 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
Przesunięty przez: Marfu 2007-02-23, 11:42 |
Via Baltica przez Rospudę |
| Autor |
Wiadomość |
Beata
Gorzów n/Wartą

Posty: 1799 Skąd: Gorzów n/Wartą
|
Wysłany: 2007-10-29, 19:52
|
|
|
| Cytat: | Testem dla rządu będzie Rospuda
Adam Wajrak 2007-10-29,
ostatnia aktualizacja 2007-10-29 11:03
Nie ma znaczenia, kto będzie ministrem środowiska. Ważne, aby cały nowy rząd zrozumiał, że ochrona środowiska to nie fanaberia, ale ważny element nowoczesnej polityki.
Gdy w zeszłym tygodniu u nas trwały koalicyjne ustalenia, prezydent Francji Nicolas Sarkozy przedstawiał szacownemu gronu, w którym znalazł się m.in. były wiceprezydent USA i laureat Pokojowej Nagrody Nobla Al Gore, założenia polityki ekologicznej państwa. Nie przypadkiem Francuzi do takiej rangi podnieśli wydarzenie, które u nas ogranicza się do wystąpienia ministra środowiska przed pustawą sejmową salą.
We Francji, jak i w innych cywilizowanych państwach wszyscy rozumieją, że ochrona środowiska jest ważnym narzędziem polityki. Powodów jest kilka. Pierwszy - społeczeństwo jest niezwykle wyczulone na ten temat. Drugi to konieczność ograniczenia zniszczeń w środowisku, bo koszty później ponoszone przez gospodarkę i społeczeństwo są ogromne.
Tymczasem polscy politycy zwykli to lekceważyć. Przegrywa na tym Polska, nie tylko przez to, że niszczone jest nasze środowisko, tracimy też sojuszników w ważnych dla nas sprawach politycznych.
Polska np. próbuje blokować budowę gazociągu północnego, wskazując na zagrożenia dla bałtyckiego środowiska. Ale jednocześnie rząd Kaczyńskiego uparł się, by rozjechać buldożerami unikalne na skalę europejską bagna Rospudy, zwleka z wyznaczeniem obszarów Natura 2000, łamie limity połowowe dorsza na Bałtyku.
Kiedy więc Jarosław Kaczyński zwrócił się do Estonii o wsparcie w sporze przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości o obwodnicę Augustowa, Tallin odmówił. Estończycy uważają, że skoro protestują ze względów środowiskowych przeciwko gazociągowi północnemu, to nie mogą wspierać innej szkodliwej dla środowiska inwestycji.
Nasza klasa polityczna tego nie rozumie. W przygotowanym na wybory programie Platformy nie ma rozdziału ochrona środowiska. Partię, która o tym zapomina, trudno nazwać nowoczesną.
Ochrona środowiska powinna być priorytetem całego rządu. Sam minister środowiska nic nie wskóra.
Weźmy jeszcze raz przykład Rospudy. Żeby mieszkańcy Augustowa mieli obwodnicę i żeby bagna ocalały, potrzebna jest współpraca ministrów środowiska, infrastruktury i rozwoju regionalnego oraz MSZ, by przekonał Komisję Europejską do wycofania pozwu przeciwko Polsce i wsparł ze środków unijnych nową trasę obwodnicy.
W Trybunale Sprawiedliwości mamy też sprawy o brak wystarczającej ilości obszarów Natura 2000, trwa też spór z Komisją Europejską o limity emisji dwutlenku węgla - zdaniem Polski komisja przyznała nam je zbyt małe i nasz przemysł nie będzie się mógł rozwijać, wreszcie sprawę dorsza.
Jak twierdzą eksperci, wszystkie przegramy. Dla przyszłego rządu i ministra środowiska załagodzenie tych konfliktów powinno być priorytetem. Przegrana to nie tylko nadszarpnięty wizerunek, ale również poważne straty finansowe. Mamy już kilkaset milionów euro wstrzymanych płatności na drogi i kolej, bo nie wyznaczyliśmy obszarów Natura 2000.
Podejrzewam, że większość klasy politycznej podziela poglądy wyrażane przez polityków PiS, ale i PO, przy okazji sporu o Rospudę, że "żaby nie są ważniejsze od ludzi", "trzeba ograniczyć obszary Natura 2000, by nie stały na przeszkodzie rozwojowi" i to, że "nie chcemy być skansenem". Świadczą nie tylko o nieznajomości europejskiego prawa, ale - co gorsza - nowoczesnego świata.
Testem na to, jaki będzie nowy rząd jest sprawa Rospudy. Z jednej strony mamy deklaracje posłów Tadeusza Jarmuziewicza z PO i Stanisława Żelichowskiego z PSL, że Rospuda będzie uratowana i drogę trzeba prowadzić inaczej. Ale z drugiej strony PO wprowadziła do Sejmu Leszka Cieślika, burmistrza Augustowa, słynącego z tego, że walczy o obwodnicę w najgorszym dla przyrody wariancie.
Jest jeszcze sprawa Puszczy Białowieskiej niechronionej tak jak powinna być, choć to najcenniejszy las Europy, są braki w sieci Natura 2000, słabe parki narodowe, które lada moment mogą zbankrutować. Cały czas ktoś chce regulować rzeki i stawiać tamy, bo to z pewnością świetny interes. Jest rolnictwo, które coraz bardziej zamienia się w rolnictwo intensywne, co zarówno oznacza katastrofę przyrodniczą, ale też ma wpływ na jakość żywności.
Można wymieniać w nieskończoność. To wszystko wyzwania, ale też szanse.
Każdy z dużych krajów Unii ma to "coś". Hiszpania - turystykę, Francja - rolnictwo, Niemcy - przemysł. My możemy mieć środowisko i przyrodę. To może być polska szansa. Mam nadzieję, że jej nie stracimy. Bo od tego zależy ranga Polski w Unii i jakość życia tu w kraju.
Źródło: Gazeta Wyborcza |
źródło |
_________________ PTASIE POGOTOWIE POMOC |
|
|
|
 |
bagatha

Posty: 74
|
Wysłany: 2007-10-29, 21:31
|
|
|
Wyznaczenie obszarów chronionych w programie Natura 2000 oraz przeciwdziałanie niekorzystnym zmianom klimatu to główne sukcesy resortu środowiska - powiedział na konferencji prasowej szef tego resortu Jan Szyszko.
PAP |
_________________ If You Wanna Make The
World A Better Place
Take A Look At Yourself And
Then Make A Change
........................................
www.bionotatki.com |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2007-10-30, 00:03
|
|
|
| robert_c napisał/a: | Kolejne dobre wieści w sprawie obwodnicy Augustowa.
Dziś zapewne w artykule Jakuba Medeka w Gazecie Wyborczej.
Ja na razie nie napiszę co to za wieści (ale zapewniam, że znakomite).
Przyrodnicy górą |
Pewnie chodzi o ten:
| Cytat: | Wstrzymuja obwodnice przez Rospude
Jakub Medek
2007-10-29, ostatnia aktualizacja 2007-10-29 21:32
Cala obwodnice Augustowa czeka najpewniej los analogicznej inwestycji pod Wasilkowem - calkowite wstrzymanie budowy. Taka decyzje, na razie nieprawomocna, podjal w piatek Wojewodzki Sad Administracyjny w Warszawie.
Od kilku miesiecy zajmuje sie on legalnoscia pozwolenia na budowe. Zdaniem kilku organizacji pozarzadowych i Rzecznika Praw Obywatelskich ten dokument, wydany w lutym przez wojewode podlaskiego, jest niezgodny z polskim prawem. Na razie sedziowie nie rozstrzygneli tej kwestii i nie wiadomo, kiedy to zrobia. W piatek postanowili jednak, ze do tego czasu prac budowlanych na calej dlugosci inwestycji prowadzic nie wolno.
W uzasadnieniu decyzji sedziowie stwierdzili m.in., ze dalsze prowadzenie robot moze spowodowac trudne do odwrocenia skutki, zwlaszcza na obszarach chronionych. Przebiega przez nie jedna trzecia 17-km obwodnicy, do ktorej zastrzezenia ma rowniez Komisja Europejska. Na jej wniosek legalnoscia inwestycji zajmuje sie takze Europejski Trybunal Sprawiedliwosci. W sierpniu rzad postanowil, ze do czasu wydania przez niego wyroku nie bedzie prac na terenach chronionych. W piatek polscy sedziowie, zawieszajac pozwolenie na budowe, orzekli, ze to wstrzymanie prac zalezy wylacznie od dobrej woli inwestora, i ze trzeba je wzmocnic sadowym nakazem. Decyzja WSA nie jest prawomocna.
Odwolac sie od niej w ciagu tygodnia moze Glowny Inspektor Nadzoru Budowlanego, ktory uprawomocnil w maju pozwolenie na budowe.
- Na razie nic do nas jeszcze nie dotarlo, trudno mi wiec powiedziec, jaka bedzie decyzja inspektora - mowi Ilona Szymanska, rzecznik GINB.
Inwestor - Generalna Dyrekcja Drog Krajowych i Autostrad - ustami swego rzecznika Andrzeja Maciejewskiego zapowiada, ze podporzadkuje sie ewentualnej decyzji sadu. Budimex-Dromex, wykonawca wartej ponad 500 mln zl inwestycji, zapewnia, ze w razie otrzymania polecen od inwestora moze budowe wstrzymac doslownie z dnia na dzien.
- Utrzymanie budowy, na ktorej nie sa prowadzone prace, tez jednak kosztuje. Niezbedne bedzie chociazby zabezpieczenie istniejacych wykopow czy pilnowanie placu budowy - uprzedza Krzysztof Koziol, rzecznik firmy.
Obecnie prace prowadzone sa na polnoc i poludnie od doliny Rospudy i otaczajacych ja lasow. Polegaja glownie na wyrownywaniu terenu i usypywaniu zwirowej podbudowy trasy.
- W Polsce przy pomocy kruczkow prawnych w nieskonczonosc mozna przeciagac kazda budowe. Ale logika zwyciezy. Moze i z poslizgiem, ale ta obwodnica w koncu powstanie tam, gdzie ja zaplanowano - nie martwi sie Leszek Cieslik, swiezo upieczony posel Platformy Obywatelskiej, dotychczas burmistrz Augustowa i goracy oredownik inwestycji w ksztalcie negowanym przez ekologow i Bruksele.
Jego pewnosci nie podziela Malgorzata Znaniecka z Ogolnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptakow, jednej z organizacji, ktore zaskarzyly pozwolenie na budowe.
- Decyzja sadu nie jest dla nas zadnym zaskoczeniem. Tylko wyznaczenie obwodnicy poza torfowiskami pozwoli na unikniecie problemow zarowno przed krajowym, jak i unijnym sadownictwem - uwaza. Przypomina przy okazji, ze to nie pierwsza niekorzystna dla rzadowego wariantu obwodnicy decyzja polskiego sadu. W kwietniu rowniez WSA uchylilo decyzje lokalizacyjna inwestycji, wydana przez ministra srodowiska. Tamten wyrok nie pociagal jednak za soba tak radykalnych skutkow jak piatkowa decyzja. W najblizszym czasie WSA ma zajac sie rowniez legalnoscia decyzji srodowiskowej dla obwodnicy - czyli kolejnego dokumentu wydanego przez ministra srodowiska.
Zrodlo: Gazeta Wyborcza Bialystok |
http://miasta.gazeta.pl/b...35,4624428.html |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
Wychuchol
Bagienny Potwór
Posty: 51
|
|
|
|
 |
robert_c
Posty: 284 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-30, 13:19
|
|
|
To lekko przeinaczone słowa Żelichowskiego. Działa zasada głuchego telefonu.
Wiemy. że lobby cieślikowe działa i będzie działać. |
|
|
|
 |
Sturnus vulgaris
Posty: 554
|
Wysłany: 2007-10-30, 13:25
|
|
|
no i zaczyna się ja też głosowałem na psl na pana boreckiego chociarsz wiem że oni wszyscy są siebie warci każdy chce zarobić i tylko to się liczy w polsce każdy chce zarobić jak najwięcej i szybko. Potrzeba pokoleń aby zrozumieć potrzebę ochrony przyrody. najgorsze że my nie mamy tyle czasu. Ja wiem że i tak tej drogi nie wybudują w tym miejscu ona dzięki takiemu myśleniu jakie prezentują polscy decydenci nigdy nie powstanie będzie wiecznym konfliktem szkoda tylko ludzi z augustowa chociarz dla mnie najważniejsze jest żeby dolina przetrwała.
a swoja drogą to szyszko te drzewka przed wyborami rozdawał wysiane z własnej szyszki? przepraszam szyszek. a może ma jedno? cholea TO CHYBA KALECTWO |
|
|
|
 |
robert_c
Posty: 284 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-12-10, 13:14
|
|
|
Obwodnica Augustowa od nowa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w dniu 10 grudnia 2007 uchylił decyzję środowiskową dla obwodnicy Augustowa i nakazał jej wstrzymanie. Oznacza to, że cała procedura dotycząca sporządzania dokumentacji projektowej dla tej trasy powinna zacząć się od nowa. Teoretycznie minister środowiska może odwołać się od wyroku WSA, ale wobec jasnych deklaracji ministra Nowickiego wskazujących na potrzebę ochrony torfowisk Doliny Rospudy, jest to mało prawdopodobne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę Rzecznika Praw Obywatelskich i kilku organizacji pozarządowych (m.in. Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, Centrum Ochrony Mokradeł i Polskiej Zielonej Sieci) reprezentowanych przez Mec. Magdę Bar. Skarżący podtrzymali swoje zarzuty co do niezgodnego z prawem wyznaczenia przebiegu obwodnicy Augustowa, w tym nierozpatrywania wariantów alternatywnych omijających obszary chronione w ramach sieci Natura 2000. Zdanie RPO i organizacji pozarządowych poparła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, której przedstawiciel odczytał kilkustronicowe oświadczenie będące skrótem z dotychczasowego postępowania. Wynikało z niego, iż decyzje administracyjne podejmowane przez byłego ministra środowiska Jana Szyszkę i byłego wojewodę podlaskiego były obarczone wieloma wadami prawnymi, w tym nie uwzględnienia zmian w prawie ochrony środowiska po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej oraz faktu, że obszar Doliny Rospudy zyskał nową formę ochrony wynikającą z zakwalifikowania go do ogólnoeuropejskiej sieci Natura 2000. Prokuratura wskazała błędy w analizie wariantów dla inwestycji. Jej zdaniem przebieg obwodnicy Augustowa powinien wynikać ze szczegółowej analizy wszystkich możliwych przebiegów trasy, w tym też wariantu „Chodorki” wskazanego przez organizacje pozarządowe, wraz z uwzględnieniem wyników Strategicznej Oceny Oddziaływania na Środowisko dla całej Via Baltica. Przedstawiciel prokuratury odniósł się też do wadliwego zakwalifikowania torfowisk Rospudy do torfowisk niskich, co jest całkowicie sprzeczne z wszelkimi późniejszymi badaniami naukowymi (przeprowadzonymi przez Pawła Pawlikowskiego i Ewę Jabłońską - co prokuratura podkreśliła) stwierdzającymi, iż mamy do czynienia z unikalnymi na skalę europejską torfowiskami przepływowymi. Tym samym wszelka dokumentacja środowiskowa dla obwodnicy Augustowa od samego początku była sporządzana wadliwie. W związku z powyższym Prokuratura Okręgowa w Białymstoku wniosła o uchylenie decyzji środowiskowej dla obwodnicy Augustowa.
Sąd po krótkiej naradzie wydał wyrok uchylający decyzję środowiskową podjętą w październiku 2006 przez wojewodę podlaskiego i podtrzymaną w lutym br przez ministra Szyszkę. W uzasadnieniu Sąd nie odniósł się do zarzutów Rzecznika Praw Obywatelskich i organizacji pozarządowych. Uznał, iż kwestia odpowiedniego zbadania wariantów trasy powinna wynikać z powtórzonej procedury środowiskowej. Natomiast czynnikiem decydującym dla sądu był wyrok WSA z kwietnia 2007, który uchylił postanowienie uzgadniające wydane przez ministra środowiska Jana Szyszkę. Skoro zostało uchylone uzgodnienie, to decyzja środowiskowa podjęta na jego podstawie musi też zostać uchylona – argumentował Sąd.
Co dalej?
Po kilku latach prac nad obwodnicą Augustowa zatoczyliśmy koło i znaleźliśmy się w punkcie wyjścia. Cała procedura związana z tą inwestycją powinna zacząć się od nowa. W międzyczasie wydano dziesiątki milionów złotych na przedsięwzięcie, którego realizacja od samego początku była wątpliwa. Równolegle z nowym postępowaniem środowiskowym konieczne będzie dokładne podliczenie strat jakie poniósł budżet Państwa, w związku z nieodpowiedzialnymi decyzjami polityków i urzędników państwowych. Straty te mogą sięgać nawet kwoty 100 mln. złotych. Dochodzi do tego jeszcze nadszarpnięta wiarygodność Polski na arenie europejskiej.
By nie powodować dalszych strat konieczna jest natychmiastowa decyzja ministra infrastruktury nakazująca całkowite wstrzymanie budowy.
Mamy jednocześnie nadzieję, że prace nad dokumentacją środowiskową dla obwodnicy Augustowa będą tym razem prowadzone w sposób rzetelny, a całość będzie potraktowana priorytetowo przez drogowców i urzędników tak, by inwestycja mogła być oddana do użytku za 4-5 lat.
Do tego czasu na ulicach Augustowa konieczne będzie przeprowadzenie prac poprawiających bezpieczeństwo ruchu i pieszych.
-------
Uwaga:
w oczekiwaniu na wyrok WSA podszedł do nas przedstawiciel prokuratury i powiedział, ze w jego mniemaniu kluczowe były badania mokradeł przeprowadzane przez Ewę Jabłońską i Pawła Pawlikowskiego w latach 2003-05. :oki: |
|
|
|
 |
Tomek_
Posty: 28 Skąd: Debica
|
Wysłany: 2007-12-11, 21:54
|
|
|
no to zdaze zobaczyc doline zanim dostanie zniszczona
musze powiedziec ze org eko sie spisaly |
|
|
|
 |
Beata
Gorzów n/Wartą

Posty: 1799 Skąd: Gorzów n/Wartą
|
Wysłany: 2007-12-15, 12:40
|
|
|
| Cytat: | Miliony w błoto nad Rospudą
Jakub Medek, Dominika Pszczółkowska, Adam Wajrak2007-12-15,
ostatnia aktualizacja 2007-12-14 20:09
W niedzielę krajowa droga nr 8 pod Augustowem zostanie zablokowana na dwie godziny. - Chcemy przypomnieć o konieczności natychmiastowej budowy obwodnicy - mówią organizatorzy
Budowa tej obwodnicy kosztowała już podatników prawie 40 mln zł. Do tego dojdzie kolejne 50 mln zł, które zainkasuje inwestor za zerwanie kontraktu.
Według umowy podpisanej między inwestorem Dyrekcją Dróg a wykonawcą firmą Budimex-Dromex przecięcie wstęgi na 17-kilometrowej trasie miało nastąpić 33 miesiące po rozpoczęciu budowy. Czyli na przełomie lat 2009 i 2010. Tymczasem chociaż pierwsze spychacze pojawiły się na budowie dziesięć miesięcy temu, do tej pory wykonano 9 proc. prac. - Cała obwodnica ma kosztować ponad 500 mln zł. Z tego odcinek na terenie chronionym 250 mln, a sama estakada prawie 100 mln - mówi rzecznik Dyrekcji Dróg i Autostrad Andrzej Maciejewski.
Obwodnicy może nie być. Jej budowę zakwestionowała Komisja Europejska i skierowała sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Szanse na wygraną Polski są zdaniem specjalistów niewielkie.
Również polskie sądy podważają legalność inwestycji. W poniedziałek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zakwestionował decyzję środowiskową. Ponieważ resort środowiska raczej nie odwoła się od wyroku, inwestor będzie musiał wykonać całą ocenę oddziaływania na środowisko od nowa.
- Trzeba rozpatrzyć różne warianty przebiegu drogi - wyjaśnia Małgorzata Górska z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. - Rzetelnie przeprowadzona analiza wykaże, że każdy wariant przez torfowiska przegra z takim, który będzie przebiegał poza nimi.
- Jak najszybciej trzeba zatrzymać wydawanie publicznych pieniędzy na tę niepewną inwestycję - apeluje Jan Jakiel z SISKOM, czyli organizacji, która opracowała propozycję alternatywnego przebiegu obwodnicy. Jakiel uważa, że rząd powinien sprawdzić, dlaczego podpisano umowę z inwestorem w momencie, gdy wszczęta przez Komisję Europejską przeciwko Polsce procedura była już bardzo zaawansowana.
Za zerwanie tej umowy wykonawca może żądać 10 proc. odstępnego, czyli 50 mln zł. Do końca października prace przy obwodnicy pochłonęły niecałe 40 mln. Część tych pieniędzy w wypadku przegranej jest stracona, bo północnego fragmentu drogi nie da się wykorzystać w wariancie omijającym obszary chronione. Podatnik może więc stracić nawet 100 mln zł.
Tymczasem we wtorek członek Samoobrony i niezależny radny sejmiku wojewódzkiego, a przy okazji główny organizator blokad w Augustowie Andrzej Chmielewski ogłosił, że były premier i eurodeputowany PO Jerzy Buzek przekazał mu sensacyjne wiadomości. - Z rozmowy pana Buzka z komisarzem ds. środowiska Stavrosem Dimasem wynikało, że Komisja byłaby skłonna zaakceptować jej obecny przebieg, pod warunkiem że sama Dolina Rospudy zostałaby przekroczona mostem wiszącym - mówi Chmielewski.
Z gabinetu komisarza Dimasa otrzymaliśmy oficjalne dementi. Nie było takiej rozmowy i takiej propozycji. Nie są tym zdziwione organizacje pozarządowe. - Zarzut łamania prawa dotyczy całego obszaru, czyli prawie 6 km, a nie tylko 500 m przez bagienną dolinę. Most byłby szalenie kosztownym rozwiązaniem, które nie załatwia niczego - mówi dr Marta Wiśniewska z WWF.
Źródło: Gazeta Wyborcza |
źródło |
_________________ PTASIE POGOTOWIE POMOC |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2008-04-02, 09:54
|
|
|
| Nowe wici: http://www.bionotatki.com...showItem&sid=78 |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
robert_c
Posty: 284 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-04-15, 22:09
|
|
|
W miarę nowe wieści.
Z końcem marca ogłoszono przetarg na wykonanie nowej dokumentacji do uwarunkowań środowiskowych, krórych pierwszym etapem ma być inwentaryzacja przyrodnicza obszarów Natura 2000 w założonym obszarze oraz analiza porownawcza wariantów wg kryteriów uzgodnionych przy okrągłym stole i w odniesieniu do Dyrektywy Siedliskowej.
Inwestor wycenił to na 580 tys., dał termin na składanie ofert do 7 kwietnia, a termin wykonania dokumentacji do końca października br.
Wariantów są 3 podstawowe plus wariant zero. Ale łącznie z podwariantami zrobiło się tego 14.
Do ustalonego terminu na składanie ofert zgłosiła się jedna firma. Z ceną 1 800 tys...
Przetarg został unieważniony i tego samego dnia ogłoszony następny z terminem składania ofert 18 kwietnia. Nie podniesiono jednak ani ceny, ani nie przesunięto terminu na wykonanie dokumentacji, choć logicznym by było, by został on ustalony na 11 listopada.
Dla ambitnych polecam:
http://www.gddkia.gov.pl/...eced85ee7f7883#
Są tam mapki wariantów i zasięgu koniecznej inwentaryzacji.
Zobaczymy co będzie 18-go. Raczej zgłosi się tylko ta sama firma i da taką samą cenę, albo i większą, bo czasu mniej i tym samym ryzyko opóźnienia i kar umownych jest większe.
Chyba więc przetarg znów zostanie unieważniony, a MŚ i MI będą musiały podjąć jakąś męską decyzję. Jedyna możliwa moim zdaniem, to zmniejszenie kosztów dokumentacji przez odstąpienie od inwentaryzacji przyrodniczej obszarów Natura 2000. Jest to możliwe wtedy, gdy inwestor zrezygnuje z wariantów ingerujących w te obszary.
Termin wykonania dokumentacji wraz z inwentaryzacją przyrodniczą obszarów Natura 2000 jest taki, że każdy projektant wie, iż będzie potrzebował do tego celu rzeszy ludzi (przyrodników, biologów) i to w okresie wakacyjnym. To duże ryzyko.
Poprzez odstąpienie od wariantów ingerujących w Natura 2000 i odstąpienie od ich inwentaryzacji (która jest zupełnie zbędna, gdyż wystarczy zastoswoac jedynie art 6(3) Dyrektywy Siedliskowej, by te warianty z miejsca wykluczyć) zmniejszy się też ryzyko jakie wlicza projektant w swoje koszty, znajdzie się więcej chętnych do sporządzania dokumentacji, zmaleje liczba koniecznych wariantów w analizie z obecnych 14 do ledwie 4 (plus zerowy) i ceny w ofertach spadną może nawet do 400 tys. zł.
Decyzja co do tego, czy obwodnica ma powstać, kiedy i za ile, zależy więc tylko i wyłącznie od podlaskich drogowców i od woli politycznej. Jeśli nadal będzie upór przy obecnym wariancie i próba udowodnienia tego, czego udowodnić się nie da , to ... ta trasa nigdy nie powstanie.
Ostatnio jednak nasz rząd z ministrem Nowickim i ministrem Grabarczykiem oraz ministerem rozwoju regionalengo na czele mają problem, przy którym obwodnica Augustowa to pikuś.
http://www.mos.gov.pl/2ak...8.04.14_1.shtml
http://gospodarka.gazeta....81,5115984.html
No cóż... resort środowiska obudził się po 2 latach, gdyż pierwsze ostrzeżenie KE wysłała w 2006 roku w tej sprawie. |
|
|
|
 |
robert_c
Posty: 284 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-04-15, 22:41
|
|
|
Jako ciekawostka co do SIWZ dla obwodnicy Augustowa.
Polecam zobaczenie spisu dokumentacji (od strony 34 SIWZ) - albo ze strony bionotatek, albo z GDDKiA.
Pierwotnie było tam pierwszych 40 pozycji. Resztę dołozył OTOP wraz z WWF i Pracownią. |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2008-04-15, 23:15
|
|
|
Na Bionotatkach tu: http://www.bionotatki.com...showItem&sid=78
Po kliknieciu w zalaczniki od razu otwiera sie okno z mozliwoscia zapisu na komputerze.
| robert_c napisał/a: | | Polecam zobaczenie spisu dokumentacji (od strony 34 SIWZ) - albo ze strony bionotatek, albo z GDDKiA. |
Ja polecam od str. 24 |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
robert_c
Posty: 284 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-04-16, 00:02
|
|
|
Hmmm... w tym SIWZ w kilku miejscach znajduję swoje wtręty.
Np. str. 24
Było:
- ilość pasów ruchu - docelowo 2 x 3 (jednak do 2020 roku nie przewiduje się budowy 3 pasa ruchu)
Jest:
- ilość pasów ruchu - docelowo 2 x 3 (jednak do 2020 roku nie przewiduje się budowy 3 pasa ruchu, poza obiektami inżynierskimi na ciągu głównym trasy, takimi jak estakady, mosty, tunele)
Nie wiem, czy czujecie różnicę i wiecie co w zasadzie autor miał na myśli? |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2008-04-16, 00:11
|
|
|
| robert_c napisał/a: | Było:
- ilość pasów ruchu - docelowo 2 x 3 (jednak do 2020 roku nie przewiduje się budowy 3 pasa ruchu)
Jest:
- ilość pasów ruchu - docelowo 2 x 3 (jednak do 2020 roku nie przewiduje się budowy 3 pasa ruchu, poza obiektami inżynierskimi na ciągu głównym trasy, takimi jak estakady, mosty, tunele)
Nie wiem, czy czujecie różnicę i wiecie co w zasadzie autor miał na myśli? |
Przyznam sie ze nie bardzo wiem czy dobrze rozumiem:
Czyli ze byl zapis mowiacy o pierwotnej budowie 2 pasow ruchu w jedna strone, na calym odcinku, z ewentualna pozniejsza rozbudowa po 2020r., a jest teraz mozliwosc budowy od razu rozwiazan inzynieryjnych (mosty, estakady, tunele - w zaleznosci jaki wariant wygra), na etapie budowy a nie modernizacji od razu 3 pasow ruchu w jedna strone?
Nie znam sie na budownictwie drogowym, to sa moje dywagacje, czyli jak to rozumiem "na chlopski rozum" |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
| Ostatnio zmieniony przez Batman 2008-04-16, 00:18, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
| |
|