Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zakaz Wstępu do lasu
Autor Wiadomość
Zielona Swoboda 

Posty: 13
Skąd: Michów
Wysłany: 2011-05-17, 18:48   Zakaz Wstępu do lasu

Dziś spotkałem się ze znajomy leśniczym i rozmawialiśmy na różne tematy i w końcu on pyta czy wiem że jest okresowy zakaz wstępu do lasu spowodowany nadmierna ilością chrabąszczy zaciekawiony to informacje pojechałem do lasu i zobaczyłem oblepione drzewo plakatem "Zakaz Wstępu Do Lasu"
 
 
     
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2011-05-18, 00:33   

A to człowiek jest zagrozeniem dla chrabąszczy czy one dla niego? I ile już jest ofiar? (chodzi mi o ofiary chemicznych zabiegow do których szykuja się lesni ludzie...)
_________________
www.ussuri.pl
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2011-05-18, 08:16   

Basior napisał/a:
I ile już jest ofiar?

wiesz znacznie mniej niż przy opryskiwaniu pół przez rolników - tu na polach masz dopiero chemię - i jakoś nikt nie protestuje no bo przecież marchewka czy jabłko z parchem jest beee... a że desek nikt nie jada...
z drugiej strony w rok lub dwa lata temu zamknięte były odcinki dróg w okolicach Piły - ilosć żuczków była taka że na asfalcie była jedna wielka breja.
 
     
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2011-05-18, 09:38   

GrzegorzBP napisał/a:
wiesz znacznie mniej niż przy opryskiwaniu pół przez rolników - tu na polach masz dopiero chemię - i jakoś nikt nie protestuje no bo przecież marchewka czy jabłko z parchem jest beee... a że desek nikt nie jada...

protestuje, protestuje, a jak sie nie podoba to kupuje z certyfikatem za to drozej...
GrzegorzBP napisał/a:
z drugiej strony w rok lub dwa lata temu zamknięte były odcinki dróg w okolicach Piły - ilosć żuczków była taka że na asfalcie była jedna wielka breja.

jak zrozumiałem z twojej odpowiedzi powodem zamkniecia lasów jest mozliwość spowodowania poślizgu..., moze jakies inne uzasadnienie?
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Zielona Swoboda 

Posty: 13
Skąd: Michów
Wysłany: 2011-05-18, 15:14   

Lesnicy pryskają lasy z samolotów ofiar w ludziach nie mam ale są już dwa przypadki dzików które zdechły bo najadły się chrabąszczy popryskanych które jak weźmiesz na rękę bardzo pieką
 
 
     
Sturnus vulgaris 

Posty: 554
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-05-19, 08:18   

standard zachwianie równowagi zwalcza się chemią bo tak najłatwiej, która to doprowadzi do dalszego zachwiania równowagi, bezmyślność ludzka i krótkowzroczność nie zna granic
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2011-05-19, 11:31   

Sturnus vulgaris napisał/a:
standard zachwianie równowagi zwalcza się chemią

po pierwsze nie tylko w lasach - gdzie zresztą liczba środków chemicznych jest drastycznie ograniczona - w przeciwieństwie do rolnictwa i ogrodnictwa - a to jakoś nikomu nie przeszkadza i wszystkich wali
po drugie czy gdy jesteś chory to uzywasz lekarstw - naruszając równowage czy czekasz aż ci samo przejdzie.
Czy się komuś podoba czy nie zwalczanie odbywa się na terenie drzewostanów gospodarczych - gdzie czy się komuś podoba czy nie prowadzi się gospodarkę lesną której produktem finalnym jest drewno - więć zamiast uprawiac hipokryzję poroponuje przykładac te sama miarę lesnictwo=rybactwo=rolnicto=ogrodnictwo - wdedy ładnie wychodzi gdzie sypie się najwięcej i gdzie najwięcej "przy okazji" ginie zwierząt
 
     
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2011-05-19, 21:40   

GrzegorzBP napisał/a:
wiesz znacznie mniej niż przy opryskiwaniu pół przez rolników - tu na polach masz dopiero chemię - i jakoś nikt nie protestuje no bo przecież marchewka czy jabłko z parchem jest beee...

To fakt. Opryskuje się, czy trzeba czy nie, czasami ot tak na wszelki wypadek.
A taka ingerencja w przyrodę powinna być dopuszczalna ale tylko w naprawdę uzasadnionych przypadkach i pod ścisłymi rygorami, ale nikt tym się na razie nie przejmuje bo - " to na sprzedaż, to nie dla mnie".
 
     
Sturnus vulgaris 

Posty: 554
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-05-20, 08:19   

grzesiu mnie nie wali bo gdyby mnie nie walił to bym nie pieprzył się ze swoim warzywniakiem i nie robił gnojówki z pokrzywy i nie pryskał pomidorów od zaraz grzybowych mlekiem
więc mnie to nie wali mnie tylko martwi zasięg tych oprysków i wysokość z której sa zrzucane mimo wszystko czym innymi jest masakra chemiczna wylewana na pola z wysokości no maks 2 metrów a czym innym z samolotów z wysokości kilkudziesięci metrów bo może ja nie mam ochoty przyjmować tego na ryj
 
     
Sturnus vulgaris 

Posty: 554
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-05-20, 08:30   

poza tym co to za wymówka na zasadzie "bo inni robią gorzej" a może warto zastanowić się nad tym co zrobić aby być lepszym od innych, zamiast równać w górę, równa się w dół, Polski standard.
Ja wiem grzesiu że to nie takie łatwe, że lasy państwowe to przede wszystkim produkcja drewna, tylko czy ten chrabąszcz majowy to aż tyle masakry wyrządza żeby było warto tak demolować środowiskao
 
     
aka 

Posty: 191
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-05-20, 09:13   

No swego czasu, jak jeszcze tyle nie pie.....ono o ekologi, zwalczanie imago chrabaszcza mialo postac krzepkiego chlopa plus dwie trzy damy do towarzystwa.
Podchodzono do mlodego debczaka, damy rozkladaly plachty i meska czesc towarzycha potrzasala - na haslo "Macieju ! ruchnijcie !!!" - drzewkiem. Chrabaszcze
lecialy na plachty i potem do wiader. By pod koniec szychty znalezc sie w lesniczowce
gdzie czekaly na nie beczki metalowe.Czasami drewniane. Biedne owady zalewalo sie - zywcem ! - goracym lojem, ktora to chitynowo - tluszczowo mieszanka sluzyla zima za karme
dla sikorek.

Niestety dzisiejsza wrazliwosc spoleczna oraz swiadomosc ekologiczna - parzenie zywcem zywych owadow - nie pozwala na stosowanie tego rodzaju drastycznych, nieludzkich metod.
(Prosze sobie wyobrazic ryk nawiedzonych z takiej Pracowni na Rzecz Wszystkich
Istot Albo Innych Cwaniakow).
Druga sprawa jest kwestia sily roboczej gotowej za niewielka kwote podjac sie
tego rodzaju zadan. Czy ktos moze sobie z drugiej strony wyobrazic ekologa
z tyczka zdolnego do potrzasniecia drzewkiem czy galezia o srednicy wiekszej
niz 5 cm ? I ekolozki w szpilkach zbierajace lakierowanymi paznokciami ruszajace
sie robale ? - nawet gdyby pominac aspekt ochrony zwierzat i ich praw ?
Ja raczej nie.

Pozostaje wiec tylko humanitarna i elegancka forma zatrucia gadziny coby za
150 lat prawnukowie dzisiejszych ekosow z ´prawnukami dzisiejszych plantatorow
desek mieli sie o co klocic. Czyli o sciecie tego deba.


PS
Jesli w miedzyczasie dobrze nie popada to na poziomki bym sie tam gdzie pryskaja
raczej nie wybieral. Smakowo to one zapewne nie beda sie roznic..... :green:
 
     
aka 

Posty: 191
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-05-20, 09:32   

Cytat:
poza tym co to za wymówka na zasadzie "bo inni robią gorzej" a może warto zastanowić się nad tym co zrobić aby być lepszym od innych, zamiast równać w górę, równa się w dół, Polski standard.
Ja wiem grzesiu że to nie takie łatwe, że lasy państwowe to przede wszystkim produkcja drewna, tylko czy ten chrabąszcz majowy to aż tyle masakry wyrządza żeby było warto tak demolować środowiskao


Oj wyrzadza....... :green:

Perspektywicznie zapewnie tych opryskow moze byc mniej bo majstruje sie
przy biologicznych metodach zwalczania chrabaszcza - larwy sa podatne na grzybice.
Stosowane sa pulapki przywabiajace samczyki, gdzie panowie chrabaszcze infekowani
sa grzybica by zarazic nastepnie czesc albo wszystkie partnerki. I z tych
jajek juz chrabaszczyki nie urosna..... :cry:

Czy i kiedy ta metoda znajdzie zasosowanie - ?
Tez przeciez wysoce niehumantarna. Tak jak podsuniecie nielubianej
kolezance chlopaka zarazonego syfilisem.
 
     
Sturnus vulgaris 

Posty: 554
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-05-20, 10:58   

no bo wtedy kiedy ten dziarski chłop i te damy szalały to jeszcze na wsiach się po parę świnek i troszki drobiu trzymało, to warto było zbierać te chrabąszczyki, bo to przysmak dla owych stworzeń taki tłusty chrabąszczyk majowy.
Ciekawi mnie jaki wpływ na środowisko będzie miała całkowita eliminacja tego w mniemaniu durnych ludzi szkodnika, bo przecież tak na dobra sprawę w przyrodzie nie istnieje pojęcie szkodnika, wszystko jest po coś a jak coś jest po nic to szybko znika z naszej planety taki tam dobór naturalny a skoro chrabąszcz już tak wiele lat nam nieporadnie lata i drzewa zjada to czemu miałby dalej nie latać, może ma jakąś drugą rolę o której człowiek nie wie a która ma ogromne znaczenie dla ekosystemów leśnych. No na pewno stanowi smaczna przekąskę dla dzików i innych stworzeń.
 
     
Sturnus vulgaris 

Posty: 554
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-05-20, 10:59   

ja tam aka mogę tobą trząchnąć jak chcesz, co byś nie miał wątpliwości że wśród eko terrorystów nie tylko sami anemicy są
 
     
aka 

Posty: 191
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-05-22, 19:14   

Cytat:
Ciekawi mnie jaki wpływ na środowisko będzie miała całkowita eliminacja tego w mniemaniu durnych ludzi szkodnika,


1.Jak sie jest nawiedzonym zwolennikiem naturalnej naturalnosci zyjacym powietrzem
tudziez miloscia do pszyrody ojcowistej to mozna sie w takie dywagacje bawic..... :green:

Cytat:
może ma jakąś drugą rolę o której człowiek nie wie a która ma ogromne znaczenie dla ekosystemów leśnych. No na pewno stanowi smaczna przekąskę dla dzików i innych stworzeń.


2. Tu jest np. malenki problemik niekoniecznie zwiazany z ekosystemami lesnymi.
Na wiosne przyszlego roku oczekujemy np. kolejnej lokalnej gradacji kolegi
bohatera tego tematu czyli Melolontha hippocastani.
Robal lubi naslonecznione, suche murawy itp. Z kolei robala lubia dziki, borsuki
lisy, szopy, jenoty, itd. itd..... I cale towarzystwo wali tlumami w takie miejsca,
gdzie robali mozna znalezsc wiecej niz gdzie indziej.
To jest bardzo fascynujacy i pocieszny widok "dzikow tanczacych z chrabaszczami"
(jak komus udalo sie to obserwowac), ale to nie zmienia faktu, ze masywny najazd
predatorow roznej masci z reguly zle sie konczy dla gniazdujacego na ziemi ptactwa -
od blotniaka zbozowego, porzez skowronka, o takiej kuropatwie nie wspomniajac.
Szlag trafi zapewne caly przyszloroczny przychowek drobiu na takich terenach.

Mozna potruwac cos o naturalnie naturalnej selekcji w naturze...... tak naturalne to
do konca nie jest. Ale jechal sek ten caly drob....

Gorzej z samymi arealami. Przeryta przez dziki wilgotna laka da sie bez problemu
"zreperowac". Darn zerwana na plytkich glebach prowadzi do calkowitej degradacji
muraw. Pozostaje tylko zaorac i posiac cos nowego. Przy okazji likwidujac rozmite
zielska na widok ktorych niejeden botanik wzwodu dostaje.

Jeszcze zabawniej jest jak chodzi o uzytki ekologiczne z terminami koszenia w
czerwcu badz pozniejszymi. Porzadnie obrobionych przez dziki arealow nie da sie
praktycznie skoscic bez uszkodzenia sprzetu = wstrzymanie doplat = rolnik
ma w rezultacie w doopie programy srodowiskowe w wyniku ktorych zostaje
na lodzie ze zbuchtowana powierzchnia bez grosza kasy. O sianie nie wspominajac.

Tego i jeszcze paru innych przyziemnych problemikow z robalami sie naturalnie z perspektywy nawiedzonej ohrony pszyrody przed monitorem nie widzi.
Czyli patrz pkt.1
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo