|
Karmnikowa liga 2010/2011 |
| Autor |
Wiadomość |
PrzemekS
Posty: 41 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-12-22, 15:49
|
|
|
Nowe gatunki w moim karmniku:
16. jer - 2 os.
17. pełzacz leśny - 2 os. żerują na smalcu przeklejonym bezpośrednio do pnia
pozdrawiam wszystkich Forumowiczów-Bocianowiczów przed Świętami |
_________________ Przemek |
|
|
|
 |
Anton
Posty: 578 Skąd: Pogórze Strzyżowskie
|
Wysłany: 2010-12-22, 20:24
|
|
|
| kamil6 napisał/a: | | Srokosz w pewnym momencie podleciał do karmnika i upolował jednego mazurka. |
Rok temu ,przy grubej i długo utrzymującej się warstwie śniegu, koło mojego karmnika zobaczyłem srokosza zajadającego wróbla, nie próbował go podnieść i odlecieć tylko tam gdzie dopadł, pod ścianą domu rozszarpywał i zajadał swą zdobycz.Był to pojedynczy atak i nigdy potem ,mimo systematycznych obserwacji już wiecej polującego srokosza koło karmnika nie widziałem. |
|
|
|
 |
Kościuszkowiec
Posty: 55 Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
|
Wysłany: 2010-12-22, 20:33
|
|
|
| Ja dzisiaj zauważyłem pod oknem samicę krogulca (po raz 3), która jadła swoją zdobycz-sierpówkę (wcześniej miałem do czynienia z myszołowem [to dziwne!], który też zaatakował sierpówkę... |
|
|
|
 |
morelee
Posty: 84 Skąd: 3M
|
Wysłany: 2010-12-23, 16:20
|
|
|
Nowe gatunki
8 zięba samica,
9 czeczotka imm,
Na balkonie sielankowy widoczek - światełka, choinkowe gałązki, karmnik i sikorki, wszystko przyprószone świeżym śniegiem.
A tak przy okazji - karmnik jest na 1 piętrze, w karmiku sikory, kosy, sójki natomiast trznadle całą gromadą żerują wyłącznie pod balkonem, na ziemi i na bałwanach, gdzie trochę pokarmu spada z góry, trochę również również kładę. Czy to normalne zachowanie trznadli? Czy jest nadzieja że przylecą na górę, do karmika? |
_________________ www.idara.pl
 |
|
|
|
 |
kamil6

Posty: 130
|
Wysłany: 2010-12-23, 17:09
|
|
|
| morelee napisał/a: |
A tak przy okazji - karmnik jest na 1 piętrze, w karmiku sikory, kosy, sójki natomiast trznadle całą gromadą żerują wyłącznie pod balkonem, na ziemi i na bałwanach, gdzie trochę pokarmu spada z góry, trochę również również kładę. Czy to normalne zachowanie trznadli? Czy jest nadzieja że przylecą na górę, do karmika? |
Jak najbardziej normalne. Do karmnika na pewno nie wejdą. Możesz spróbować wysypywać ziarno bezpośrednio na dno balkonu. Ale to też jest mała szansa, ze tu dotrą. Najlepiej jakbyś sypał im właśnie tam gdzie żerują, czyli pod balkon wprost na śnieg. |
|
|
|
 |
Anton
Posty: 578 Skąd: Pogórze Strzyżowskie
|
Wysłany: 2010-12-23, 17:11
|
|
|
Morelee - kiedyś , w dzieciństwie , dokarmiałem trznadle na balkonie ALE:
-wcześniej, przyzwyczaiłem je sypiąc im ziarno pod ściany domu,
-obok domu rosły wysokie drzewa,na których ptaki te często przysiadywały,
-balkon był na niezamieszkanym piętrze jednorodzinnego domu i nie miał poręczy ,tylko wystającą betonową płytę.
W opisanych warunkach trznadle całą gromadą lądowały na balkonie i mogłem z bliska przez szybę oglądać te piękne ptaki.
Później balkon został obudowany,rosnące drzewa wycięte i trznadle dokarmiam teraz w karmniku na ziemi.
Myślę że w Twoim wypadku możesz próbować je przywabić na balkon jeśli:
-przyzwyczaisz je do miejsca dokarmiając pod blokiem,
-utrzyma się śnieżna zima i trznadle nie odlecą żerować na pola,
- podasz im pokarm na jakiejś szerokiej tacy.
Jeśli trznadle poczują się pewnie, mogą przylatywać do Ciebie na balkon.
Do typowego karmnika jaki sprawdza się w przypadku innych ptaków trznadle jednak na pewno nie wejdą,ja przynajmniej nigdy czegoś takiego nie widziałem,przebywają w pobliżu i zbierają resztki jakie wysypują się z niego na ziemię, tak jak to jest teraz u Ciebie. |
|
|
|
 |
PrzemekS
Posty: 41 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-12-23, 18:01 Trznadle są wyjątkowo konserwatywne
|
|
|
Kilkanaście lat temu, gdy w mojej okolicy było mało domów, a dużo terenów łąkowych, trznadle przylatywały licznie pod karmnik, który znajdował się na sośnie 1,5m nad ziemią. Dopiero po 2 tygodniach odkryły, że ziarno jest też na pieńku 30cm nad ziemią, a właściwy karmnik (licznie odwiedzany przez inne gatunki) znalazły pod koniec zimy (po 2-3 miesiącach !). Na balkonie dokarmiam od ok 6 lat i trznadel był tylko 1 raz.
Dla niektórych gatunków ważne jest nawet, czy karmnik jest z dachem czy bez (boją się wchodzić do środka). Gdy chce się fotografować dach też przeszkadza, bo jest ciemniej i słupki zasłaniają ptaki.
Zdjęcia z mojego karmnika (niestety widać, że robione przez szybę) są na www.wesola-gazeta.pl |
_________________ Przemek |
|
|
|
 |
Hors

Posty: 118 Skąd: Białystok
|
Wysłany: 2010-12-26, 09:19
|
|
|
| Weles napisał/a: | | Hors napisał/a: | płatkami owsianymi, na próbę włączam też kaszę jaglaną
|
i jakie rezultaty? bo u mnie słonecznik cieszy się wielkim wzięciem, a płatki owsiane i kasza jaglana była delikatnie mówiąc olewana |
Jest tak jak piszesz Weles , kaszę jaglaną olewają, płatki owsiane zjadają od czasu do czasu jako "przegryzkę" Jedzą je też w duże mrozy jak słonecznik się skończy.
Zdziwiło mnie to że Dzięcioł śr. zjada płatki owsiane i łuskany słonecznik.
Może ptaki chętniej jadłyby niełuskane proso. Próbował ktoś do karmy dodawać proso?
A jakie doświadczenia macie z ziarnem lnu? Czy ptaki chętnie je zjadają w waszych karmnikach?
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
PrzemekS
Posty: 41 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-12-26, 11:50
|
|
|
Proso jest głównym skladnikiem mieszanki dla papug małych i średnich (4-6zł/kg). Chętnie jedzą je dzwońce, czyże, czeczotki, w miarę chętnie mazurki, zięby i jery. Inne ptaki wyrzucają proso z karmnika, ale to co spadnie jest częściowo zjadane na ziemi.
Gdy nie ma nic innego do jedzenia, to mieszankę dla ziarnojadów pochłaniają też sroki i wrony siwe. |
_________________ Przemek |
|
|
|
 |
Anton
Posty: 578 Skąd: Pogórze Strzyżowskie
|
Wysłany: 2010-12-26, 13:27
|
|
|
U mnie dobrze sprawdza sie od lat mieszanka smalcu z mąką z dodatkiem otrąb i ewentualnie rozdrobnionych oleistych.Wyrabiam to tak jak ciasto w wałki, wkładam do lodówki by stwardniało i kroję na ok. 1 cm. kostkę, posypując przy tym mąką by się nie sklejało. Jedzą to bardzo chetnie sikory, biorą do dzioba kostkę , lecą na gałąź ,obejmują nogami i zjadają po kawałku, Zjada też wiele innych ptaków a w marcu także kopciuszki i pliszki siwe. Ma to tę zaletę że ptaki nie śmiecą łupinami jak w przypadku słonecznika. Miękką jeszcze nie zastygłą mieszankę przylepiam do pni drzew na skraju lasu, zjadają nawet mysikróliki i pełzacze. Proporcje: 2 kostki smalcu roztapiam i dodaję 1 kg. mąki, 1 szklankę otrąb i trochę drobno posiekanych nasion lub orzechów. Zamiast zwykłej mąki używam czasem własnoręcznie zmielonej i przesianej mąki razowej,pszennej lub owsianej.
Naturalnie ,problemem mogą być większe ptaki jeśli występują w dużej liczbie gdyż szybko wyjadają taką karmę wyłożoną w otwartych karmnikach. Wyjściem może być taka modyfikacja karmnika by wchodziły doń tylko małe gatunki. |
|
|
|
 |
Sturnus vulgaris
Posty: 554
|
Wysłany: 2010-12-27, 09:18
|
|
|
u mnie do tej pory:
bogatki-kilkanaście
modraszki - kilkanaście
sosnówki- 2szt.
czarnogłówki- około 5
uboga - kilka sztuk
trznadle - około0 40
dzwońce - kilkanaście
czyże- około 30
jer - 1 sztuka
grubodziób - 2 szt
sójki - kilka sztuk
dzięcioł duży- 2 sztukli
kos - 5 sztuk
zięby - kilka sztuk
do tego na padlinie:
sroki
kruki
myszołowy- 3 osobnik
bielik ale tylko przez chwilę |
|
|
|
 |
morelee
Posty: 84 Skąd: 3M
|
Wysłany: 2010-12-27, 13:55
|
|
|
Anton i Przemeks - wielkie dzięki za wyjaśnienie. Raczej nie mam szans na trznadle na balkonie - to balkon praktycznie cały pod dachem, zabudowany z 2,5 strony.
Trznadle żerują pod domem oraz na bałwanach na trawniku - w bałwanach zrobiłam kilka "kieszonek" i ptaki świetnie wydziobują sobie z nich ziarno, nawet fajnie to wygląda. |
_________________ www.idara.pl
 |
|
|
|
 |
heninsyn
Posty: 277 Skąd: biezprizornyj
|
Wysłany: 2010-12-28, 09:30
|
|
|
... do stałej "ekipy/załogi " ok. 30 mazurków, wróbli i bogatek, dołączyły ostatnio:
8 kuropatw
5 zięb
zabiedzony gołąb miejski ( ew. uciekinier hodowlany )
krogulec ( póki co nie zauważyłem sukcesu łowieckiego )
|
|
|
|
 |
TB

Posty: 951 Skąd: Kętrzyn
|
Wysłany: 2010-12-30, 19:20
|
|
|
| Mam takie skromne pytanie do obserwatorów kosa. Ile z reguły czasu zajmuje im( to znaczy jednemu osobnikowi) zjedzenie jabłka średniej/normalnej wielkości? |
|
|
|
 |
Alcedo
PonadPodziałami

Posty: 293 Skąd: Krosno/Kraków
|
Wysłany: 2010-12-30, 20:01
|
|
|
TB - temat na prace inżynierską/magisterską jak znalazł ... !
ps -> a po co Ci takie informacje? zastanawiasz się ile jabłek będzie trzeba przeznaczyć w ciągu 4 miesięcy zimy dla kosów w taki sposób by zawsze miały coś do zjedzenia? |
_________________
|
|
|
|
 |
|
|