 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
|
Dla mnie dzisiejszy myśliwy to jest POMYŁKA!! |
| Autor |
Wiadomość |
lis23

Posty: 408 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2011-11-22, 16:41
|
|
|
W kwestii tak modnego zarzucania mi niewiedzy:
brak wiedzy przyrodniczej jest bolączką naszego społeczeństwa
i nie mam tu na myśli jakiejś specjalistycznej wiedzy, tylko podstawy wiedzy przyrodniczej, zoologicznej
jeżeli przeciętny Kowalski myśli, że sarna to " żona " jelenia, to coś jest z nami nie tak ...
być może jestem " miejskim głupkiem ", jak widzą to Aka czy GrzegorzBP ale nawet ja od zawsze wiem, że samica jelenia to łania - zresztą, ja dzikimi / i nie tylko / zwierzętami interesuję się od ok. 15 lat i liznąłem odrobinę wiedzy na temat ssaków, zwłaszcza psowatych
problemy są dwa, może trzy:
społeczeństwo ma gdzieś swój brak wiedzy, zwierzęta ich nie obchodzą
myśliwi łatwo, chętnie i skrzętnie wykorzystują ten brak wiedzy do szerzenia demagogii, obłudy i paniki
internet zalewany jest tekstami o tym, jak to chronione gatunki niszczą Polskę, Państwo traci a podatnik płaci, jednak nie podaje się wszystkich danych, nie konfrontuje się wydatków na odszkodowania z innymi kosztami obsługi Państwa.
Człowiek jest takim gatunkiem, że wystarczy byle co, by wywołać popłoch, panikę a złe, dzikie zwierzęta zagrażające naszej bezpiecznej egzystencji w miastach są idealnym tematem do siania paniki
do tego dochodzą teksty o stratach poniesionych przez działalność wilków, bobrów, łosi, kruków,itp.
+ twierdzenie, że wszelkie inicjatywy przyrodnicze, ekologiczne są przeciwko człowiekowi, bo co?, " żaba jest ważniejsza niż człowiek? "
ludzie nie rozumieją, że dobro przyrody to także ich dobro, długofalowo, że im się to też opłaca.
Myślę też, że środowiska przyrodnicze też nie potrafią wyjść do obywateli i dyskutować, edukować - z drugiej strony, obywatele nie czują nawet takiej potrzeby
same środowisko przyrodnicze jest natomiast podzielone, część jawnie popiera myśliwych i sianie obłudy, demagogii - skoro taki profesor Dziedzic popiera odstrzał krukowatych bez rzetelnych badań i twierdzi, że myśliwi nie będą chronić zajęcy i kuropatw bez możliwości ich odstrzału a prof. Okarma wszędzie popiera odstrzał wilków, bo dopiero wtedy zmniejszy się presja kłusownicza ze strony myśliwych, z drugiej strony sami myśliwi chętnie chwalą się dokarmianiem zwierzątek, pieczeniem kiełbasek przy ognisku, gwarą i odgrywaniem sygnałów myśliwskich, jednak samym zabijaniem - o,sorry, " pozyskaniem " już nie.
Cala ta sytuacja jest na rękę myśliwym bo im mniej zainteresowania ze strony społeczeństwa, tym lepiej można nim manipulować na zasadzie: " ciemny lud wszystko kupi "
z drugiej strony nie rozumieją oni, że zwierzęta w stanie dzikim nie należą do myśliwych i leśników lecz do całego społeczeństwa i że przyszłość wilka, bobra, łosia czy kruka nie może być wykorzystywana do szerzenia demagogii i obłudy i do rozgrywki wewnętrznej i zewnętrznej ? myśliwi vs ekolodzy, przyrodnicy /. |
|
|
|
 |
aka
Posty: 191
|
Wysłany: 2011-11-22, 20:00
|
|
|
No to w sumie fajnie jest.
| Cytat: | | z drugiej strony nie rozumieją oni, że zwierzęta w stanie dzikim nie należą do myśliwych i leśników lecz do całego społeczeństwa |
Hmmm..... jako przecietny obywatel i standartowy Kowalski tez nie bardzo wiedzialbym co z takim jeleniem, nalezacym do spoleczenstwa zrobic - posadzic na kanapie ?
poczestowac kawa ?
Bo lis to wiadomo. Ma bardzo ladne futerko, aksamitne, przyjemne w dotyku i
powieszony na garderobie ladnie sie prezentuje. W formie czapki. |
|
|
|
 |
lis23

Posty: 408 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2011-11-22, 20:46
|
|
|
Wiesz, Aka, Twój sarkazm nawet nie jest śmieszny
Wiedz, że w tym " złym i głupim " społeczeństwie są też ludzie czerpiący przyjemność ze zwykłej obserwacji dzikich zwierząt, z samej ich obecności - ba, nawet się na tym zarabia
jest jeszcze jedna kwestia, kwestia PZŁ - wydaje mi się, że w przeciwieństwie do swoich członków, władze PZŁ doskonale zdają sobie sprawę, że " gospodarzą " nie swoim majątkiem, dlatego też starają się siedzieć cicho w sprawie wilków, łosi, bobrów, kruków, psów i kotów - wyręczają ich w tym Dziedzic, Okarma i inni. |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2011-11-23, 09:34
|
|
|
Weles a ty co z posłem B. miałeś spotkanie i orientację zmienileś |
|
|
|
 |
Weles

Posty: 647 Skąd: Podlasie
|
Wysłany: 2011-11-23, 19:54
|
|
|
a temu wszystko z jednym się kojarzy |
|
|
|
 |
lis23

Posty: 408 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2011-11-24, 14:08
|
|
|
| aka napisał/a: | | Hmmm..... jako przecietny obywatel i standartowy Kowalski tez nie bardzo wiedzialbym co z takim jeleniem, nalezacym do spoleczenstwa zrobic |
Widzisz, z tym społeczeństwem i z tymi zwierzętami jest tak, jak z tym orzełkiem na koszulkach naszej reprezentacji w piłce kopanej
orzełek ów, nie jest własnością PZPN ani prezesa Laty, tylko całego narodu i nie PZPN powinien orzełkiem rozporządzać
podobnie jest z dzikimi zwierzętami, są one " własnością " Skarbu Państwa, czyli nas wszystkich - nie myśliwych, nie PZŁ, nie przyrodników, ekologów, ornitologów, itp. ale nas, polaków
( choć określenie " własność " jest tu nie na miejscu, powiedziałbym bardziej, że zwierzęta to nasze dobro narodowe, nasz spadek ), więc to nie organizacje typu PZŁ powinny decydować o losie wilka, bobra, łosia & co.
W dosyć ciekawy sposób naszą obłudę i ludzki egoizm w stosunku do dzikich zwierząt opisuje ten tekst:
| Cytat: | Zwierzątka zrobiły swoje, zwierzątka można odstrzelić
Jeden z poznańskich deweloperów reklamuje swoje usługi zdjęciem pięknej młodej sarenki z przypisanym jej tekstem „Zostańmy sąsiadami!”, oferując zabudowę – jak rozumiem – blisko miejsc zacisznych i urokliwych, gdzie te zwierzaki jeszcze swobodnie sobie chadzają. |
http://lubczasopismo.salo...ozna-odstrzelic |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2011-11-24, 15:12
|
|
|
| lis23 napisał/a: | | podobnie jest z dzikimi zwierzętami, są one " własnością " Skarbu Państwa, czyli nas wszystkich |
podobnie jak myszy szczury i wszy łonowe |
|
|
|
 |
lis23

Posty: 408 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2011-11-24, 15:19
|
|
|
| Wszystko potrafisz sprowadzić do pozycji farsy i sarkazmu. |
|
|
|
 |
aka
Posty: 191
|
Wysłany: 2011-11-24, 16:36
|
|
|
Lisie
Pier....lisz lisie jak chlopski filozof po dwoch glebszych.
Chyba tylko po to zeby cos napisac, w nadziei ze ktos sie odezwie.
Wracajac do rzeczy.
Zrobie ci te przyjemnosc....
| Cytat: | | Widzisz, z tym społeczeństwem i z tymi zwierzętami jest tak, jak z tym orzełkiem na koszulkach naszej reprezentacji w piłce kopanej |
Nie wiedzialem, ze do umieszczonych na piersiach pilkarzy orzelkow
wolno tez strzelac. Ciekawe jaki srut jest zalecany.....
| Cytat: | | orzełek ów, nie jest własnością PZPN ani prezesa Laty, tylko całego narodu i nie PZPN powinien orzełkiem rozporządzać |
Znaczy wrony PZPN sobie moze przyklejac - czy jak ?
| Cytat: | | podobnie jest z dzikimi zwierzętami, są one " własnością " Skarbu Państwa, czyli nas wszystkich - nie myśliwych, nie PZŁ, nie przyrodników, ekologów, ornitologów, itp. ale nas, polaków |
a powiedzno ty polaku, jak ty o te swojo trzode dbasz - czemu qrwa nie zaplacisz
ani grosza jak dzika swinia komu w szkode wlizie tylko drzesz gebe wirtualnie
i po proznicy ? Choc moglbys. Kazde kolko lowieckie by sie ucieszylo jakby
jakis obywatelsko swiadomy jelen zaczal do tego doplacac.
Mozesz tez doplacac ofiarom wypadkow drogowych ze zwierzetami do rent -
przeciez to tez TWOJA gadzina zawinila. Jak ty o nia qrwa dbasz ?
Gdzie twoje poczucie obowiazku ?
| Cytat: | | ( choć określenie " własność " jest tu nie na miejscu, powiedziałbym bardziej, że zwierzęta to nasze dobro narodowe, nasz spadek ), więc to nie organizacje typu PZŁ powinny decydować o losie wilka, bobra, łosia & co. |
cos ci sie popieprzylo - wlasnosc nie jest dobrem narodowym spadek nie jest wlasnoscia....
bredzic zaczynas acan.....
Ponadto:
Wilk jest pod ochrona, bobr jest pod ochrona, los ma caloroczny okres ochronny
a odpier....l ty sie od pzl a zacznij w gestii tych zwierzakow lepiej dooope truc tym z GDOS.....na przyklad.
Wyslij najlepiej do nich pare majlow - moze przynajmniej wtedy ktos sie toba zainteresuje
z zalatwi miejsce w psychiatryku. Bo to lezy poza moimi (i grzegorzaPB chyba tez)
mozliwosciami.
To by bylo na razie na tyle.
serdecznie pozdrawiajac
PS
Grzesio jest w bledzie z tym porownaniem
Za polowanie na wszy lonowe nie placi sie tenuty dzierzawnej..... |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2011-11-24, 16:47
|
|
|
| Cytat: | Za polowanie na wszy lonowe nie placi sie tenuty dzierzawnej.....
|
No ale AKA przecież to gatunek na wymarciu!!!! jego naturalne siedliska są w zaniku!!! no i to koszenie w okresie rozrodczym, zabijanie młodych. Jeszcze trochę takiej gospodarki populacją i trzeba ją będzie wciągnąć na listę gatunków chronionych i na odtwarzanie populacji ciągnąć kasę z UE |
|
|
|
 |
lis23

Posty: 408 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2011-11-24, 16:51
|
|
|
| aka napisał/a: | Nie wiedzialem, ze do umieszczonych na piersiach pilkarzy orzelkow
wolno tez strzelac. Ciekawe jaki srut jest zalecany..... |
A Tobie wszystko się ze strzelaniem kojarzy
chodziło mi o to, że i godło narodowe i dzikie zwierzęta stanowią dobro narodowe, nie dobro jakiś tam związków czy organizacji.
| aka napisał/a: | a powiedzno ty polaku, jak ty o te swojo trzode dbasz - czemu qrwa nie zaplacisz
ani grosza jak dzika swinia komu w szkode wlizie tylko drzesz gebe wirtualnie
i po proznicy ? Choc moglbys. Kazde kolko lowieckie by sie ucieszylo jakby
jakis obywatelsko swiadomy jelen zaczal do tego doplacac.
Mozesz tez doplacac ofiarom wypadkow drogowych ze zwierzetami do rent -
przeciez to tez TWOJA gadzina zawinila. Jak ty o nia qrwa dbasz ?
Gdzie twoje poczucie obowiazku ? |
Od zawsze jestem za tym, żeby to Państwo wypłacało odszkodowania za działalność dzikich zwierząt, własności Skarbu Państwa
te 50 milionów to pikuś przy innych kosztach w budżecie.
| aka napisał/a: | Wilk jest pod ochrona, bobr jest pod ochrona, los ma caloroczny okres ochronny
a odpier....l ty sie od pzl a zacznij w gestii tych zwierzakow lepiej dooope truc tym z GDOS.....na przyklad. |
Widzisz, to właśnie członkowie PZŁ najgłośniej pitolą za odstrzałem wilków, bobrów, łosi, kruków, wron, srok, mew a nawet bocianów i jeży
są nawet tacy, którzy uważają, że to przez Polskę cierpi cała Europejska przyroda, bo cała Europa strzela lasice, gronostaje, smieszki, mewy siwe, mewy srebrzyste, mewy siodlate, mewy żółtonogie, wrony i sroki a niektóre kraje wilki i niedźwiedzie, a u nas się nie strzela, więc jest to zagrożenie dla UE
tak więc, może to Ty odpitol się od ekologów, przyrodników i ludzi myślących inaczej ( któryś zwykł nazywać " nawiedzonymi " ) i wracaj do swoich kolegów od flinty i flaszki |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2011-11-24, 17:04
|
|
|
| lis23 napisał/a: | | odszkodowania za działalność dzikich zwierząt, |
a widziałeś udomowione wszy??? czyli jak gryzą to też niech państwo płaci???? |
|
|
|
 |
aka
Posty: 191
|
Wysłany: 2011-11-25, 01:12
|
|
|
| GrzegorzBP napisał/a: | | Cytat: | Za polowanie na wszy lonowe nie placi sie tenuty dzierzawnej.....
|
No ale AKA przecież to gatunek na wymarciu!!!! jego naturalne siedliska są w zaniku!!! no i to koszenie w okresie rozrodczym, zabijanie młodych. Jeszcze trochę takiej gospodarki populacją i trzeba ją będzie wciągnąć na listę gatunków chronionych i na odtwarzanie populacji ciągnąć kasę z UE |
Faktycznie masz racje.. |
|
|
|
 |
Prem
Nieludzki Doktor

Posty: 473 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2011-11-26, 14:30
|
|
|
| lis23 napisał/a: | przez Polskę cierpi cała Europejska przyroda, bo cała Europa strzela lasice, gronostaje, smieszki, mewy siwe, mewy srebrzyste, mewy siodlate, mewy żółtonogie, wrony i sroki a niektóre kraje wilki i niedźwiedzie, a u nas się nie strzela, więc jest to zagrożenie dla UE
|
Baby nad stawem doiły krowy ale w wodzie wyglądało to odwrotnie....
pisz Pan do ,,Przyjaciółki" temat na czasie |
_________________
 |
|
|
|
 |
lis23

Posty: 408 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2011-11-26, 21:32
|
|
|
Wystarczy sobie poczytać łowiecki.pl i forum lasy i leśnictwo, żeby samemu się przekonać o tym, które gatunki przeszkadzają myśliwym i które chcieliby oni " pozyskiwać "
w kwestii zagrożenia ze strony drapieżników dla kuraków, skorzystam z materiałów, które na innym forum zamieścił Wiesławbaginski:
http://cepl.sggw.pl/konfe...m11_169_180.pdf
z tego tekstu wynika, ze o ochronę głuszca i cietrzewia starano się już od dosyć dawna
| Cytat: |
Niestety, praktyczna realizacja pozostałych dyrektyw zawartych w piśmie sprowadziła się w dużym stopniu do wyznaczania granic ostoi na mapach leśnych. Drastyczny spadek liczebności głuszca w następnych latach sprowokował zażartą dyskusję na temat polowań na tokach i zasad ochrony głuszca na łamach prasy łowieckiej i leśnej. Podsumowania głosów zwolenników pozostawienia głuszca jako zwierzyny łownej dokonał prof. Ryszard Dzięciołowski w monografii "Łowiectwo" (1989).
Odstrzał miał być dopuszczony dopiero w końcowej fazie toków (po 10 maja) i tylko na tokowiskach z co najmniej 6 kogutami przy zakazie odstrzału głównego tokowika. Za uzyskanie zezwolenia, miały zostać wprowadzone wysokie opłaty, a odstrzały miałyby być wydawane tylko osobom nie posiadającym jeszcze głuszca "na rozkładzie". Ostatecznie
dyskusję zakończyło objęcie głuszca (a także cietrzewia) ochroną gatunkową rozporządzeniem ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa z dnia 6
stycznia 1995 r.
|
oczywiście, tutaj też pisze się o odstrzale lisa i wcześniejszych odstrzałach kun, borsuków, ale najważniejszym jest fakt, że poza odstrzałem drapieżników nie robiono nic, aby chronić te kuraki, wszyscy postulowali o odstrzał drapieżników ale nikt nie zakazał odstrzałów, do czasu gdy było za późno.
Oczywiście, pisze tu o lisie:
| Cytat: |
Poważnym zagrożeniem dla kuraków
jest drapieżnictwo, szczególnie ze strony lisa. Chociaż zasadniczą przyczyną wzrostu
liczebności lisa są przede wszystkim absurdalna akcja wykładania szczepionek przeciwko
wściekliźnie oraz korzystne dla tego gatunku przekształcenia środowiska.
|
gdy ja pisałem, że lisom sprzyjają zmiany w środowisku naturalnym, które są dlań korzystne lub obojętne a dla drobnej zwierzyny są one szkodliwe, to myśliwi się z tego wyśmiewali
jest tu jeszcze jedna ciekawostka:
| Cytat: |
Liczni badacze kuraków zwracają uwagę na negatywny wpływ wysokich stanów populacji
jelenia i sarny na głuszca i cietrzewia. Pomiędzy jeleniem i sarną, a głuszcem i cietrzewiem
występuje konkurencja pokarmowa. Jeleniowate zgryzaj¹ borówki, które stanowią postawę
pokarmu kuraków w sezonie wegetacyjnym.
|
czyli kurakom ponoć zagrażają gatunki będące w bezpośrednim zainteresowaniu myśliwych, którzy podnoszą lament za niskim stanem saren, które są " zarzynane " przez wilki i rysie
jestem przeciwnikiem zabijania jeleni i saren w imię ochrony głuszca i cietrzewia ale chciałem podkreślić tylko obłudę i hipokryzję " ochroniarzy " ze sztucerami.
Tak więc, moim bardzo subiektywnym zdaniem, zła kondycja wyżej wymienionych kuraków nie jest skutkiem przede wszystkim drapieżnictwo, co przede wszystkim działalność człowieka - zwłaszcza że przypadek innego kuraka pokazuje, że gatunek mniej atrakcyjny łowiecko może sobie poradzić nawet w dzisiejszych czasach:
| Cytat: |
Jarząbek jest jedynym kurakiem leśnym w Polsce, którego liczebność nie maleje, a lokalnie
nawet wzrasta – mimo gwałtownego wzrostu liczebności lisa.
|
http://wl.sggw.waw.pl/uni...parczewskie.pdf
materiał ten został również zamieszczony przez Wiesławabaginskiego. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
| |
|