr.P napisał/a: | | Myślę, że jeszcze ze 2 lub 3 tygodnie będzie moim gościem |
myśle że więcej niż 3 tygonie:-) mój poprzedni jerzyk był o wiele większy kiedy do mnie trafił, a 3 tygodnie go niańczyłam.
Od poniedziałkowego wieczora mam kolejnego jerzyka. Nic wcześniej nie pisałam bo jeszcze wczoraj wieczorem nie byłam pewna czy przeżyje. Daje mu dwa tygodnie do odlotu. Jest już sporawy, ale był tak wycięczony, że dopiero po dobie otworzył oczy. Ale mam problem z jedzeniem - ani myśli otwierac dzioba. Musze wkładać kulkido dzioba na siłę. Mam nadzieje ze w końcu zrozumie że trzeba współpracować.
Zobaczymy.
Może dla odmiany zrobie mu kilka fotek bo poprzedniego nie widzieliście. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Piotr.P [Usunięty]
|
|
|
|
 |
Gosia
Posty: 80 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-02, 10:56
|
|
|
Nie wiem, czy jest sens eksperymentować raczej nie należy.
Jest znana, słynna już i sprawdzona - stosowana zresztą w Azylach mieszanka wg pomysłu J. Desselbergera, a wszelkie jej modyfikacje mogą ptakom zaszkodzić.
Garamus - to suszone kiełże słodkowodne dla żółwi wodnych i lądowych oraz dużych ryb akwariowych - czyli nie dla ptaków |
_________________ Klub Ciconia |
|
|
|
 |
Piotr.P [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-08-02, 11:27
|
|
|
Nie wiem czy czytałaś podany przeze mnie wątek, więc pozwolę sobie "tczesia" zacytować:
--- pocz. cytatu
Jajko na twardo jest również dobrym pokarmem jako pokarm dodatkowy.
Ale czym odżywiają się jerzyki na wolności? Oczywiście owadami.
Gammarus (idealna jest tzw. mieszanka dla ptaków owadożernych, którą
czasami ciężko dostać, ale zawiera 25% sproszkowanych owadów) jest bardzo
ważnym dodatkiem pokarmowym.
---
kupiłem pudełko gamarusa (suszone owady wielkości ok. 1 cm) radzisz je
zetrzeć na pył i domieszać do sera?
---
Dokładnie
--- koniec cytatu
Sądzę, że jeżeli nie w początkowej fazie karmienia, to z pewnością później można stopniowo przyzwyczajać ptaszka do modyfikowanej mieszanki... w końcu to jego naturalny pokarm.
Po reszcie wątku wnioskuję, że "tczesio" jest pracownikiem stołecznego azylu dla ptaków i aktualnie pod opieką ma kilkadziesiąt ptaków. Dlaczego miałby mnie wprowadzać w błąd?
Pewnie i te są już u niego:
http://www.gs24.pl/apps/p...CZECIN/70719032
polecam oglądnięcie filmu na tej stronie oraz galerii "ptasi azyl"
Ps. mój podpis nawiązuje do tego materiału...
Piotr |
|
|
|
 |
Gosia
Posty: 80 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-02, 12:58
|
|
|
Piotr.P, czytałam podany przez Ciebie wątek, ale jestem przeciwniczka eksperymentowania Owszem, owady są naturalnym pokarmem jerzyków, ale nie takie wysuszone, sprasowane i nie wiadomo czym konserwowane.
| Piotr.P napisał/a: | | Po reszcie wątku wnioskuję, że "tczesio" jest pracownikiem stołecznego azylu dla ptaków i aktualnie pod opieką ma kilkadziesiąt ptaków. Dlaczego miałby mnie wprowadzać w błąd? |
Piotr ja nie powiedziałam, że "tczecio" wprowadza Cie w błąd. Wg mnie to "trzecio" zachwala preparat, a czy ktoś będzie go stosował czy nie, to już jego wolny wybór.
Dziekuje za link do filmu i galerii, ale widziałam to już w chwili kiedy pojawiło sie w necie. Sprawe znam bezpośrednio od Pani Barbary Zorgi. W zeszłym roku odwiedziłam ją też w miejscu, gdzie ratuje ptaki.
Żaden z tych jerzyków z masakry szczecińskiej nie jest w warszawskim Ptasim Azylu. Wszystkie są w Szczecinie u Pani Barbary. Kilka dni temu wypuszczonych zostało kilkanaście (wiedziałam ile, ale umknęło mi z pamieci a wczoraj wypuszczonych zostało 13. Zarówno poprzednie jak i wczorajsze wypuszczenie jerzyków odbyło sie w obecności komisji.
Pozdrawiam i niech Ci się Twój jerzyk - artysta dobrze chowa |
_________________ Klub Ciconia |
|
|
|
 |
|
|