 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
Przesunięty przez: Basior 2014-02-10, 02:08 |
SE w terenie - Bieszczady i Vihorlat, 14-16.07.2007 |
| Autor |
Wiadomość |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-19, 17:28 SE w terenie - Bieszczady i Vihorlat, 14-16.07.2007
|
|
|
Cześć!
Nie było jak na bieżąco podzielić się z Wami wrażeniami z Wielkiej Górskiej Wyprawy!
No dobra, teraz to nadrabiam:
Silny dwuosobowy zespół w składzie: Pan DarekŁ oraz piszący te słowa wybrał się w samym środku lipca na całe 3 dni w Bieszczady. Właśnie tam i akurat wtedy kapryśna tego roku letnia aura wyjątkowo dopisała.
Nie dość nam było przygód po północnej stronie gór i 15.07 wyskoczyliśmy na jeden dzień na pobliski słowacki Vihorlat. Było warto zobaczyć słowackie (zresztą bardzo fajne) pomysły na organizowanie lasu no i spotkać tam rarytasik - jeśli chodzi o występowanie w Polsce - zmorsznika złocistego Leptura aurulenta.
A u nas? Góry stoją, potoki płyną, robaki latają, a w Cisnej cepry pospołu z gorolami balangują. Latoś trafiliśmy na wyjątkowe ilości drewna na leśnych składnicach, co pozwoliło nam na dokonanie wielu ciekawych obserwacji chrząszczy lubiących takie środowiska. Tak tak, nadobnica na bukowych sągach też była, choć na południe od naszych granic spotykaliśmy ją znacznie częściej i liczniej.
3 dni. Odnotowanie 23 gatunków kózkowatych. Podróże szlakami i bezdrożami. Nocne świecenie w celu wabienia ciem. Obowiązkowe piwo w "Siekierezadzie" i... do domu!...
I to by było na tyle.
PZDR!
Wujek Adam
1.Aegomorphus clavipes.JPG Nie jest łatwo wypatrzeć rogatka na korze... |
 |
| Plik ściągnięto 16139 raz(y) 284,33 KB |
2.Vihorlat.JPG Przy wejściu do Parku Vihorlat. |
 |
| Plik ściągnięto 16139 raz(y) 217,71 KB |
3.Leptura aurulenta.JPG Prawdziwa gradka dla "kózkolubów" - zmorsznik złocisty. |
 |
| Plik ściągnięto 16139 raz(y) 170,72 KB |
4.Tym razem jeszcze da się przejechać.JPG Darek nie pękał przed przeszkodami. Ja również. I co ważne - samochód także. |
 |
| Plik ściągnięto 16139 raz(y) 148 KB |
5.Rosalia alpina parka.JPG Nadobnice łączą się w pary. |
 |
| Plik ściągnięto 16139 raz(y) 200,86 KB |
6.Urządzenie do obróbki termicznej nadobnic.JPG A drewno ze złożonymi przez nie jajeczkami idzie do pieca... |
 |
| Plik ściągnięto 16139 raz(y) 137,9 KB |
|
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
CARABUS12 [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-08-21, 18:19
|
|
|
fajna wyprawka
fajne fotki
fajne owady
moze przyszly rok w szerszym gronie |
|
|
|
 |
P@tryk
Posty: 266
|
Wysłany: 2007-08-22, 11:42
|
|
|
Kurcze...
Nigdy bym nie przypuszczał że w naszych lasach (Polskich) mogą być tak ładne owady... |
|
|
|
 |
DarekŁ [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-08-23, 20:14
|
|
|
Dla mnie to była bardzo udana wyprawa bo oprócz wielu nowych dla mnie gat. kózkowatych udało mi się złowic w nocy na ekran kilka exx. bardzo rzadkiego w kraju miernikowca - Hypoxistis pluviaria. Żałuję tylko, że za póżno pomyśleliśmy o tym żeby ,,przygotowac" kilka brzóz na zasiedlenie dla X. capricornis. Już wiem, że za rok będę tam częstszym gościem niż ostatnio bo można tam sobie poszalec za owadami zarówno w dzień jak i w nocy |
|
|
|
 |
CARABUS12 [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-08-23, 21:08
|
|
|
| fajny przejazd samochodem :lol: |
|
|
|
 |
P@tryk
Posty: 266
|
Wysłany: 2007-08-23, 21:15
|
|
|
Ja bym to zdjecie (z samochodem) umieścił na www.fotosik.pl wśród najlepszych zdjęć "Przyrodniczych" |
|
|
|
 |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-23, 22:21
|
|
|
Witam,
i dziękuję za miłe słowa. W Bieszczadach jest sporo takich miejsc, przez które nie tak łatwo przejechać. W dotarciu do wytyczonego celu próbowały nam przeszkodzić 4-ry strumienie, które akurat w czasie naszej wycieczki postanowiły płynąć sobie w poprzek drogi
Ale jak widać specjalnie nas to nie zraziło. Dla DarkaŁ siedzącego niezmordowanie za kółkiem nie było niemożliwości. Na pewien czas zatrzymał nas jedynie... brak drogi - dwumetrowej głębokości wykop na ponad kilometrowym odcinku - na Słowacji w pobliżu Vihorlatu, ale nadrabiając ponad 30 km i tak dotarliśmy gdzie chcieliśmy. A było warto!
W przyszłym roku mamy także na uwadze Bieszczady. Ale jeszcze zobaczymy, bo w końcu na południu naszego kraju jest mnóstwo górzystych terenów, a część z nich wciąż czeka na entomologiczne odkrycia!
PZDR!
Wujek Adam |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
P@tryk
Posty: 266
|
Wysłany: 2007-08-23, 22:26
|
|
|
A może się kiedyś na Kamienia Grzyba (nie znam nazwy tego l asu, w którym on się mieści) wybierzecie?
Jakby co,to z chęcią mógłbym się dołączyć |
|
|
|
 |
CARABUS12 [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-08-29, 18:13
|
|
|
| P@tryk napisał/a: | A może się kiedyś na Kamienia Grzyba (nie znam nazwy tego l asu, w którym on się mieści) wybierzecie?
Jakby co,to z chęcią mógłbym się dołączyć |
a cos blizej bys napisal gdzie to jest
i jakies info
to mozna cos wtedy pomyslec |
|
|
|
 |
P@tryk
Posty: 266
|
|
|
|
 |
CARABUS12 [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-08-29, 19:06
|
|
|
"Rezerwat przyrody nieożywionej, o statusie rezerwatu częściowego. Utoworzony został w roku 1962 w miejscowości Połom Duży, gminy Nowy Wiśnicz. Położony jest na północno-wschodnim ramieniu wzgórza Bukowiec, jego powierzchnia wynosi 1.82 ha. rezerwat ten powstał w celu zachowania naturalnego fragmentu buczyny karpackiej, wraz ze skałą zbudowaną z piaskowca istebińskiego. Skała ta, o osobliwym kształcie grzyba, ma wysokość 7 m, obwód czapy 26 m, obwód trzona 17 m . Obok skalnego grzyba leży duża, trójkątna płyta kamienna, której kształt wskazuje na to, iż niegdyś stanowiła całość z grzybem. Na płycie i czapie grzyba można odczytać kilka wyrytych łacińskich imion i dat. Prawdopodobnie są to imiona zakonników z położonego niegdyś w Wiśniczu Nowym klasztoru Ojców Karmelitów. Według legendy kamień ten został spuszczony na ziemię przez diabła , który zamierzał zniszczyć nim kościół i klasztor w Wiśniczu Nowym, lecz pianie koguta udaremniło ten zamiar. Gotowy projekt powiększający rezerwat do 94 ha czeka na zatwierdzenie"
to bys chcial zebysmy przyjechali do ciebie
jak bys jeszcze napisal co tam wystepuje byloby super. |
|
|
|
 |
P@tryk
Posty: 266
|
Wysłany: 2007-08-29, 19:09
|
|
|
A bo ja wiem - ja chodziłem tylko pod Ten Duży kamień (Kamień Grzyb ) A niegdy w teren :/ |
|
|
|
 |
Robert M.

Posty: 304 Skąd: Opole / Branice
|
Wysłany: 2007-08-29, 19:28
|
|
|
| Cytat: | | Według legendy kamień ten został spuszczony na ziemię przez diabła , który zamierzał zniszczyć nim kościół i klasztor w Wiśniczu Nowym, lecz pianie koguta udaremniło ten zamiar. |
Oj, już nie raz słyszałem takie legendy dot. głazów narzutowych. I ten bohaterski kogut |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
| |
|