 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
|
wycinka drzew w rezerwacie na terenie Puszczy Knyszyńskiej! |
| Autor |
Wiadomość |
art.jovana
vel sówka
Posty: 183 Skąd: z lasu
|
|
|
|
 |
Weles

Posty: 647 Skąd: Podlasie
|
Wysłany: 2008-06-04, 10:16
|
|
|
| Cytat: | Nie było opiętka!
Od kilku tygodni trwa wyjaśnianie sprawy dębów. 12 maja na terenie rezerwatu odbyła się wizja terenowa z udziałem eksperta Lasów Państwowych, który stwierdził, że wycięte dęby były zasiedlone przez opiętka. Zupełnie co innego stwierdził jednak kilka dni temu ekspert z resortu środowiska - dr Lech Bucholtz. Podczas wyrywkowej kontroli 19 ściętych dębów okazało się, że 4 z nich nie były zasiedlone przez opiętka, 2 z niezasiedlonych były dodatkowo całkowicie zdrowe, natomiast pozostałe 2 stanowiły posusz jałowy - opiętek wyleciał z nich kilka lat temu! Co więcej, w drzewach, które miały być wywiezione, dr Bucholtz stwierdził obecność zgniotka cynoborowego - chrząszcza chronionego dyrektywą Unii Europejskiej! |
źródło |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2008-06-04, 19:14
|
|
|
| No to leśniczy musi mieć gorąco... |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
Weles

Posty: 647 Skąd: Podlasie
|
Wysłany: 2008-06-04, 19:32
|
|
|
| Basior napisał/a: | | No to leśniczy musi mieć gorąco... |
za sznurki pociągał ten wyżej, ciekawe czy mu teraz gorąco |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2008-06-04, 19:37
|
|
|
| Ale zazwyczaj najbardziej obrywa ten na dole... |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
Weles

Posty: 647 Skąd: Podlasie
|
Wysłany: 2008-06-04, 20:37
|
|
|
| Basior napisał/a: | | Ale zazwyczaj najbardziej obrywa ten na dole... |
pewnie zależy jakie plecy ma jeszcze wyżej... |
|
|
|
 |
Weles

Posty: 647 Skąd: Podlasie
|
Wysłany: 2008-06-27, 13:26
|
|
|
| Cytat: | Około 1500 drzew wycięto przez dwa lata z rezerwatu przyrody Starodrzew Szyndzielski w ramach eksperymentalnego projektu, mającego pomóc zwalczać opiętka dwuplamkowego.
Zgodę na wycinkę wydał Wojewódzki Konserwator Przyrody w Białymstoku. Pozwolenia na badania w rezerwacie nie wydało jednak Ministerstwo Środowiska, które teraz bada sprawę.
Skala wycinki ujrzała światło dzienne dopiero pod koniec maja, gdy w rezerwacie pojawił się ekspert powołany przez ministerstwo do zbadania nagłośnionej przez ekologów i media wycinki 190 dębów. Wtedy to okazało się, iż cięcia były realizowane tu już od 2006 roku, w ramach "pilotażowego projektu, mającego charakter eksperymentu”, autorstwa prof. Aleksandra Sokołowskiego oraz dr. inż. Rafała Palucha. Autorzy zaznaczyli, że "dotychczas nie opracowano metod monitorowania i zwalczania tych owadów, a jedynym sposobem walki z opiętkami jest wycinanie i usuwanie z lasu zasiedlonych drzew przed okresem wylotu młodych chrząszczy”.
Taką metodę walki z opiętkiem poparli leśnicy i zaakceptował ówczesny podlaski konserwator przyrody. W efekcie na terenie rezerwatu do dziś wycięto ok. 1500 drzew! Zdaniem leśników, dało to wymierny efekt w postaci kilkukrotnego zmniejszenia skali występowania opiętka na drzewach w rezerwacie.
Jednak na takie działania na terenie Starodrzewu Szyndzielskiego nie było zgody ministra środowiska! - Żadna ze stron nie przedstawiła stosownych dokumentów zezwalających na prowadzenie badań naukowych na terenie rezerwatu. Minister środowiska również nie wydawał zezwolenia na prowadzenie tego typu badań na terenie rezerwatu - zaznacza Michał Milewski z wydziału prasowego ministerstwa.
Zdaniem Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, tego typu eksperymenty są na terenie rezerwatu przyrody niedopuszczalne. - A skoro do tego eksperyment po wycięciu pierwszych kilkuset drzew nie przynosi rezultatu (tzn. opiętek nadal zasiedla drzewa), to powinien być automatycznie przerwany - zaznacza Adam Bohdan z PNRWI.
Prof. Sokołowski to jednocześnie przewodniczący Wojewódzkiej Rady Ochrony Przyrody w Białymstoku.
- Wiem, że to opracowanie było poruszane na wojewódzkiej radzie i konserwator, wydając zlecenie wycinki, brał pod uwagę opinię rady - mówi Lech Magrel, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim. - Rzeczywiście, fakt, że prof. Sokołowski był i autorem projektu, i szefem rady, może budzić kontrowersje. Ale te decyzje zapadały, gdy nie byłem jeszcze w urzędzie. Czekamy teraz na decyzję ministerstwa w tej sprawie.
- Wycinka zaatakowanych dębów pozwoliła na ograniczenie gradacji opiętków i wyhamowanie jej w samym rezerwacie, jak również zapobiegła rozprzestrzenianiu się gradacji na okalające rezerwat drzewostany dębowe - mówi Marek Taradejna z RDLP w Białymstoku. - Pozytywny efekt będzie jednak ograniczony w wyniku działań PNRWI, zmierzających do zablokowania prac, w rezultacie czego chrząszcze opiętków wyleciały z wyciętych już dębów, zasiedlając kolejne drzewa.
|
Źródło |
|
|
|
 |
art.jovana
vel sówka
Posty: 183 Skąd: z lasu
|
Wysłany: 2008-07-16, 10:54
|
|
|
kolejna informacja w tej sprawie, czyli tzw. szczęście w nieszczęściu.
może leśnicy zaczną się zastanawiać zanim pójdą w ruch piły i siekiery!
| Cytat: | Wycinka dębów: czarne chmury nad leśnikami
Jakub Medek
Zarówno powołany przez ministra środowiska ekspert, jak i Państwowa Rada Ochrony Przyrody nie zostawili suchej nitki na decyzji konserwatora środowiska, zezwalającej na kwietniową wycinkę prawie 200 dębów w rezerwacie Starodrzew Szyndzielski.
- Wycinka była bezzasadna, pogorszyła walory przyrodnicze rezerwatu. Aby chociaż trochę odwrócić jej skutki, wywiezione z lasu drewno należałoby przywieźć tam z powrotem - napisał na temat "zabiegów ochronnych" w rezerwacie Starodrzew Szyndzielski dr Krzysztof Bucholtz, wysłany tam na inspekcję przez ministra środowiska. Podczas majowej wizji lokalnej wykrył, że znacząca część zbadanych wyciętych drzew w ogóle nie była zasiedlona przez chrząszcza opiętka. To właśnie walką z tym owadem leśnicy uzasadniali wycinkę. Ich zdaniem usunięcie zasiedlonych przez niego drzew było jedyną metodą ocalenia reszty dębów. Ówczesny wojewódzki konserwator przyrody przychylił się do ich zdania. Od jego decyzji ekolodzy odwołali się do ministra środowiska. Zanim ten zareagował, dęby zostały wycięte. Teraz minister bada, czy zasadnie.
Opinia dr. Bucholtza trafiła na biurko ministra kilka dni temu. Dzisiaj trafi na nie opinia Państwowej Rady Przyrody. Równie miażdżąca.
- Co do kwestii merytorycznych, czyli sporu o to, czy wycinkami można było walczyć skutecznie z opiętkiem, to nasze zdanie nie jest jednoznaczne. Teoretycznie bowiem, przy specyficznym rozumieniu sytuacji i celów ochrony, podejmujący decyzję mogli uznać, że usuwanie dębów pomoże. Natomiast w kwestiach prawnych i proceduralnych to pasmo naruszeń obowiązujących przepisów - streszcza wnioski Państwowej Rady Ochrony Przyrody jej wiceprzewodniczący Paweł Pawlaczyk.
I wymienia: wojewoda konsekwentnie, przez kilka lat godząc się na wycinki w rezerwacie, działał wbrew uchwalonemu przez siebie planowi ochrony rezerwatu, który wycinek jako działań ochronnych nie przewidywał. Leśnicy zaś, wycinając dęby porośnięte chronionymi porostami brodaczkami, łamali przepisy konsekwentnie i świadomie, bo tego robić nie wolno. Kolejnym naruszeniem, tym razem unijnych dyrektyw siedliskowych, było prowadzenie wyrębu na terenie, na którym występuje ściśle chroniony chrząszcz zgniotek cynobrowy, wykryty na wyciętych dębach. Sami leśnicy zgłaszali rok wcześniej, że żyje on w tym regionie.
Ostateczną decyzję co do zasadności kwietniowej wycinki, podpierając się otrzymanymi opiniami, minister podejmie najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu.
źródło: Gazeta Wyborcza Białystok http://miasta.gazeta.pl/b..._lesnikami.html
|
|
_________________ nie jestem ekoterrorystą- non violence direct action |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2008-07-22, 08:22
|
|
|
a teraz pora na to co potrafią niektórzy leśnicy... :
| Cytat: |
INFORMACJA PRASOWA
Pracownia na rzecz Wszystkich Istot Oddział Podlaski
Białystok, 16.07.2008
Sąd karze ekologów, którzy ujawnili wycinkę dębów w rezerwacie
22 kwietnia Adam Bohdan i Tomasz Tumiel udali się do rezerwatu Starodrzew Szyndzielski by poinformować robotników wycinających drzewa o postanowieniu ministra nakazującym wstrzymanie prac. Zdaniem leśniczego nadzorującego prowadzone prace naruszyli wtedy prawo. Na jego wniosek Wyrokiem Sądu w Sokółce członkowie Pracowni na rzecz Wszystkich Istot - Adam Bohdan i Tomasz Tumiel zostali ukarani grzywną w wysokości 300 zł. Sąd zarzucił im naruszenie art. 15 ust. 1 pkt. 1 Ustawy o ochronie przyrody, który zakazuje budowy obiektów budowlanych na terenie rezerwatu. Pozostałe zarzuty sądu, to zerwanie brodaczki (porostu chronionego) oraz poruszanie się poza szlakami do tego wyznaczonymi.
Zdaniem oskarżonych jest to nieporozumienie, gdyż nigdy nie wznosili żadnych obiektów w rezerwacie. Nie zgadzają się również z zarzutem zerwania brodaczki. Próbka chronionego porostu, którą mieli przy sobie ekolodzy pochodziła z opadłej na ziemi gałązki jednego ze 190 dębów ściętych 22 kwietnia na wniosek Nadleśniczego Nadleśnictwa Czarna Białostocka. Podnosząc z ziemi porost ekolodzy kierowali się wytycznymi wybitnej specjalistki od porostów - dr Katarzyny Kolanko z Instytutu Biologii w Białymstoku, zdaniem, której zabranie opadłego na ziemię porostu nadrzewnego nie powoduje szkody w środowisku, gdyż porosty nadrzewne po opadnięciu na ziemie ulegają obumarciu. Porost został zabrany w celu oznaczenia gatunku, a tym samym oszacowania szkód w środowisku powstałych po wycięciu drzew, na co w krótkim czasie Pracownia otrzymała zgodę Ministra Środowiska. Pracownia we współpracy z dr Kolanko dokonała kompleksowego rozpoznania porostów porastających wycięte dęby, które uległy zniszczeniu. W wyniku przeprowadzonych prac okazało się, że wszystkie zbadane drzewa były porośnięte gatunkami chronionymi. W trakcie wycinki zniszczeniu uległo 11 gatunków porostów zagrożonych wyginięciem, figurujących na czerwonej liście porostów, 3 stwierdzone gatunki wymagają tworzenia stref ochronnych. Zdaniem dr Kolanko "w rezerwacie doszło do poważnego uszczuplenia występujących tam populacji gatunków z rodziny Bryoria i Usnea". Jak twierdzi prof. Cieślinski gospodarka leśna stanowi (obok zanieczyszczenia powietrza) największe zagrożenie dla porostów.
Ekolodzy chcieli we współpracy z naukowcami z Politechniki Białostockiej zbadać dodatkowo florę rezerwatu, jednak zgodę konserwatora na prowadzenie inwentaryzacji zaskarżyły Lasy Państwowe.
- "Bardzo nas dziwi to, że Lasom nie zależy na zaktualizowaniu danych dotyczących walorów przyrodniczych rezerwatu" - mówi Adam Bohdan.
Nie ulega wątpliwości, iż zgłoszenie przez nadleśniczego rzekomego naruszenia prawa i wyrok sądu jest zemstą za ujawnienie zabiegów, jakie w rezerwacie prowadziły od lat Lasy Państwowe. Ekolodzy ujawnili, że od końca 2005 roku leśnicy wycieli w rezerwacie ponad 1000 dębów!
Oskarżeni podkreślają, że działali w myśl dozwolonej prawem zasady wyższej konieczności chcąc powstrzymać wycinkę drzew - co nakazał Minister. Twierdzą, iż poruszali się zgodnie z przepisami - tj. po szlakach, za jakie uznali drogi na obszarze rezerwatu. Faktem jest, że przy żadnej drodze wjazdowej do rezerwatu nie ma mapy przedstawiającej rozmieszczenie szlaków, po których należy się poruszać. Obowiązujący w rezerwacie zakaz poruszania się poza wyznaczonymi szlakami, które de facto nie są wyznaczone, jest niedorzeczny i daje leśnikom podstawy do ukarania każdego, kto znajdzie się w rezerwacie. Ekolodzy zauważają, że przez środek rezerwatu przebiega droga ze znakiem zakazu wjazdu, po której każdego dnia przejeżdżają dziesiątki pojazdów.
- "Ta sytuacja pokazuje, że Lasy Państwowe traktują rezerwaty jak prywatny folwark, z którego można czerpać profity z wycinki tysięcy drzew, a do którego prawo wstępu mają tylko wybrani" - komentuje sprawę obwiniony Adam Bohdan.
W ostatnich dniach na wniosek Ministra sprawę opiniowała Państwowa Rada Ochrony Przyrody i ekspert Ministerstwa dr Lech Buchholz. Obie opinie są miażdżące dla Lasów Państwowych.
Więcej informacji:
Adam Bohdan, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
e-mail: podlasie@pracownia.org.pl , tel. 509-197718 |
źródło |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
art.jovana
vel sówka
Posty: 183 Skąd: z lasu
|
Wysłany: 2008-07-22, 18:15
|
|
|
a teraz artykuł ku przestrodze leśników, którzy las traktują jedynie jako plantację desek...
naprawdę warto przeczytać
| Cytat: | CBA zatrzymało szefów Lasów Państwowych
bdc, pap
Pod zarzutem narażenia Skarbu Państwa na stratę ponad 5 mln zł w wyniku sprzedaży drewna z pominięciem koniecznych procedur Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało we wtorek rano m.in. dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku oraz jego zastępcę.
Jak poinformował we wtorek Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA, funkcjonariusze z katowickiej delegatury Biura, na polecenie Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, zatrzymali we wtorek rano na Podbeskidziu Piotra Z., dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku oraz jego zastępcę Cezarego Ś. Funkcjonariusze z Białegostoku ujęli zaś Zenona A. - naczelnika jednego z wydziałów w tej dyrekcji lasów.
Jak poinformowała Beata Michalczuk z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, zatrzymanym osobom najprawdopodobniej we wtorek zastaną przedstawione zarzuty m.in. przekroczenia uprawnień oraz spowodowania szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Zatrzymanym grozi do 10 lat więzienia. Są oni odpowiedzialni za nadzorowanie spraw związanych z gospodarką drewnem w tym gospodarstwie leśnym.
Według ustaleń śledztwa prowadzonego od kilku miesięcy przez białostocką delegaturę CBA, kierownictwo białostockiej Regionalnej Dyrekcji miało wyrządzić wielkie szkody finansowe w majątku Lasów Państwowych i zarazem Skarbu Państwa w wyniku sprzedaży 50 tys. metrów sześciennych drewna, za łączną kwotę co najmniej 5 mln 200 tys. zł.
"CBA ustaliło, że kierownictwo Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku wbrew obowiązującym procedurom kodeksu leśno-handlowego, sprzedało podlaskiemu biznesmenowi zajmującemu się przerobem drewna, wysokojakościowe szerokie bale bez przeprowadzania koniecznej w tym przypadku aukcji. Dwie firmy należące do tego biznesmena w drugiej połowie 2007 roku kupiły około 50 000 merów sześciennych drewna" - napisano w komunikacie przesłanym PAP.
Według CBA, na różnicy pomiędzy ceną uzyskiwaną na aukcjach, a tą, którą zapłacił biznesmen, Lasy Państwowe straciły co najmniej 5 mln 200 tys. zł.
Agenci CBA przeszukują obecnie mieszkania i biura zatrzymanych. Jak informują, sprawa jest rozwojowa i niewykluczone, że zarzuty w śledztwie usłyszą kolejne osoby.
Zatrzymanie osób na stanowiskach kierowniczych potwierdził w rozmowie z PAP również rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, Marek Taradejna. Nie chciał jednak komentować zdarzenia
Gazeta Wyborcza Białystok
źródło: http://miasta.gazeta.pl/b...anstwowych.html
informacje na ten temat również tutaj: http://www.tvn24.pl/0,155...,wiadomosc.html
|
|
_________________ nie jestem ekoterrorystą- non violence direct action |
|
|
|
 |
Marcel
Posty: 44
|
Wysłany: 2008-07-22, 19:27
|
|
|
bardzo pięknie |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2008-07-24, 13:10
|
|
|
| art.jovana napisał/a: | | a teraz artykuł ku przestrodze leśników, którzy las traktują jedynie jako plantację desek |
kiedyś już jeden pan mówił że "ten doktor nikogo więcej nie zabije" i co? więc póki nie ma prawomocnego wyroku dywagacje sa conajmniej przedwczesne. |
|
|
|
 |
Weles

Posty: 647 Skąd: Podlasie
|
Wysłany: 2008-07-25, 11:11
|
|
|
| Dokładnie, skończy się tak jak po aresztowaniu dyrektora Białowieskiego PN, gdzie był wielki szum i nic z tego nie wynikło. |
|
|
|
 |
Marcel
Posty: 44
|
Wysłany: 2008-07-25, 21:09
|
|
|
| Weles napisał/a: | | Dokładnie, skończy się tak jak po aresztowaniu dyrektora Białowieskiego PN, gdzie był wielki szum i nic z tego nie wynikło. |
No ale chyba 5mln strat dla budżetu państwa nie spowodował ? Gdyby to była kwestia przyrody, to pewnie sprawa by się rozeszła, ale tu jednak chodzi o pieniądze, no chyba ze CBA znowu coś schrzaniło. |
|
|
|
 |
robert_c
Posty: 284 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-07-31, 11:21
|
|
|
Po nitce do kłębka...
---
Jak przez polityków PiS i Samoobrony skarb państwa stracił 5 milionów
http://politbiuro.pl/poli..._politykow_P...
Pierwszoplanowi politycy PiS - Krzysztof Putra i Krzystof Jurgiel -
oraz Genowefa Wiśniowska z Samoobrony interweniowali w dyrekcji Lasów
Państwowych, żeby ta sprzedała firmie meblarskiej Rakom drewno na
specjalnych warunkach. Efekt - skarb państwa stracił 5 milionów. -
Nigdy w tej sprawie nie interweniowałem - broni się w rozmowie z
"Dziennikiem" Putra.
W połowie 2007 roku Lasy Państwowe zmieniły zasady sprzedaży drewna.
Można było kupować je bez aukcji, w tzw. trybie eksperckim.
Skorzystała na tym firma Rakom, produkująca meble.
W tym czasie metr sześcienny oferowany w systemie aukcyjnym osiągał
cenę ok. 290 zł, a Rakom płacił 180 zł
- powiedział wysoki rangą urzędnik Lasów Państwowych.
Skarb państwa stracił na transakcji 5 milionów złotych.
Szef białostockich Lasów Państwowych został już zatrzymany przez CBA.
To on zgodził się na zakup drewna przez Rakom po niższej cenie, a ze
stratą dla skarbu państwa. Jednak nie tylko on może być zamieszany w
tę sprawę. Jak podaje "Dziennik", na rzecz Rakom lobbowali czołowi
politycy ówczesnej koalicji, związani z Podlasiem. Krzystof Putra -
ówczesny wicemarszałek Senatu, Krzystof Jurgiel - minister rolnictwa w
rządzie Marcinkiewicza i Genowefa Wiśniowska - ówczesna wicemarszałek
Sejmu.
Proszę o interwencję. Mam nadzieję, że przychylne załatwienie sprawy
pozwoli na kontynuację i dalszy rozwój działalności Rakom - pisze w
liście do dyrekcji Lasów Państwowych Wiśniowska. Podobny w treści list
wysłał również Jurgiel. Telefonicznie za firmą wstawił się Krzysztof
Putra.
Na efekty nie było trzeba długo czekać. Andrzej Matysiak, ówczesny
szef Lasów Państwowych w liście do Wiśniewskiej zapewnia, że podległy
mu urząd zajmie się tą sprawą. Parę miesięcy później zmieniono zasady
sprzedaży i Rakom kupił drewno po zaniżonej cenie.
Osoby zamieszane w tą sprawę odpierają zarzuty. - Nigdy w tej sprawie
nie interweniowałem - broni się Putra. Jurgiel przyznał, że wysyłał
jakieś pismo w sprawie Rakomu, ale nie pamięta jego treści. Obu
przesłuchała już CBA. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
| |
|