Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pomysłowe ptaki
Autor Wiadomość
Ania B. 


Posty: 527
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-09, 10:13   Pomysłowe ptaki

Do założenia tego tematu skłoniła mnie pewna ciekawa obserwacja.
Wczoraj miałam okazję zobaczyć w jaki sposób ptaki wykorzystują tzw. okazje żeby coś zjeść.
Centrum, przy rotundzie. Dwie samiczki wróbla podleciały do samochodu dostawczego typu mercedes benz, siadły z przodu na maskownicy od silnika (czy jakos tak to się nazywa) i w najlepsze zbierały sobie trupki różnych owadów przyklejone do maski samochodu. Wyglądało że nie pierwszy raz w ten sposób sobie ucztują.
Ptaki potrafią byc naprawdę zmyslne.
Kiedys miała okazję obserwować jak wrony siwe z suchym chlebem w dziobach przyleciały do kałuży i tam sobie moczyły te suchary. No ale to raczej większość z Was pewnie miał okazję przynajmniej raz zobaczyć.

Jeżeli widzieliście podobne przykłady, wpisujcie. :smile:
 
 
     
amikosik 

Posty: 602
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-09, 21:21   

Takie zachowanie wróbli jest bardzo częste. Najłatwiej to zauważyć na parkingach przy jakiś restauracjach na długich trasach międzymiastowych. Wróble kontrolują każdy nowy samochód i oglądają co ma przyczepione na reflektorach oraz atrapie chłodnicy.
 
 
     
Piotr.P
[Usunięty]

Wysłany: 2008-05-10, 22:27   

No cóż, to chyba ewolucja zachowań :)
Ja zaobserwowałem zorganizowany napad sikor na kosz z łupanymi orzechami włoskimi na targowisku: 3-4 osobniki "na bezczelnego" wleciały do kosza, każda zabrała kawał orzecha po czym szybko odfrunęły zostawiając sprzedawcę z otwartą buzią... cała akcja nie trwała więcej niż 3 sekundy. :)
 
     
Andrzej S 

Posty: 247
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-05-11, 01:05   

Nie jest to przykład pomysłowości, ale może na taki wyglądać.
Ludzie wyrzucają dla gołębi całe kromki chleba. Gołębie, dziobiąc chleb, niekiedy zarzucają sobie niechcący wyjedzoną kromkę na szyję. Później wyglądają, jakby zrobiły sobie zapas na czarną godzinę.



Czasem rzeczywiście podjadają z takiego naszyjnika.

 
     
Corvus 
Corvus corax


Posty: 1060
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-05-11, 07:22   

Andrzej S napisał/a:
Gołębie, dziobiąc chleb, niekiedy zarzucają sobie niechcący wyjedzoną kromkę na szyję

identyczną sytuacje widziałem w tamtym roku w Siedlcach.
_________________
waxwing fanatic

 
 
     
Ania B. 


Posty: 527
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-12, 09:35   

no nieźle to wyglada, mam nadzieję że są w stanie w razie czego same sie uwolnić od tego balastu.
a jezeli chodzi o stragany...
na bazarku na targówku obserwuję juz od bardzo dawna jak wróble obskakują jedno stoisko - maja w czym wybierać, bo właściciel kramu sprzedaje na wagę różne ziarna, kasze, groch :green: ale pan sprzedawca chyba lubi ptaszki, bo nie goni ich specjalnie
 
 
     
booshmenik
[Usunięty]

Wysłany: 2008-05-15, 10:48   

Andrzej S napisał/a:
Gołębie, dziobiąc chleb, niekiedy zarzucają sobie niechcący wyjedzoną kromkę na szyję.


no to ja też zdjęcia dorzucę ;) tym razem widziane jakieś 2 lata temu w Będzinie:

gołąb.JPG
Plik ściągnięto 6397 raz(y) 27,68 KB

 
     
ornitopter 
ornitopter

Posty: 205
Skąd: bydgoszcz
Wysłany: 2008-05-29, 08:14   

Na temat sprytnych wróbli – kilka lat temu widziałem coś dziwnego. Listopad, po godz. 15, robi się szaro, ruchliwa ulica Dworcowa w Bydgoszczy. W pewnej chwili zauważyłem samca wróbla jak zawisał w locie trzepoczącym na wprost wejścia do jakiejś instytucji, stale ktoś tam wchodził i wychodził, wyglądało to tak, jakby ten wróbel zamierzał dostać się do środka. Raz po raz rezygnował i odlatywał, ale po chwili wracał i znowu,,wisiał” tuż przed wejściem. Trochę poczekałem i w pewnym momencie, gdy akurat nikt nie otwierał drzwi wróbel podleciał do krótkiej rurki wystającej tuż obok tych drzwi i wcisnął się do środka. Zapewne na nocleg. Rurka o przekroju ok. 4cm, na wysokości jakieś 1,2 od posadzki wejścia, tuż przy samych drzwiach, była to chyba pozostałość po jakiejś balustradzie. Nigdy bym nie uznał tego za miejsce bezpieczne, nie wiem więc czy ten ptak był taki cwany czy raczej ,,lekkomyślny”. Nie muszę chyba dodawać, że poza mną nikt tego raczej nie zauważył, chociaż ludzi było cholerne mnóstwo. I dobrze.
_________________
ornitopter
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo