Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
jak wykończyli misia?
Autor Wiadomość
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2007-10-22, 12:10   jak wykończyli misia?

Cytat:

Tatry: Broniąc się przed niedźwiedziem, utopili go w potoku
Szymon Jadczak, Kraków
2007-10-22, ostatnia aktualizacja 45 minut temu

Dzisiaj rano w Dolinie Chochołowskiej w Tatrach niedźwiedź napadł na turystów. Wywiązała się walka, turyści wciągnęli napastnika do potoku i utopili zwierzę. Dwójka uczestników z niegroźnymi obrażeniami trafiła do szpitala.
Mały niedźwiedź brunatny zastąpił drogę turystom wędrującym Doliną Chochołowską. Rozszarpał rzucony mu plecak z jedzeniem, a potem rzucił się na ludzi. Turyści podjęli z nim walkę, która zakończyła się śmiercią zwierzęcia. Niedźwiedź zginął utopiony w potoku. Udało im się obronić, ponieważ był to młody osobnik, a turystów było czterech.

Do szpitala w Zakopanem zgłosiła się dwójka młodych ludzi, którzy opowiedzieli o starciu z drapieżnikiem. Mieli obrażenia wskazujące na walkę, m.in. otarcia naskórka.

Zakopiańska policja wyjaśnia podane przez poszkodowanych okoliczności ataku. Jednak - zdaniem służb Tatrzańskiego Parku Narodowego - wizja lokalna w terenie wykazała, że niedźwiadek został ukamienowany.

Policja ustala fakty oraz poszukuje świadków i współuczestników zdarzenia, ponieważ oświadczenia poszkodowanych nie są spójne.

Na miejscu zdarzenia nadal pracują służby parku, policja oraz przedstawiciele właścicieli terenu, czyli Wspólnoty Witowskiej.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

źródło
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Ania B. 


Posty: 527
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-22, 12:27   

Swoją drogą zastanawia mnie fakt czy rzeczywiście niedźwiedź nie sprowokowany tak by się rzucił na turystów. Przecież wiadomo że jeżeli porównać statystykę, to zwierzeta widzą częściej człowieka niz człowiek zwierzęta - po prostu schodzą nam z drogi jak tylko nas usłyszą.
A jeszcze przypuszczenia że został ukamienowany... :evil:
 
 
     
bellegueule 


Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-22, 12:48   

Obawiam się, że scenariusz był taki:
młody miś rozmiarów wyszedł na polanę doliny. Kilku turystów postanowiło robić mu zdjęcia w stylu" o, popatrzcie miś", rzucili mu coś do jedzenia, miś zjadł po czym zaczął iść za nimi, może nawet podbiegł, a to już było mało śmieszne, więc rzucili mu placek żeby się nim zajął, miś otworzył plecak ale jedzenia nie było więc zaczął biec w ich kierunku... i się zaczęło. Posypały się kamienie i wyszło z człowieka zwierzę :evil:

Byłem kilkakrotnie w rejonach gdzie przebywały gorsze niedżwiedzie niż brunatne
( grizzli ) , nawet jeden wlazł mi w drogę i jak widzicie żyję... Nie jestem spcjalistą od niedźwiedzi ale znam podstawowe zasady jakie obowiązują w ich świecie. Trzymając się tego niepisanego kodeksu, nigdy nie czułem się zagrożony. Nie wierzę, że niedźwiedż, w dodatku młody mógł zaatakować czterech turystów jednocześnie. Tym bardziej, że towarzystwo miało jedynie otarcia naskórka... Coś tu nie gra....
_________________
nie było nas był las, nie będzie nas będzie las...
 
     
Ania B. 


Posty: 527
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-22, 13:02   

Zdecydowanie te zeznania sie kupy nie trzymają
 
 
     
bellegueule 


Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-22, 13:24   

niedzwiedź może zaatakować jedynie w kilku przypadkach: kiedy jest zaskoczony przy pożywianiu się, kiedy śpi, kiedy samica ma młode i wejdzie się przez przypadek między matkę a młode, albo.... najczęstszy przypadek, kiedy karmią go turyści. Wtedy szukając pożywienia potrafi dopaść człowieka i go powalić, ale nie dlatego żeby zabić, tylko zwyczajnie "obszukać", a że waży o niebo więcej od nas i ma większe zęby, takie obszukiwanie często kończy się poważnymi obrażeniami. Kolejny bład to ucieczka przed miśkem: traktuje człowieka wtedy jak ofiarę...

Młode niedzwiadki są bardzo często ciekawe świata i nie mają bardzo rozwiniętego lęku przed człowiekiem. To powoduje, że podchodzą blisko obozów, dróg uczęszczanych przez turystów, a dodatkowo karmione potrafią być bardzo natarczywe... może tak było w tym przypadku.

Jedno jest pewne, ten miś nie chciał nikogo atakować ani zabić, gdyby tak było, przynajmniej jedna osoba była by teraz w stanie cieżkim, a nie miała otarć naskórka, ot cała prawda.
_________________
nie było nas był las, nie będzie nas będzie las...
 
     
bellegueule 


Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-22, 13:45   

Cytat:
TO NIE BYLI TURYśCI

m. 2007.10.22 12:47
Tak podaje regionalna gazeta: W niedzielę jedna z turystek w Dolinie Chochołowskiej przy szlaku do Doliny Starorobociańskiej zaczęła karmić misia. Był to dwuletni niedźwiadek. Spacerował sam, bez matki. W pewnym momencie miś ugryzł turystkę. Jej koledzy zaczęli rzucać w niedźwiedzia kamieniami i zabili go.


a jednak wyszło na moje .... gorsze zwierzęta niż niedźwiedzie, powinni ich teraz skazać i wsadzić do #@#@#@!
_________________
nie było nas był las, nie będzie nas będzie las...
 
     
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2007-10-22, 14:59   podmieniony artykuł

Gazeta się zreflektowała... Ciekawa sprawa, tylko czemu po kliknięciu w link który podałem o 12.10 jest teraz zupełnie inna treść? Chyba ktos z redakcji zorientował sie, ze coś śmierdzi, a tytuł nie odpowiadał treści.
coby zachowac nowy tekst:
Cytat:

Tatry: Turyści zabili niedźwiadka
Bartłomiej Kuraś, Kraków
2007-10-22, ostatnia aktualizacja 53 minuty temu

Sześciu turystów zabiło półtorarocznego niedźwiadka w Dolinie Chochołowskiej. Najpierw poczęstowali go kanapkami, a potem obrzucili kamieniami i wrzucili do potoku. Grożą im prokuratorskie zarzuty

Zwłoki niedźwiadka odnaleźli w nocy z soboty na niedzielę leśnicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. O zabiciu zwierzęcia poinformowała ich zakopiańska policja, którą z kolei zaalarmował miejscowy szpital. Późnym wieczorem w niedzielę zgłosiła się tu dwójka młodych turystów w wieku ponad 20 lat. Mówili, że karmili niedźwiedzia, gdy ten nagle rzucił się na nich. Razem z kolegami - w sumie w sześć osób - mieli się bronić topiąc go w potoku.

- Twierdzili, że zaatakował ich niedźwiedź, ale obrażenia wcale nie wskazywały, by bronili się przed groźnym napastnikiem. Nie mieli na ciele żadnych śladów zębów czy pazurów - mówi doktor Sylweriusz Kosiński, wicedyrektor zakopiańskiego szpitala. - Kobieta miała obdarte opuszki palców, a mężczyzna obtarcia na przedramieniach i udach. To niezbyt groźne obrażenia, wystarczyło opatrzyć turystów. Ich zachowanie nie kwalifikowało się jako obrona konieczna przed groźnym drapieżnikiem. Mały niedźwiadek nie mógł im wyrządzić wielkiej krzywdy, a oni go zabili - dodaje doktor Kosiński.

Na bezduszne zamordowanie niedźwiadka wstępnie wskazuje też wizja lokalna przeprowadzona przez Straż Tatrzańskiego Parku Narodowego. Leśnicy zauważyli na ciele niedźwiedzia ślady uderzeń kamieniami, w miejscu zdarzenia znaleźli też resztki kanapek i słodyczy.

- To zdarzenie bez precedensu w historii Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by turyści zabili młodego niedźwiadka. Ten miał zaledwie półtora roku - mówi Zbigniew Krzan, wicedyrektor TPN.

Sprawę wyjaśnia policja.

- Udało nam się ustalić tożsamość czwórki turystów, od lekarzy ze szpitala wiedzieliśmy że w poniedziałek mają pojawić się w sanepidzie. Trwają ich przesłuchania w komisariacie. Dwóch jeszcze poszukujemy - informowała wczoraj po południu aspirant Monika Kraśnicka-Broś z zakopiańskiej policji. - Sprawę przekażemy do prokuratury. W zależności od okoliczności śmierci niedźwiadka, turyści mogą usłyszeć prokuratorskie zarzuty - dodaje.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

a link taki sam jak w pierwszym poście :smile:
_________________
www.ussuri.pl
 
     
bellegueule 


Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-22, 15:17   

żałuje, że ten malec był sam bez matki... inaczej by teraz śpiewali :evil:
_________________
nie było nas był las, nie będzie nas będzie las...
 
     
sebek 

Posty: 92
Skąd: z Warmii
Wysłany: 2007-10-22, 17:03   

to nie turyści tylko popaprani sadyści...
 
     
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2007-10-22, 17:11   

Filmik z "groźnym" niedźwiedziem :evil:
http://serwisy.gazeta.pl/...33,4602188.html
_________________
www.ussuri.pl
 
     
marioptak 


Posty: 833
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2007-10-22, 17:20   

bandyci :evil: :evil: :evil:
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2007-10-23, 08:39   

Cóż... też miałem doczynienia z niedziwiedziami. Będąc w Rosji na Ałtaju kilkukrotnie spotykaliśmy "misie" nigdy z ich strony nie dochodziło do ataków - mimo nawet dwukrotnego spotkania mamy z młodymi - zamruczała, parsknęła i rozeszło się po kościach. Co do Tatr - niestety w Polsce pokutuje obraz Misia Uszatka - gapowatego dobrotliwego misia, którego można przytulić pogłaskać - od najmnijszego jest on wpajany - miś pluszak, miś w bajce NIgdy jako dzikie zwierze - zawsze jako przyjaciel - w przeciwieństwie na przykład do wilka - który powoduje atawistyczne wręcz obawy i strach. Ponadto misie w wyniku głupoty, tępoty odwiedzających TPN są regularnie dokarmiane - legalnie czy też pół legalnie - pozostawianie resztek jedzenia, zapachy które przyprawiają misie o slinotok. Każdy kto był w Moku widział kontener na smieci zamkykany na noc na sztaby i kłódki z śladami pazurów niedzwiedzi. Ten miś wyrastał w tym środowisku. Też sie przychylam do teorii że idioci widząc misia chcieli zrobić sobie z nim zdjęcia - kanapki poszły w ruch - może były za czerstwe? moze za mało? i sięzaczęło...... W kontekście tego co sięstało stawiam sobie inne pytanie co się stało z mamą tego misia? czemu był sam? na tyle na ile znam biologię niedzwiedzi to raczej młody trzyma się matki nawet do 2 lat a ten był - jak podano urodzony w 2007r - więc roczniak. Czyżby matka też zginęła?
 
     
marioptak 


Posty: 833
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2007-10-23, 11:18   

proszę Cię
nawet o tym nie myśl, że mama mogła zginąć
i tak już mam dużą stratę :cry:
 
     
kania ruda 


Posty: 329
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-23, 11:49   

Płakać mi się chce po tym co tu przeczytałama...

a swoja drogą, choć to mało prawdopodobne w moim przypadku, powiedzcie jak należy się prawidłowo zachować, kiedy nagle spotka sie w lesie niedzwiedzia???
 
     
Gosia 

Posty: 80
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-23, 12:05   

Dziesięć przykazań turysty
_________________
Klub Ciconia
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo