Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
"TIRY pędzą przez Kampinos"
Autor Wiadomość
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-11-11, 22:36   

Sturnus vulgaris napisał/a:
w tym parku bardziej niż w jakimkolwiek innym brakuje prawnika, dobrego prawnika.
to znajdz DOBREGO prawnika, który przyjdzie do pracy za 1500zł miesięcznie. Zresztą nie jest to sprawa tylko tego PN a wszystkich w Polsce. Zresztą wasz prawnik w Urzędzie jakie ma pojęcie o ochronie przyrody?
Weles napisał/a:
za mało rozgarnięty czy może jednak zwisa mu ta sytuacja?

widzę, że łatwo oceniasz ludzi nie znając ich... smutne to... ale i typowe dla pewnego pokroju ludzi.
Sturnus vulgaris napisał/a:
Ta sprawa tirów jest podsumowaniem, tego co dzieje się w parku, samowola całkowita. Każdy robi co chce. A bezśilność parku, czasem myśle że w niektórych przypadkach celowa, jest porażająca. Ja tego nierozumiem. Po co jest dyrekcja parku narodowego. Po co cały sztab ludzi,

Pamiętaj że MUSI działać w ramach istniejącego prawa - przecież pracownicy parku nie mają na Boga Ojca wag do ważenia TIR-ów czy też uprawnień do kontroli pojazdów jadących drogą PUBLICZNA co kolczatki mają rozkładać?
Sturnus vulgaris napisał/a:
niech pokaże jakim kompetentnym personelem dysponuje.

i jak by ta kompetencja miała się niby objawiać? Strunus zejdz na ziemię. Zakres kompetencji regulije ustawa - poza nią nie wyjdziesz - zresztą nie dzieje się tak tylko w KPN - zobacz co dzieje się w BPN czy OPN
 
     
Weles 


Posty: 647
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2009-11-12, 08:15   

GrzegorzBP napisał/a:

widzę, że łatwo oceniasz ludzi nie znając ich... smutne to... ale i typowe dla pewnego pokroju ludzi.


Nie, rozmawiamy hipotetycznie i jeśli przyjmiemy jak piszesz, że wysyłał pisma do urzędów, a ni razu nie udał się do mediów świadczy o tym, że nie jest dobrym menedżerem. W dzisiejszych czasach media to czwarta władza i pełniąc pewne funkcje należy ją wykorzystywać do własnych celów, zwłaszcza jeśli te cele są słuszne.
 
     
Sturnus vulgaris 

Posty: 554
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2009-11-12, 08:29   

grzesiu zgodzę się, ale wierz mi w parku jest paru takich co siedzą tam żeby siedzieć, bo znają tego czy owego, na miejsce dwóch takich pokemonów można by zatrudnić prawnika. Myśle że za 4000tysie młody ambitny by się zgodził.
Mówisz o prawie i o kompetencjach, rozumiem że park nie może napisać pisma do starosty odnośnie np zbiorników wodnych, nagminie wykonywanych na terenie KPN bez jakichkolwiek zezwoleń( niektóre z tych zbiorników mają nawwet po pół ha.
Rozumiem, że park nie może zrobić spotkania z RDOŚ i z wydziałem Architektury każdego ze starostw przyległych do KPN w sprawie powstających jak grzyby po deszczu domów, na terenie KPN i niezapominajmy że również na obszarze N2000. Myśle że to mogło by przynieść jakiś efekt. Chociażby, może w końcu wydziały architektury poszcególnych starostw zaczeły by występować do rdoś o opinie czy konieczne jest przeprowadzenie ooś, a nie walenie domów na umur, mistrzem w tym jest gmina czosnów, za niedługo, zamiast parku będzie tam jedno wielkie osiedle. Park musi coś robić. Nawet jeśli będzie postrzegany negatywnie przez tutejszą ludność. To jest park o fatalnym położeniu i o olbrzymiej presji, chociażby urbanizacyjnej. To jest największe wyzwanie dla KPN w obecnych czasach, a nie to że gdzieś tam ktoś słyszał włochatkę, bo nią parku się nie uratuje.
 
     
xhardcorex 

Posty: 359
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 2009-11-12, 10:52   

GrzegorzBP, nie broń ich na siłę, bo wiesz doskonale, że gdyby nie układy i układziki oraz niekompetencja, to już by było złożone doniesienie do prokuratury i KE ws. drogi i tego, że śmigają po niej ciężarówki, a raport wcale tego nie zakładał. Tymczasem problem ten musi być podnoszony najpierw przez gazety i to z opóźnieniem kilkuletnim :(

ps. muszę chyba przestudiować UoP i przypomnieć sobie co leży w kompetencji pracowników parku i za co dostają pieniądze, bo od kilku lat park zmaga się z problemami (woda, antropopresja)ale jakoś pracownicy nic sobie z tego nie robią.
 
     
robert_c 

Posty: 284
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-12, 17:04   

Sturnus vulgaris napisał/a:
tak tylko wraz z tym "remontem" mają powstać chodniki, ścieżki rowerowe których do tej pory niebyło, czy to aby napewno jest remont? Ta droga również biegnie przez KPN.


W takim przypadku nazywa się to przebudową drogi i procedura środowiskowa jest konieczna, ale raport ooś już nie koniecznie.
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-11-13, 22:36   

Sturnus vulgaris napisał/a:
4000tysie młody ambitny by się zgodził.

4000 to bierze za głupią prostą sprawę o alimenty :green: zresztą pokaż mi PN w Polsce który ma dobrego prawnika. O urzędach gmin i starostw nie wspopminając
xhardcorex napisał/a:
że gdyby nie układy i układziki oraz niekompetencja, to już by było złożone doniesienie do prokuratury i KE ws. drogi i tego, że śmigają po niej ciężarówki, a raport wcale tego nie zakładał.
sam dobrze wiesz że żeby złożyć doniesienie trzeba mieć podstawę prawną - tu co najwyżej mozna ich ścigać o nieustawienie znaku zakazującego wjazd TIR-om. procedura została zachowana a aspekt merytoryczny i logiczny jak sam wiesz sądy mają .... tam gdzie słońce nie zagląda.
xhardcorex napisał/a:
le jakoś pracownicy nic sobie z tego nie robią

A co mają robić? kopać wilcze doły nocami czy otworzyć knajpę jak na filmie od zmierzchu do świtu? coby daleko nie szukać - Nadbużański PK - siedziba w Siedlcach a sięga po pułtusk - ile razy ktoś tam zagląda?
 
     
robert_c 

Posty: 284
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-14, 02:58   

Panowie.
Konieczne jest kilka sprostowań, bo jak widzę trochę wszyscy błądziliśmy.

Modernizacja DW 579 na odcinku Kazuń - Leszno uzyskała pozwolenie na budowę w czerwcu 2005, a więc dokonywało się to wg starego "starego" POŚ.
Decyzją organów (w tym PWIS) z sierpnia 2004 odstąpiono od wykonania raportu ooś.
Ta inwestycja nie ma więc nawet decyzji środowiskowej. I jest to jak najbardziej zgodne z prawem. Nie wiem czy i kiedy wydawano decyzję lokalizacyjną, ale można przypuszczać, że jeszcze przed akcesją z UE.
Droga po modernizacji miała przenosić ruch o kategorii KR4. Jest to ograniczenie ilościowe a nie jakościowe. Zaprojektowano nawierzchnię o nośności 115 ton/oś (przed modernizacją miała 8).
NIK kontrolował wykonanie tej inwestycji w 2008 roku i nie znalazł uchybień. Potwierdził zgodność stanu faktycznego z projektem.

Pytanie tylko, skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle.

1. Myślę, że kategoria ruchu KR4 została w rzeczywistiści przekroczona ruchem, który wpuszczono.
2. Pomijając fakt, że droga przecina KPN, nie nadaje się ona do dużego ruchu tranzytowego (ma 7 m szerokości bez asfaltowych poboczy).
3. Projekt nie przewidywał sepracji ruchu samochodowego od pieszo-rowerowego. Chodniki zaprojektowano tylko na niewielkich odcinkach, a ścieżek rowerowych w ogóle.
4. Nie zaprojektowano żadnych przejść dla zwierząt.

Tak więc owszem - zbudowano to, co było w projekcie i NIK nie miał tu nic do zarzucenia, jednak projekt był zły i ruch nie taki.
Nie przebadano oddziaływania tej drogi na środowisko i w zwiazku z tym projektant nie miał się na czym oprzeć.
Ta droga powinna być zaprojektowana jako trasa turystyczna i lokalna. Powinni odseparować ruch pieszo-rowerowy od samochodowego na całej długości. Nie powinni wpuszczać tranzytu. Powinni ograniczyć prędkość i postawić kilka(naście) fotoradarów.

Popełniono więc błędy w projekcie i w późniejszej organizacji ruchu.
O błędach w procedurach nie można mówić, bo inwestycja była prowadzona w zgodzie z nimi (tylko kiedyś procedury były inne).

Gdyby inwestycja była realizowana wg obecnych standardów nie dostałaby decyzji środowiskowej.
 
     
Jurek7 

Posty: 324
Wysłany: 2009-11-16, 22:40   

robert_c napisał/a:
Modernizacja DW 579 na odcinku Kazuń - Leszno uzyskała pozwolenie na budowę w czerwcu 2005, a więc dokonywało się to wg starego "starego" POŚ.
Decyzją organów (w tym PWIS) z sierpnia 2004 odstąpiono od wykonania raportu ooś.


Ale, robercie_c, chyba da się coś z tym zrobić? Prawo Natura2000 zdaje się dotyczy rzeczywistych szkód w środowisku, nie formalnych procedur. A tu szkody są.

Co do dyrekcji Kampinoskiego PN, które wydają się biernie pozwalać na wszystko, a protestuja tak, żeby broń Boże nikt nie wziął ich na poważne, nie mam słów. To prawda, że park z racji sąsiedztwa Warszawy jest szczególnie narażony na presję człowieka. Ale z tego samego powodu ma wyjątkowe możliwości, np. pozyskiwania środków, sponsorów i popracie społeczne Warszawiaków.
 
     
robert_c 

Posty: 284
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-18, 15:59   

da się coś zrobić i trzeba coś zrobić.
Przymierzam się do pisma w tej sprawie do MZDW.
Tylko wpierw chciałbym sam po tej drodze przejechać się i naocznie zobaczyć jak to obecnie wygląda.

Chciałem tylko podkreslić, że w przypadku tej drogi nie ma afery takiej, jak wyglądało to z tekstów w GW.
Praktycznie inwestor może nic nie robić przy tej drodze i potraktować ją jako stan istniejacy przed wejściem Polski do UE. Dróg istniejących i przecinajacych obszary N2000 jest co nie miara. Nie wiem tylko, czy dużo jest dróg przecinajacych na pół parki narodowe. Być może ta droga jest jedyną taką.

By MZDW chciało cos poprawić potrzeba też wysiłku zarówno dyrekcji KPN, jak i innych NGO.
Pierwsza rzecz, to wywalić tiry. Ale to być może już zrobiono.
Jednak wyrzucenie tirów nie poprawi wiele sytuacji (a nawet moze pogorszyć). Droga o dobrej nawierzchni to automatyczne przyciskanie pedału gazu przez kierowców. Jak ja to określam - na takiej drodze samochód praktycznie sam przyspiesza. Duża prędkość samochdów to wzrost ilości i cięzkości wypadków, w tym też ze zwierzętami, oraz sielniejsze oddziaływanie hałasu.
Dlatego samo wywalenie tirów to za mało.
 
     
xhardcorex 

Posty: 359
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 2009-11-18, 17:40   

to proponuję przejechać się jeszcze w trakcie migracji płazów, to zobaczysz ile ich ginie w miejscach gdzie PZM powinny być a ich nie ma
 
     
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2009-11-18, 17:57   

xhardcorex napisał/a:
to proponuję przejechać się jeszcze w trakcie migracji płazów, to zobaczysz ile ich ginie w miejscach gdzie PZM powinny być a ich nie ma
Dane te powinny byc dostepne w KPNie, cały sezon trwało zbieranie trupów przez wolontariuszy...
_________________
www.ussuri.pl
 
     
robert_c 

Posty: 284
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-22, 21:04   

Dziś przejechałem się tą drogą.
Tiry nadal jeżdżą.
Udało się nam zdobyć projekt budowlany:
http://siskom.waw.pl/DW579.htm

A tu jest to, co ... hmmm... zastępuje ROŚ:
http://siskom.waw.pl/dw/579/raport.pdf

Z tego co napisane w dokumencie powyżej nie spełniono warunku niewpuszczenia na droge ruchu tranzytowego (widziałem tiry z rejestracją BI jak Białystok i ze znaczkiem LT jak Litwa) oraz nie ograniczono ruchu do 70 km/h. Tzn gdzieniegdzie są tylko znaki ograniczające prędkość. Na całym odcinku brak jakichkolwiek fotoradarów, a w takim przypadku znaki ograniczajace prędkość są tylko po to, by sobie stały, bo nikt tego nie przestrzega.

Nie jestem też pewny, czy raport NIK na temat tej inwestycji jest sporządzony rzetelnie:
http://bip.nik.gov.pl/pl/...35746803_id1_01
Wydawało mi się, że wszystkie chodniki, jakie widziałem na trasie są o wiele starsze, niż 2 lata.

Od jutra biorę się za pisanie do MZDW i marszałka Struzika. Nie będzie to przyjemne pismo. Trafi ono też do mediów, bo jednak bez awantury medialnej nie ma co liczyć, że beton weźmie się do roboty.

Pomożecie?
Może macie dostęp do danych o wypadkach ze zwierzętami lub znacie kogoś, kto robił tam badania. Dane są w KPNie, ale nie wiem czy tak łatwo uda mi się to wydobyć.
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2009-11-22, 21:47   

robert_c napisał/a:
Może macie dostęp do danych o wypadkach ze zwierzętami

MZDW powinien mieć podpisane porozumienie - umowę z firmą utylizującą padlinę z dróg - gdyby tak niewinnie podpytać jak firma "czyści" drogi i dotrzeć do tej firmy....
Co do KPN myślę ze takimi danymi się podzielą jak by coś to wyślij mi info na priva :wink:
 
     
Sturnus vulgaris 

Posty: 554
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2009-11-24, 12:09   

robert c. czy masz już dostęp do danych z KPN dotyczących ilości ginących zwierząt w wyniku kolizji z pojazdami. Jak coś to mogę pomóc.
 
     
robert_c 

Posty: 284
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-27, 18:18   

Napisałem prośbę mailem.
Dziś dzwonila do mnie pani rzecznik z KPN i prosiła o kontakt z dyrektorem Markowskim.
Dzwoniłem do dyr. Markowskiego, ale się dowiedziałem, że jest dziś cały dzień na konferencjach poza siedzibą dyrekcji.
W poniedziałek do niego zadzwonię.

Ponoć organizacja ruchu ma zostać zmieniona dopiero w lutym... Podobno tyle czasu zajmuje ustawienie kilku znaków drogowych....
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo