|
Pomocy - spadło gniazdo jaskółek |
| Autor |
Wiadomość |
rafus75
Posty: 7
|
Wysłany: 2007-08-13, 18:55 Pomocy - spadło gniazdo jaskółek
|
|
|
U mnie w budynku gospodarczym gniazdo na ścianie załozyły Jaskółki. Kilka minut temu gniazdo spadło razem z pisklętami. Pisklaki przeżyły i mój brat wsadził je do 2 gniazda które jaskółki wybudowały przy poprzednim lęgu. Problem w tym że rodzice tych jaskółek nie przylatuja i nie opiekuja sie teraz małymi, czy to przez to że spadły czy dlatego że brat je wzial do reki ? a moze wroca ?
Prosze o pomoc |
|
|
|
 |
Gosia
Posty: 80 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-13, 19:03
|
|
|
rafus75, bardzo dobrze brat zrobił, że wsadził jaskółki do drugiego gniazdka. Rodzice znajda pisklęta. Skoro gniazdo spadło kilka minut temu, to trochę trzeba odczekać i napewno rodzice przylecą.
To, że brat brał pisklęta do ręki nie ma żadnego znaczenia.
Spokojnie poczekajcie, a wszystko będzie dobrze |
_________________ Klub Ciconia |
|
|
|
 |
rafus75
Posty: 7
|
Wysłany: 2007-08-13, 19:06
|
|
|
Tzn. ja nie wiem kiedy ono spadło tylko przed chwila je znalezlismy. A myslisz ze rodzice mogli je porzucic moze myslały ze nie zyja |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2007-08-13, 19:09
|
|
|
| Warto się poprzyglądać - może w miejscu, gdzie gniazdo odpadło warto przytwierdzić jakąś czarkę albo pudełko i wsadzic tam pisklaki, jesli w innym gnieździe rodzice nie będą ich karmić! |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
rafus75
Posty: 7
|
Wysłany: 2007-08-13, 19:13
|
|
|
| A co to ma do tego ? przecież to te same pisklaki tylko na innej ścianie, jakies 10 cm od tamtego gniazda |
|
|
|
 |
Gosia
Posty: 80 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-13, 19:32
|
|
|
rafus75obserwujcie gniazdko ale spokojnie i trochę z oddali. Rodzice znajda pisklaki. Może niedawno były, nakarmiły młode i poleciały szukac pozywienia ?
Najwazniejszy jest teraz spokój koło gniazdka |
_________________ Klub Ciconia |
|
|
|
 |
rafus75
Posty: 7
|
Wysłany: 2007-08-13, 19:36
|
|
|
Dobrze
Jaskółki już miały u nas jedno gniazdo ale po legu gdy wypadł i zabił sie jeden pisklak zbudowały drugie obok. Tyle ze to pierwsze było na lampie ze stabilna podłogą a to drugie wisiało w powietrzu. No i dzisiaj spadło razem z tynkiem.Chciały lepiej a wyszło gorzej ciekawe czy teraz pogodza sie ze starym gniazdem... ale uspokoiliscie mnie troche |
|
|
|
 |
Gosia
Posty: 80 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-13, 19:50
|
|
|
rafus75, bo jaskółki nie wiedziały, że tynk tak sie słabo trzyma
| rafus75 napisał/a: | | ciekawe czy teraz pogodza sie ze starym gniazdem... |
one nie będa patrzyły na gniazdo, tylko na swoje pisklęta
a jakby sie Wam nudziło tym czekaniem na rodziców pisklaków, to warto nałapać trochę much i w razie, gdyby rodzice jeszcze sie nie pojawli za jakiś czas to można pisklaczkom po parę muszek dać do zjedzenia
ale to naprawdę nie wcześniej niz za godzinę. |
_________________ Klub Ciconia |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2007-08-13, 21:22
|
|
|
| rafus75 napisał/a: | | A co to ma do tego ? przecież to te same pisklaki tylko na innej ścianie, jakies 10 cm od tamtego gniazda | Na mój gust to daleko i niewiem czy skojarzą, że to ich potomstwo, ja bym proponował pudełko po margarynie w miejscu starego gniazda. |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-14, 13:30
|
|
|
| To zawsze było pytanie jak rodzice rozpoznają młode. Może bardziej po głosie niż po wyglądzie i miejscu gniazdowania? Ale ja bym poszedł za radą Basiora. |
|
|
|
 |
rafus75
Posty: 7
|
Wysłany: 2007-08-14, 19:15
|
|
|
Widocznie ptaki nie są takie głupie jak sie nam ludziom wydaje Jaskółki znalazły swoje młode i juz je dokarmiaja (tzn. jedna jaskółka dokarmia bo druga gdzies przepadła...) |
|
|
|
 |
Gosia
Posty: 80 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-14, 19:34
|
|
|
rafus75
Nie miałam wątpliwości, że jaskółki znajdą młode może słysząc je ? a może wiedzione instynktem ?
Bardzo sie cieszę, że młode są już bezpieczne i że są karmione przez rodzica
Dzielnie sie spisaliście |
_________________ Klub Ciconia |
|
|
|
 |
rafus75
Posty: 7
|
Wysłany: 2007-08-14, 21:21
|
|
|
| Tak tylko dziwne ze jest tylko jeden rodzic... przed tym zdarzeniem było ich dwoch |
|
|
|
 |
Gosia
Posty: 80 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-14, 23:56
|
|
|
Może tak być, że rodzice przylatują do gniazda na zmianę, raz jeden rodzic, raz drugi |
_________________ Klub Ciconia |
|
|
|
 |
rafus75
Posty: 7
|
Wysłany: 2007-08-15, 19:22
|
|
|
Historia zakończona. 2 jaskółki zostały wyrzucone z gniazda (lub wypadły) a pozostałe zdechły w gnieździe- podejrzewam ze byly nie karmione. |
|
|
|
 |
|
|