Przesunięty przez: Basior 2014-02-10, 02:07 |
RÓŻNE FAJNE HODOWLE |
| Autor |
Wiadomość |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-07-10, 14:29 RÓŻNE FAJNE HODOWLE
|
|
|
CZEŚĆ!
Nie tylko w tropikach możemy spotkać arcyciekawe, piękne i pasjonujące owady! W bardziej umiarkowanych strefach klimatycznych żyje ich też całkiem dużo. Czasem na zagranicznej wycieczce - a nie wykluczone, że na krajowej także - spotkamy takie cuda, że z niektórymi z nich aż trudno się rozstać... Co wtedy? Ano, zabieramy je ze sobą.
I tak zwykle powstaje FAJNA HODOWLA.
Przykład 1:
Chrząszcze z rodziny czarnuchowatych Tenebrionidae mają wiele plusów, jeśli chodzi o ich bezstresową i owocną hodowle. Wiele gatunków z tej rodziny - zwłaszcza z rodzaju pokątnik Blaps (i pokrewne) mogą być z powodzeniem trzymane w domach. Są to często chrząszcze wszystkożerne (a więc łatwe w karmieniu), nielotne (czyli nie musimy obawiać sie, ze nam odfruną) i długowieczne (często imagines żyją dobrze ponad rok, albo i dłużej). Zapewniając im odpowiednie warunki możemy liczyć, że dochowamy się ich następnych generacji.
Tak właśnie stało się z poniższym czarnuszkiem przywiezionym przeze mnie z Grecji w końcu maja w ilości 7 sztuk. Obecnie w akwarium, w którym przebywają chrząszcze wśród torfu, piasku i próchna stanowiacego podłoże zauwazyłem ich na razie jeszcze maleńkie larwy
PZDR!
Wujek Adam
ps. Są spore kłopoty z prawidłowym oznaczeniem gatunków z tej rodziny. Na razie nie wiem dokładnie co mam, ale grunt, że mam
Grecki czarnuchowaty 1.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 29239 raz(y) 157,43 KB |
Grecki czarnuchowaty 2.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 29239 raz(y) 143,27 KB |
2 greckie czarnuchowate.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 29239 raz(y) 126,06 KB |
|
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
baiwo
Posty: 18
|
Wysłany: 2007-08-17, 16:40
|
|
|
| Witaj Wujku, chciałem zapytać czy hodujesz aktualnie dyląża, ostatnio "dywagowaliśmy' na jego temat na forum entomo. Ja mam juz ponad miesiąc larwe wyciągniętą z zmurszałego pniaka brzozowego i nie zabardzo wiem gdzie i jak ją trzymać. Mam ją w pojemniku z czastakmi tego próchna i narazie ma sie dobrze, nie choruje. |
|
|
|
 |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-19, 00:51 Dylążowe dzieciństwo
|
|
|
Witam!
Hodowla gatunków pędzących "podziemno-drzewne" życie w stadium larwalnym nie jest prosta. Spróbuj jak najwierniej odtworzyć środowisko naturalne w którym znalazłeś larwę. Najlepszy do tego byłby kubeł, albo duże - a przynajmniej głębokie - akwarium wypełnione ziemią, w którym powinieneś "zasadzić" murszejący pniak.
Larwa dyląża w naturze żyje częściowo w próchnie, a częściowo w ziemi wokół pniaka. W glebie właśnie następuje przepoczwarczenie. Lecz - jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma! Być może wystarczy jej samo próchno? Próbuj - zobaczymy . No i nie zapominaj o wilgotności. Jak przesuszysz hodowlę, dorobisz się jedynie próchna na grilla nieźle trzymającego żar i wysuszonej skwareczki zamiast tłustej, parówkowatej larwy dyląża...
Pozdrawiam!
Wujek Adam |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
baiwo
Posty: 18
|
Wysłany: 2007-08-19, 09:02
|
|
|
| Dzięku Wujku, właśnie tak mniej więcej ją trzymam, jest bardzo zadowolona z "kąpieli" tzn zwilgatniana jej środowiska. Ostatnio coś robi się twardawa i sztywna ale sie rusza, może to jest symptom że niedługo dokończy swoich dni albo będzie poczwarka. W tym roku miałem już podobną larwe kłopotka, ktory prowadzi podobny tryb życia no i udało się, tylko że larwa zebrana była w maju i było to jej ostatnie L bo poczwarka zrobiła się w 3 tygodnie. Ta larwa dyląża jest zebrana w połowie lipca i swoją wielkością przypomina taką która dopiero w przyszłym sezonie gotowa będzie do ostatniej wylinki. Muszę troche nad tym pomyśleć i jak zrobi sie głębsza jesień zafunduje jej sztuczną zimę a później wiosne, może wtedy będe miał na Boże Narodzenie imago. |
|
|
|
 |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-19, 17:34
|
|
|
Podoba mi się jak kombinujesz
Racja - żadna poważnie podchodząca do życia larwa dyląża w swych zwojach nerwowych nie weźmie pod uwagę przepoczwarczania się w tym momencie. Zapewne jest przed nią jeszcze dużo próchnowej rozkoszy i pewnie z jedna wylinka.
Nie wiem, czy chytrze ją oszukując wcześniejszą i krótszą hibernacją dorobisz się prezentu pod choinkę w postaci dorosłego dyląża. Ten gatunek lubi pożerować sobie jeszcze troszeczkę po przezimowaniu, tak więc imagines z Twej larwy świat ujrzy raczej na Wielkanoc...
Zresztą tematem trza zainteresować Trachysa, który ma praktykę w hodowli Prioninae. On to bowiem pierwszy uzyskał z larwy nowego dla Europy, ogromnego i przecudnie szpetnego Ergatesa gaillardoti
Ja chwilowo hoduję kozi drobiazg i średniaki. Na ten moment dość licznie wyłazi mi Trichoferus fasciculatus z II-giej domowej generacji. Lecz te doświadczenia są mało przekładalne na dyląża, w końcu to "patykowiec", a nie "glebo-próchniak"...
PZDR!
Wujek Adam
Trichoferus fasciculatus.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 472 raz(y) 276,44 KB |
|
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
CARABUS12 [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-08-21, 10:44
|
|
|
tez chwilowo hoduje Trichoferus fasciculatus (od W.Adama)
jest tylko jedna sztuka wiec moze byc slabo z dalsza hodowla. |
|
|
|
 |
CARABUS12 [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-08-23, 18:05 zapytanie
|
|
|
Adam czy możesz napisać troche o hodowoli tropików
W czym to trzymać
Jak zachować odpowiednią temperature
I może jeszcze jakieś rady |
|
|
|
 |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-08-24, 00:21 Hodowle
|
|
|
Cześć!
Tu raczej Variicornis lepiej się spisze. On ma już praktykę chyba z kilkunastoma tropikalnymi gatunkami hodowanymi tu i tam w różnych warunkach. Ale to w temacie "Hodowla tropików". Bo tutaj? No cóż, jeśli chodzi o kózkowate, to zabiera się je do domu z drewnem, w którym siedzą larwy i... to w zasadzie wszystko . Czasem patyk trzeba zrosić, by na wiór nie wysechł i nie przegapić momentu wygryzania się imagines...
A inne chrząszcze, a szerzej owady? - generalnie zasada jest taka: trzeba się starać jak najwierniej odwzorować im warunki środowiska, z którego je pozyskaliśmy. No i koniecznie poczytać to i owo, oraz popytać tu i tam, bo w tym przypadku uczenie się w miarę możności na błędach innych wychodzi na zdrowie naszym sześcionogim podopiecznym.
PZDR!
Wujek Adam |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
P@tryk
Posty: 266
|
Wysłany: 2007-08-24, 11:52
|
|
|
Wujku Adamie!
Czy możesz powiedzieć gdzie wogóle trzymacie te wszystkie "robaki" (Tropiki)???
I wogóle skąd wy bierzecie tak wspaniałe stworzonka? |
|
|
|
 |
CARABUS12 [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-08-24, 18:34 hodowla
|
|
|
| czy wspomniany Variicornis może coś napisać na temat hodowli tropików |
|
|
|
 |
Robert M.

Posty: 304 Skąd: Opole / Branice
|
Wysłany: 2007-08-24, 19:44
|
|
|
To może ja coś napiszę
Hodowla owadów tropikalnych(chrząszcze)
Hodowle zaczynamy od wybrania gatunku i dobrym zapoznaniem się z jego biologią. Nastepnie za pośrednictwem internetu lub znajomych szukamy wybranego gatunku, wmiedzy czasie warto się zaopatrzyć w odpowiednie składniki substratu i jakieś pojemniki/naczynie/akwarium/tarrarium w których mamy zamiar czymać nowych podopiecznych. Pojemniki do hodowli imago i larw rożnia się od siebie wystrojem lub jego brakiem. Dla imago stosujemy najcześciej podłoże o grubości od 10cm i wiecej (w zależności od potrzeb gatunku) watro też wstawić jakiś korzeń lub inne "ozdoby: zwiekszające przestrzeń życiową owadów. Zależnie od gatunku wymagane jest, lub nie dodatkowe oświetlanie. Dla larw wystarczy w pojemniku hodowlanym sam substrat (najcześciej przegniłe liście + pruchno drzew liściastych). Niektóre gatunki są bardzo terytorialne i walczą o samice i te trzymamy najcześciej w stosunku 1 samiec na 2-4 samice. Inne gatunki można spokojnie trzymać w wiekszych skupiskach. U niektórych larw wystepuje kanibalizm i lepiej trzymać larwy w pojedynczych pojemnikach. Dorosłe owady karmimy najcześciej słodkimi owocami np. banan.
To tak w skrócie |
|
|
|
 |
CARABUS12 [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-08-24, 19:55
|
|
|
| dzięki serdeczne |
|
|
|
 |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-30, 02:36 Gnorimus variabilis
|
|
|
Cześć!
Rzadkiego i cennego "Polaka" też wcale łatwo nie jest wyhodować! To jednak oczywiste, bo gdyby miał minimalne wymagania środowiskowe wcale nie byłby rarytasem, a pospoliciakiem
Teraz przymierzyliśmy się do zacnika Gnorimus variabilis (= G. octopunctatus) - fajnego i ciekawego kruszczycowatego, należącego do krajowych chrząszczy z "wyższej półki" jeśli chodzi o rzadkość. Jest to gatunek wymagający zimowej hibernacji w fazie larwalnej i właśnie zastanawiamy się jak rozwiązać ten problem w siedzibie Oddziału Warszawskiego
Na fotce larwy owego Gnorimusa wydobyte we wrześniu z brzozowego próchna. Może ma ktoś fotkę albo link do zdjęcia postaci doskonałej?
Pozdrawiam!
Wujek Adam
Gnorimus variabilis - larwy.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 28655 raz(y) 142,68 KB |
|
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
CARABUS12 [Usunięty]
|
|
|
|
 |
Robert M.

Posty: 304 Skąd: Opole / Branice
|
Wysłany: 2007-10-30, 17:34
|
|
|
Przezimowanie w pomieszczeniu bedzie b. trudne. Lepiej larwy wystawic nadwór w zaciemnione miejsce. I co jakiś czas sprawdzac wilgotność. Kiedyś zimowałem w ten sposb larwy polskiego O. nasicornis, po 2 krotnym przezimowaniu uzyskane Imago było sporo wieksze od imago z larw trzymanych w ogrzewanym pomieszczeniu.
A co do szukania zdjęc w sieci to polecam google:
http://images.google.pl/i...hl=pl&tab=wi&q=
Wystarczy wklepac łacine, a napewno coś znajdzie. |
|
|
|
 |
|
|