Przesunięty przez: Marfu 2006-05-04, 18:37 |
pustułka na balkonie |
| Autor |
Wiadomość |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-06-02, 16:48
|
|
|
Najczęściej jest tak, że samczyk przylatuje z gryzoniem w pobliże gniazda i zaczyna się wydzierać. Samiczka podlatuje po jedzenie i zabiera do gniazda. Tak jak zauważyłaś trwa to kilkanaście sekund. Pewnie przekazanie odbywa się gdzieś na dachu.
Jak znajdziesz na balkonie pióro to wyślij do Warszawy do badań genetycznych. |
|
|
|
 |
GOSIA 695
Posty: 32 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2006-06-03, 09:35
|
|
|
Piorko to ja juz mam prawie od początku podaj adres to wysle.
Wczoraj przenioslam mlode i Kryska nawet sie nie zastanawiala uwazam ze jest spoko. |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-06-03, 10:39
|
|
|
Łukasz Rejt
Instytut Zoologii PAN
ul. Wilcza 64
00-679 Warszawa
z opisem skąd to piórko jest |
|
|
|
 |
Janka
Posty: 13 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2006-06-04, 20:33
|
|
|
| GOSIA 695 napisał/a: | Kurcze nie moge zidentyfikowac gdzie ona lata po myszki bo to jest dokładnie moment i jest - czas około 10 sekund.To pewnie jej facet zostawia w jakims miejscu bo czasami dostarcza na samą szafe a ona chowa sobie po kątach.
|
Przekazanie jedzonka odbywa się na budynku obok (ten najbliżej boiska) - dzisiaj ich przyłapałam
Jak chcesz to jak młode podrosną to mogą zostać zaobrączkowane. |
|
|
|
 |
GOSIA 695
Posty: 32 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2006-06-05, 11:04
|
|
|
Mysle ze to dobry pomyl z tym obrączkowaniem tylko jak juz bedą odpowiednio duze to daj znac co mam robić, tzn gdzie zadzwonic abo co
mam nadzieje ze jutro wykluje sie ostatni bo to tak akurat ostatnie jajo bylo po 4 dniach od poprzedniego więc zobaczymy. |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-06-07, 12:07
|
|
|
| To ile jest pisklaków? |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2006-06-07, 12:16
|
|
|
| 6? |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
GOSIA 695
Posty: 32 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2006-06-07, 14:56
|
|
|
Chyba z tego szostego nic nie bedzie juz piaty dzień od ostatniego wyklucia i Kryska juz sie nim tak nie przejmuje, tylko lata sobie gdzies i poluje.Młode zostaja juz na dluzej same- dobrze ze zrobilo sie juz cieplej. |
|
|
|
 |
mender

Posty: 1231 Skąd: Olsztyn
|
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2006-06-07, 18:07
|
|
|
| GOSIA 695 napisał/a: | | Chyba z tego szostego nic nie bedzie |
Wygląda na to, że tak. Jak sprawdzamy lęgi w budkach, to często jedno jajo zostaje niezalężone. Ale jak uda się Twoim pustułkom wychować piątkę, to i tak będzie nieźle! |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-06-12, 21:55
|
|
|
Już chyba czas pomyśleć o obrączkach?
(jakoś mi to ostatnio chodzi po głowie) |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2006-06-13, 03:50
|
|
|
| amikosik napisał/a: | | Już chyba czas pomyśleć o obrączkach? |
We środę będą obraczkowane pustułki w Złakowie, a w sobotę w okolicach Siedlec. Jesteśmy umówieni z Łukaszem R.! |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-06-13, 11:55
|
|
|
| W sobotę jedziecie do Gliwic obrączkować Kryśkowe pisklaki? |
|
|
|
 |
Corvus
Corvus corax

Posty: 1060 Skąd: Siedlce
|
|
|
|
 |
amikosik
Posty: 602 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-06-13, 13:39
|
|
|
Mirku, ja pisałem o bytomskich pustułkach. O siedleckie jestem spokojny wiem kto nad nimi czuwa |
|
|
|
 |
|
|