|
Ssaki do identyfikacji |
| Autor |
Wiadomość |
vermilion

Posty: 476 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2010-03-27, 16:21
|
|
|
Też tchórz bo sobie pomyślimy, że je mordujesz |
_________________ "Czy nie wystarczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?"
http://www.przyrodnicy.ap.siedlce.pl/ |
|
|
|
 |
Aga

Posty: 224
|
Wysłany: 2010-03-27, 20:25
|
|
|
| vermilion napisał/a: | Też tchórz bo sobie pomyślimy, że je mordujesz |
Myśl sobie co chcesz... Pozostali użytkownicy forum wiedzą, że grzeczna Agniesia nie zamordowałaby żadnego zwierzątka
Kurcze, coś mi tu nie gra... Bo te zwierzęta miały różną wielkość. Zwierzę nr 2 było o wiele mniejsze i jest inaczej ubarwione. Pomyślałam, że to może jakaś tchórzofretka. No ale cóż, teriologiem nie jestem |
_________________ http://picasaweb.google.pl/Agnieszka11225
http://picasaweb.google.pl/113021953284255282974 |
|
|
|
 |
vermilion

Posty: 476 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2010-03-27, 20:52
|
|
|
| Aga napisał/a: | Kurcze, coś mi tu nie gra... Bo te zwierzęta miały różną wielkość. Zwierzę nr 2 było o wiele mniejsze i jest inaczej ubarwione. Pomyślałam, że to może jakaś tchórzofretka. No ale cóż, teriologiem nie jestem |
Zwierzę nr 2 mogło być samicą. U tchórzy samce są duża większe Mogłaś zerknąć w kroczę Co do ubarwienia to możesz mieć rację, i osobnik nr 2 może być jakąś hybrydą, ale tez się na tym nie znam |
_________________ "Czy nie wystarczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?"
http://www.przyrodnicy.ap.siedlce.pl/ |
|
|
|
 |
TB

Posty: 951 Skąd: Kętrzyn
|
Wysłany: 2010-04-04, 20:39
|
|
|
Witam
Dzis na polu spotkałem oto taki trop porównania nie ma gdyż: linijki nie noszę, a zegarka nie noszę, a komórkę zapomniałem...Natomiast można porównać do sladów sarny (poniżej)!
Pozdrawiam
DSC_1654.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 201 raz(y) 94,25 KB |
|
|
|
|
 |
Accipiter
Dreptak bagienny

Posty: 2405 Skąd: Gierałcice(Opolskie)
|
|
|
|
 |
Ewelina 22
OŚ
Posty: 74 Skąd: Gdańsk - Oliwa
|
Wysłany: 2010-05-03, 17:28
|
|
|
Czy to jest nornica ruda?
P4050210.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 9783 raz(y) 83,52 KB |
P4050203.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 9783 raz(y) 90,35 KB |
|
_________________ Moje fotki ptaków z Doliny Radości http://olimpia.extrafotka.pl/moi_sasiedzi___ptaki |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2010-05-08, 14:39
|
|
|
| Nie, to jakaś myszka... |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
vermilion

Posty: 476 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2010-05-08, 15:06
|
|
|
A moim zdaniem jest to nornica ruda:) U polskich mysz (oprócz domowej) granica między barwą futerka brzusznego i grzbietowego jest bardzo wyraźna. Na fotce widać łagodne przejście. Kształt "pyszczka" na fotce typowo nornikowaty. Wielkość ucha może skłaniać ku myszom, ale nornic rude po prostu mają wyraźnie wystające z futerka uszy |
_________________ "Czy nie wystarczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?"
http://www.przyrodnicy.ap.siedlce.pl/ |
|
|
|
 |
kOKOn

Posty: 202
|
Wysłany: 2010-05-08, 17:44
|
|
|
Czyj to ogon ?
Długość 9 cm.
ogonsm.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 194 raz(y) 40,83 KB |
|
_________________ Prąd z atomu w każdym domu !!! |
|
|
|
 |
vermilion

Posty: 476 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2010-05-08, 18:59
|
|
|
Dziwny nic mi oprócz kota do głowy nie przychodzi |
_________________ "Czy nie wystarczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?"
http://www.przyrodnicy.ap.siedlce.pl/ |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2010-05-08, 23:23
|
|
|
| kOKOn napisał/a: | Czyj to ogon ?
Długość 9 cm. |
A nie jest to przypadkiem wylinka jakiejś włochatej gąsiennicy, np. którejś barczatki?! |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2010-05-11, 12:17
|
|
|
Może i masz rację z tą "myszą"... Zasugerowałem się kolorem, ale jeżeli przyjmiemy, że jest przekłamany, to rzeczywiście może być.
U myszy oczy i uszy byłyby większe... |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
Ewelina 22
OŚ
Posty: 74 Skąd: Gdańsk - Oliwa
|
Wysłany: 2010-05-17, 17:40
|
|
|
Marfu, dzięki za bycie sceptycznym w stosunku do mojej nornicy. Myślę, że dzięki temu niejako zmusiłeś vermilion’a do wypowiedzi w tym temacie.
Na dobitkę powiem, że w ostatnich tygodniach obserwuję dużą ilość tych zwierzaków w Gdańsku (Lasy Oliwskie). To kolejny argument przemawiający za nornicą rudą, bo takie masowe pojawianie się jest typowe dla tego gatunku.
Chłopaki, dzięki za pomoc, pozdrawiam |
_________________ Moje fotki ptaków z Doliny Radości http://olimpia.extrafotka.pl/moi_sasiedzi___ptaki |
|
|
|
 |
okon100
bear2k
Posty: 27
|
Wysłany: 2010-06-30, 20:34
|
|
|
Opowiem wam tajemniczą historie...
Wędrowałem sobie z kolegą przez pole, przechodzimy przez rów i kolega idzie w lewo a ja stoję i patrze na trzy brzózki. Wołam go i mówię że idziemy do tych brzózek. Brzózki były otoczone trzcinami bo woda w rowie była. Zatrzymujemy się około metra od trzcin (do brzózki około 1,5). Mój kolega odważnie wchodzi w trzciny a ja stoję ponieważ mocą Jedi odczułem, że coś tam jest. Kolega odgarną ręką trzcinę i nagle jakby coś biegło w naszą stronę, było blisko więc zrobiło jakieś 3 - 4 kroki (nie wychodząc z trzcin) i nagle głośniejszy trzask, a potem cisza. Kolega w tym czasie zdążył schować się za mną, a ja gdy (to) biegło w naszą stronę zrobiłem krok do tyłu i cały czas patrzałem kiedy wyskoczy z tych trzcin (oczywiście z aparatem w ręku, przecież liczą się dobre zdjęcia:D). Gdy tak stałem i próbowałem zobaczyć co to jest spojrzałem na trzciny. Ruszały się tylko od wiatru. Po chwili zanim doszedłem do siebie (jakieś 10 - 15sek.) ruszyłem do brzózki, szybko na nią wszedłem, żeby się rozglądnąć. Nic nie wydziałem, ani dalej w trzcinach, ani na polu, kompletnie nic nie było. Po dokładniejszych oględzinach okazało się, że tropów ani innych śladów również nie ma. Około 10m dalej znalazłem tropy dzika, i drzewo o które się ocierał, ale wątpię aby to były ślady po tym co było w trzcinach. Mogę powiedzieć tylko tyle, że nie była to sarna, bo by wystawała znad trzcin i to coś było za ciężkie, jeleń też nie bo jest jeszcze wyższy od sarny, możliwe, że to dzik, teren by odpowiadał (błoto, woda, trzciny), ale dziki przeważnie hałasują, a to było cicho i jakieś głuche, bo wołałem kolegę, a zanim wszedł w trzciny też rozmawialiśmy. Lis, borsuk i inne małe drapieżniki też odpadają, bo są za lekkie, zając też to nie był. Nie pamiętam czy szedłem z wiatrem czy pod wiatr, ale chyba pod bo nas nie wyczuło.
I dobrnęliśmy do końca tej historii
Gratuluje wszystkim którzy przeczytali wszystko dokładnie
Mam tylko ten opis |
|
|
|
 |
TB

Posty: 951 Skąd: Kętrzyn
|
|
|
|
 |
|
|