Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Marfu
2007-05-09, 16:10
Budki lęgowe
Autor Wiadomość
marioptak 


Posty: 833
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2012-05-16, 13:04   

Miło jest mi poinformować, że na Warszawskich Bielanach w kościele Kamedułów przy ul. Dewajtis uruchomiona została telewizja jerzykowa. Codziennie można oglądać w kościele transmisję na żywo z gniazda jerzyków umiejscowionego na wieży kościoła w skrzynce lęgowej.
_________________
"APUS" Mariusz Grzeniewski
www.apusmg.pl
 
     
Pliszek 


Posty: 398
Wysłany: 2012-05-22, 11:54   

wczoraj w jednej z moich budek bogatki wyfruneły z budki 8 zdrowych pisklaczkow ;) dzis wyczysciłem gniazdo no i czekam na 2 leg ;]
 
     
Pliszek 


Posty: 398
Wysłany: 2012-05-24, 10:12   

Dzisiaj rano zauwazylen ze do budki tej szpaczej sikorki nosza material na gniazdo mam nadzieje ze bynajmniej 2leg w tej budce bedzie i ze sikory sie nie wyniesa ;)
 
     
Pliszek 


Posty: 398
Wysłany: 2012-05-27, 09:50   

Pliszek napisał/a:
wczoraj w jednej z moich budek bogatki wyfruneły z budki 8 zdrowych pisklaczkow ;) dzis wyczysciłem gniazdo no i czekam na 2 leg ;]
no i sie doczekałem sikory juz od wczoraj mosza mech ;)
 
     
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2012-05-27, 18:43   

U mnie lęgi sikor rozpoczęły się póżniej. Młode mają jeszcze kilka dni do wylotu.
Niestety prognozy przewidują deszcz i zimno.
 
     
Pliszek 


Posty: 398
Wysłany: 2012-05-28, 13:42   

Anton napisał/a:
U mnie lęgi sikor rozpoczęły się póżniej. Młode mają jeszcze kilka dni do wylotu.
Niestety prognozy przewidują deszcz i zimno.
to tak jak u mnie w 3 budkach sikory wyleca lada moment a juz u mnie leje;(
 
     
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2012-05-28, 19:30   

Dziś bogatki jeszcze karmią w budkach koło domu. Jutro planuję obejść rano las gdzie wiszą moje budki, nazywam to " sprawdzanie budek metodą osłuchową" :grin: Poświecam każdej budce parę minut obserwując z pewnej odległości i albo słyszę głosy młodych sikor, które teraz są na wylocie , albo zauważę rodziców znoszących do budki pokarm. Jesli budka jest w tej chwili zajęta oczywiscie :smile: A może trafi się i kowalik.
Takie obserwacje sprawiają dużo satysfakcji i dzieje się to bez otwierania budek.
 
     
Piotreczek 


Posty: 164
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2012-05-29, 11:26   

Anton napisał/a:
Takie obserwacje sprawiają dużo satysfakcji i dzieje się to bez otwierania budek.

W pełni się pod tym podpisuję. Też bardzo lubię taki sposób obserwacji i wiem ile daje to radości. U mnie z kilku budek już młode sikorki i mazurki wyleciały. Szpaki wyszły już z wszystkich. W trzech szpaczych budkach zapowiadają się powtórne lęgi. W dwóch budkach w lesie mam kowaliki.
 
 
     
jurek_k 

Posty: 6
Wysłany: 2012-06-06, 08:40   

Hej,

Jak myślicie, czy użycie desek klejonych jest dobre do budek, jaka będzie trwałość takich bud?
 
     
Pliszek 


Posty: 398
Wysłany: 2012-06-06, 11:07   

jurek_k napisał/a:
Jak myślicie, czy użycie desek klejonych jest dobre do budek, jaka będzie trwałość takich bud?
ja osobiscie uwazam ze nie najlepiej normalnie pozbijac gwozdziami a nie skleicl poniewaz do budki ma dostawać sie świeże powietrze a tak tylko bedzie troche wpadac przez otwor wlotowy nie chodzi mi o to aby były jakieś mega szpary tylko zawsze pare mm. ptaki sie lepiej czuja w upał;)
 
     
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2012-06-07, 21:58   

jurek_k napisał/a:
Jak myślicie, czy użycie desek klejonych jest dobre do budek, jaka będzie trwałość takich bud?


piszesz o sklejce czy o sklejonych deskach?

sklejka wodoodporna ma długą żywotność, oczywiście ta grubsza, trzeba jednak pamiętać ze wodoodporny jest tylko klej :-)

deski klejone - trzeba wiedzieć jaki klej był zastosowany, bo jeśli nie wodoodporny to sie może po deszczu rozlecieć, jeśli nie po pierwszym to po paru miesiącach...

skrzynki ze sklejki wodoodpornej są popularne np. w Niemczech i nie tylko.

Pliszek napisał/a:
poniewaz do budki ma dostawać sie świeże powietrze a tak tylko bedzie troche wpadac przez otwor wlotowy

a to ciekawa teoria, jak te ptaki dziuplaki przeżyły tysiące lat w dziuplach wykutych przez dzięcioły z jednym otworem wlotowym, klimę miały w średniowieczu? :wink:

pozdro
 
     
Pliszek 


Posty: 398
Wysłany: 2012-06-08, 11:17   

Basior napisał/a:
klimę miały w średniowieczu? :wink:
hehe wszystko mozliwe ;)
 
     
Pliszek 


Posty: 398
Wysłany: 2012-06-08, 12:34   

Basior napisał/a:
Reszta przyniesie własny materiał i zbuduje gniazdo na gnieździe sikor..
dzisiaj sie o tym przekonałem otoz wiedziałem ze juz ok tydzien temu w budce oddalonej od mojego domu o ok 1km sikory było juz glosno slychac wiec i mnie przeszkadzalem dzisiaj jade by budke wyczyscic a ty niespodzianka sikory zbudowały "mini" gniazdko na starym gniazdzie i juz jest tam 5 jaj ;)
 
     
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2012-10-24, 17:02   

Kontrolowałem i czyściłem moje budki lęgowe dla ptaków.
Na 145 budek - 67 były zajęte przez ptaki.
We wsi - podwórko, sad, rzeka i okolica: na 69 - w 46 ptaki, oraz osy, orzesznice i nietoperze.
A szerzej:
- w 40 budkach dla sikor: 24 sikory, 3 mazurki i 1 kowalik;
- w 21 szpakówkach : 16 szpaków, 1 wykorzystywały nietoperze [zaobserwowałem w lecie];
- z 6 dla jerzyków, od 3 lat zajmowana jest jedna budka przez te ptaki;
- w budce dla pójdżki miałem w tym roku lęg szpaka.
Poza tym, w tym roku w dwóch budkach typu A w sadzie, miałem dwie pary orzesznic.
Dotychczas zajmowały one budki nad rzeką.

Moje budki leśne:
Z 76 - 21 zajęte przez sikory.
Gdy je kontrolowałem , teraz w pazdzierniku, we wszystkich budkach A ślady po koszatkach [wyściółka, odchody], w części budek koszatki jeszcze przebywały.
W 17 budkach rodziny koszatek - stare i kilkoro młodych- zwykle ok. 5 .
Stare koszatki były bardzo otłuszczone, natomiast młode wyraznie mniejsze. Rzadziej, w kilku budkach, spotykałem 2 dorosłe koszatki, a parokrotnie pojedyncze osobniki.
Budki z rodzinami koszatek, wyglądały w środku jak chlew, zabrudzone i zawilgocone.
Te w których były pojedyncze - dużo czyściej.
W budkach w których było dużo miejsca [ budki typu Kowalik] było też dużo czyściej.

Stwierdzam ponadto, że kilka budek, w których przednią sciankę obiłem blachą też zajmowały koszatki. Co prawda w żadnej z nich nie było młodych, tylko w trzech były dorosłe, a w innych ich ślady.
Byłem ciekaw jak sobie radzą z wchodzeniem. Po otwarciu [poprzez odchylenie bocznej scianki], zmusiłem ich pukaniem w budkę do wyjścia z niej. Wychodziły zawsze przez otwór wlotowy, do góry po daszku, pomimo że przewidując taką ewentualność, daszek wysunąłem [wystawał] 12 cm. do przodu, a wlot umieściłem tuż pod nim.
Jak to robiły koszatki?
Przytrzymując się tylnymi łapkami otworu budki, grzbietem do dołu, przednimi sięgały krawędzi daszka i błyskawicznie windowały się do góry.

Zapewne rozwiazaniem skutecznym była by budka z arkuszem blachy wysoko sterczącym do góry, jednak się zastanawiam jeszcze , może spóbuję innych sposobów, a być może pozostawię to wszystko tak jak jest.
 
     
Pliszek 


Posty: 398
Wysłany: 2012-10-26, 15:41   

Anton, Fajnie sie czytało ;) No i wyniki niezłe ja na ok 40 budek w 15 miałem leg sikor Bogatek reszta pusta ;) ale i tam wynik mnie zadowala. Czekam jeszcze na wyniki Piotra.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo