Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zniszczono gniazdo bocianow
Autor Wiadomość
atu 

Posty: 3
Wysłany: 2010-12-16, 00:01   Zniszczono gniazdo bocianow

Powiedzcie mi czy tak poprostu mozna zniszczyc gniazdo bociana.
Dzisiaj przejezdzalem przez miejscowosc Lutol Mokry w gminie Trzciel woj. lubuskie i zauwazylem ze na kominie starego sklepu spozywczego (juz od paru lat zamknietego ) niema gniazda bocianiego, na ktorym co roku para bockow wyprowadzala mlode. Dla utrodnienia powrotu bockom na kominie ( nieczynnym zaznaczam) zostalu zamocowane jakies stalowe pręty.
Powiedzcie mi czy tak mozna robic, czy tak poprostu bez konsekwencji mozna zniszczyc gniazdo.
_________________
ciekawostki
http://wszystkooptakach.blogspot.com/
 
     
atu 

Posty: 3
Wysłany: 2010-12-16, 00:04   

zniszczone gniazdo bociana w Lutolu Mokrym w gminie Trzciel woj. lubuskie bez uzasadnionego powodu.
Prosze o interwencje odpowiednich osob.
_________________
ciekawostki
http://wszystkooptakach.blogspot.com/
 
     
Weles 


Posty: 647
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2010-12-16, 11:00   

Zadzwoń do wojewódzkiego konserwatora przyrody.
Bocian biały na mocy ustawy z 16 kwietnia 2004 r. jest pod ochroną. Zgodnie z nią zabrania się m.in.: zabijania, okaleczania, chwytania, niszczenia bocianich jaj, siedlisk, gniazd i lęgów. Gniazda ptaków objętych ochroną gatunkową mogą być usuwane wyłącznie od 16 października do końca lutego z obiektów budowlanych i terenów zieleni tylko wówczas, gdy wymagają tego względy bezpieczeństwa lub sanitarne i na podstawie stosownego zezwolenia ministra środowiska.
 
     
Jarek P 

Posty: 1580
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2010-12-16, 11:16   

Weles napisał/a:
i na podstawie stosownego zezwolenia ministra środowiska.


no właśnie bez zezwolenia, to jest wyjątek.
_________________
Jarosław Paciorek
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2010-12-16, 11:59   

Weles napisał/a:
i na podstawie stosownego zezwolenia ministra środowiska.

jak to mówią jak nie potrafisz nie pchaj się na afisz :green: oj Weles Weles a przeczytał ty choć raz rozporządzenie????
atu napisał/a:
Dla utrodnienia powrotu bockom na kominie ( nieczynnym zaznaczam) zostalu zamocowane jakies stalowe pręty.

Zapewne zabezpieczające przed powtórnym założeniem gniazda - znając zycie to zapewne w pobliżu pojawi się platforma pod nowe gniazdo - przynajmniej tak to się robi u nas na mazowszu..
 
     
Weles 


Posty: 647
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2010-12-16, 12:26   

pretensje proszę kierować tutaj -
http://wiadomosci.gazeta....09,3257458.html
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2010-12-16, 13:43   

Weles napisał/a:
pretensje proszę kierować tutaj -

niestety weles ale nie - wijesz się jak w... na grzebieniu :green:
Czemu ano temu że:
artykuł jest z 3 kwietnia 2006r
w tym czasie obowiązuje zakaz niszczenia gniazd ("Gniazda ptaków objętych ochroną gatunkową mogą być usuwane wyłącznie od 16 października do końca lutego") a artykuł jest z kwietnia a więc z okresu gdy ZAKAZ OBOWIĄZUJE - więc napisana jest prawda.
Nie lepiej powiedziec - sorry nie doczytałem i walnałem babola niż brnąć dalej i zwalać na kogos innego.
P.S. myslałem że wiedze czerpiesz z bardziej miarodajnych źródeł... a fee... :green: :green:
 
     
Weles 


Posty: 647
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2010-12-16, 13:53   

nie zmienia to faktu, że atu może zadzwonić do konserwatora i tam uzyskać odpowiedź
nikomu przez to korona z głowy nie spadnie
 
     
atu 

Posty: 3
Wysłany: 2010-12-16, 14:28   

Napisalem do OTOPu i do Lubuskiego Klubu Przyrodników.
Ciekawe czy oni cos z tym zrobią.
_________________
ciekawostki
http://wszystkooptakach.blogspot.com/
 
     
aka 

Posty: 191
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-12-17, 08:50   

atu napisał/a:
Powiedzcie mi czy tak poprostu mozna zniszczyc gniazdo bociana.
Dzisiaj przejezdzalem przez miejscowosc Lutol Mokry w gminie Trzciel woj. lubuskie i zauwazylem ze na kominie starego sklepu spozywczego (juz od paru lat zamknietego ) niema gniazda bocianiego, na ktorym co roku para bockow wyprowadzala mlode. Dla utrodnienia powrotu bockom na kominie ( nieczynnym zaznaczam) zostalu zamocowane jakies stalowe pręty.
Powiedzcie mi czy tak mozna robic, czy tak poprostu bez konsekwencji mozna zniszczyc gniazdo.


Na Twoim miejscu po prostu bym sie spytal wlascicieli nieruchomosci. Czego
najwyrazniej do tej pory nie zrobiles.
Jesli wlasciciel planuje na przyszly rok ponowne uzytkowanie objektu - badz jego
rozbiorke to uniemozliwienie (zawczasu) gniazdowania jest jak najbardziej ok.
i w interesie bociana tez.

Przy sympatii jaka te ptaki sie ciesza nie byloby zapewne problemen namowienie
wlasciciela na jakis erzac w formie wolno stojacej platformy czy czegos
podobnego.

Postraszenie paragrafami, nasylanie konserwatora, policji, ABW czy innego ormo lub CBA jest na tym etapie cokolwiek malo konstruktywnym aczkolwiek bardzo wygodnym.
Poprawia samopoczucie. "Ochroncy".
Problem polega na tym, ze "ochronca" se pojedzie dalej chronic inne ptaszki, czy
ziolka a ochroniony bocian zostaje sam na sam z wqrwionym wlascicielem posesji.
Jak gosc ewidentnie, swiadomie cos niszczy powinno mu sie owszem nadepnac
na odcisk. Pod to sa paragrafy. Bez dwoch zdan. Ale w wielu przypadkach
mozna miec wrazenie, ze "ochroncy" dzialaja wedle zasady
Teraz K....a My ! i ptaszki czy inne robaki.

Z innej parafii - choc od lubuskiego nie tak daleko. Postawil se mysliwy
ambone w parku krajobrazowym, na pagorku i nieuzytku "ekologicznym:
To szkaradnie wygladalo - taka niechlujnie sklecona slawojka ze 3 i pol
metra wysoka. Nie wszystkim sie to podobalo. Mnie tez nie.

No i przyszlo pismo z urzedu. Szkaradzienstwo nalezy natychmiast usunac,
bo jest "verboten" ustawianie takich ustrojstw na uzytkach ekologicznych
takich jak ten, ktory na dodatek jest powierzchnia doswiadczalna projektu
ochrony m.in skowronka polnego. Ponadto ta ambona powoduje zniszczenie
gniazd skowronka co jest jeszcze bardziej "verboten" i grzywna w wysokosci
5000 euro zagrozone. W pismie bylo cytowane w sumie 9 roznych
paragrafow.

No i fajnie. Przestraszony widokiem uiszczenia sumy w wysokosci jego trzech
miesiecznych emerytur buc w zielonym kapelusiku z piorkiem pokajal
sie i wzial to ustrojstwo zlikwidowal. Nawiedzeni mogli nieskazony dzialalnoscia
modrecow wszelkiego stworzenia krajobraz parku krajobrazowego
kontemplowac.

Do czasu. Ktos se to urzedowe pismo, powstale wskutek doniesienia lokalnej
grupy nawiedzonych blizej obejrzal.
Okazalo sie ze:

Faktycznie nie jest "verboten" stawianie takich ustrojstw na uzytkach ekologicznych,
cytowany tam paragraf byl naciagany - tak jak weles to powyzej praktykowal.

Pagorek nie byl zadna powierzchnia doswiadczalna, urzednik w pismie
do instytucji realizujacej program ochrony skowronka ( ktora z ta powierzchnia nic nie miala do czynienia) wylasnial, ze nawiedzeni naduzycie projektu
tlumaczyli dzialaniem w "duchu celow tego projektu".

Zostaly te skowronki z wyssana z nawiedzonych paluchow impotencja ptaszkow,
na ktora mialy zapadac ujrzawszy to szkaradzienstwo w formie ambony.
Trza by rzeczoznawce.
Ale po co ?. Zagrozenie miejsc legowych skowronka moze miec wylacznie
w czasie okresu legowego ptaszkow. Poza tym okresem jest wsio rybka.

No i doszlo do kompromisu. Mysliwy se postawi mobilna ambone, ktora
w polowie kwietnia zostaje przesunieta w dolna partie pagorka i w koncu
lipca postawiana ponownie na jego szczyt.

Teraz przez 9 miesiecy w roku stoi na gorce przyczepa traktorowa z zamontowana
na pace ta sama slawojka co przedtem. Z tym ze to cale ustrojstwo jest wieksze, chyba
ponad 5 metrow no i jeszcze bardziej szkaradne niz ta stara.
Ale wszyscy powinni byc zadowoleni - nawiedzeni tez..... :green:


Calkiem prywatnie ow mysliwy powiedzial, ze zdaje sobie sprawe z tego, ze
calosc "syfiato" wyglada i przedtem tez nie lepiej wygladala. Gdyby przyszedl
ktos do niego i rozsadnie pogadal, zaoferowal pomoc w przestawieniu, nie
byloby zadnego problemu....Przestwailby kawalek, moze postawilby
cos dyskretniejszego....byloby ok.
Ale tak to on sie w ch...a nie da robic. Na te ambone na przyczepie to on
nawet nie wlazi, postawil ja tylko po to zeby przez wieksza czesc roku
powk...wiac "zielonych", przewrazliwionych na punkcie krajobrazu.
A niech tam....prawo jest po jego stronie.


Ja nie wiem kto "wygral", a kto "przegral" w tym wypadku, ale czasami
tak to sie konczy. Na szczescie w tym wypadku skowronkom bylo
wszystko jedno....... :grin:
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2010-12-18, 18:04   

Weles napisał/a:
nie zmienia to faktu, że atu może zadzwonić do konserwatora i tam uzyskać odpowiedź

nie zmienia to faktu że podałeś fałszywą informację i nie masz odwagi się do tego przyznać - za grosz odwagi....
 
     
Weles 


Posty: 647
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2010-12-18, 21:32   

dobrze się czujesz?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo