Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Małe ptaszki
Autor Wiadomość
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2006-06-07, 13:38   

hofi napisał/a:
To aluzja do mnie? Miałem je zostawic na porzarcie kotom?

Hofi, chyba źle to odebrałeś. Ja myślę, że Ty akurat dobrze zrobiłeś. lord haos też chyba tak pomyślał. Jednak przy okazji zwrócił uwagę na problem bezmyślności wśród ludzi, którzy zupełnie niepotrzebnie zabierają ptaki z parków i z lasu myśląć, że są opuszczone, biedne i bezradne. Krótko mówiąc odbierają im wolność. A Ty przecież zabezpieczyłeś je tylko przed kotami...
_________________
TP Bocian
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2006-06-07, 14:04   

Hofi - Mirek ma racje - Ty zachowałes sie idealnie , wręcz wzorcowo w tej sytuacji i nie masz nic sobie do zarzucenia. :green:

Natomiast , jeżeli chodzi o świadomość ludzi , to moim zdaniem należałoby zacząć edukowanie już w szkole podstawowej na lekcji przyrody - wtłacza sie dzieciakom do głowy wiele informacji - a edukacja jest "położona". Chyba że nauczyciel jest przyrodnnikiem i entuzjastą z prawdziwego zdarzenia. A to juz niestety jest rzadkość.
 
 
     
Batman 


Posty: 1735
Skąd: z dzikiej natury
Wysłany: 2006-06-07, 14:12   

hofi napisał/a:
YYY. To aluzja do mnie? Miałem je zostawic na porzarcie kotom?

To jest odosobniona sytuacja, jak najbardziej dobrze zrobiles, z tym ze szerszym problemem jest zabieranie wszelkich pisklakow, maluchow innych zwierzat do domu i odchowywanie albo zanoszenie do weterynarzy, zoo, org. przyrodniczych, a wszystko z checi pomocy im - zostawiajac je najczesciej im pomagamy, najczesciej, bo czasem mozna im pomoc, ale we wlasciwy sposob, chocby taki w jaki Ty pomogles, za co Ci dziekuje w imieniu ptakow.
Ale rozwazyc nalezy to tez w innym aspekcie: otoz rzecz dzieje sie nie w poblizu domu a w lesie, sojka traci leg bo zaatakowal je drapieznik i taka sytuacja jest jak najbardziej naturalna, a ingerencja ludzka moze przyniesc wiecej szkody niz pozytku i o to wlasnie chodzi; to zadna aluzj adla Ciebie - Hofi.
_________________
"Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy".
 
     
Batman 


Posty: 1735
Skąd: z dzikiej natury
Wysłany: 2006-06-07, 14:38   

Beata napisał/a:
Natomiast , jeżeli chodzi o świadomość ludzi , to moim zdaniem należałoby zacząć edukowanie już w szkole podstawowej na lekcji przyrody - wtłacza sie dzieciakom do głowy wiele informacji - a edukacja jest "położona"

Jest jeszce druga strona medalu - swiadomosc rodzicow - to oni rozmawiaja, odpowiadaja na pytania i tym samym ksztaltuja w dziecku swiadomosc, wiec od doroslych tez trzeba sie zabrac i tak promowac ten aspekt zeby byl dla nich zrozumialy - proste zdaania, a nie zawile wypowiedzi.
_________________
"Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy".
 
     
lord haos 
Zbychu


Posty: 662
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-07, 20:33   

hofi napisał/a:
YYY. To aluzja do mnie? Miałem je zostawic na porzarcie kotom?



Hofi oczywiście, że nie miałem zamiaru Cię urazić. Ale jeśli tak się stało to najmocniej przepraszam.
Ty właśnie wykazaleś się wzorową postawą nie odbierając podlotków rodzicom. Problem o jaki mi chodzi to bezmyślne zabieranie zupełnie zdrowych i bedących pod doskonalą opieką mamy i taty młodych ptaków. Może rzeczywiście zagrażają im koty ale widzialem nie raz jak np. dorosłe sroki świetnie dają sobie z nimi rade.
 
     
Jarek P 

Posty: 1580
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2006-06-08, 07:11   

lord haos napisał/a:
Może rzeczywiście zagrażają im koty ale widzialem nie raz jak np. dorosłe sroki świetnie dają sobie z nimi rade.


wystarczy takiego młodziaka wsadzić na gałąź (jak hofi0 nie trzeba go zabierać do domu.
_________________
Jarosław Paciorek
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2006-06-08, 09:27   

Batman napisał/a:
Jest jeszce druga strona medalu - swiadomosc rodzicow - to oni rozmawiaja, odpowiadaja na pytania i tym samym ksztaltuja w dziecku swiadomosc, wiec od doroslych tez trzeba sie zabrac i tak promowac ten aspekt zeby byl dla nich zrozumialy - proste zdaania, a nie zawile wypowiedzi.


I tu masz bezsporną rację ! "Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci" -
rola rodziców jest bezdyskusyjna, niestety w przeważającej większości nawet nie zdają sobie sprawy jakie postawy życiowe fundują swoim pociechom. Wybierają "łatwe" życie polegające np. na bezmyślnym spędzaniu czasu na kanapie przed TV - zwalając wychowanie na jakiegoś "ktosia". A dobrze wiemy , że nic samo się nie zrobi i nie załatwi. Parę dni temu w pracy miałam sytuację: podlot kawki, nie umiejący jeszcze podlecieć został zaatakowany przez koty. W firmie pracuje około 60 osób - tylko dwie wiedziały jak zareagować - koleżanka z racji tego, że jest weterynarzem i ja , bo lubię ptaki. Właściwie wszyscy brali w tym udział, ale "wisząc" jedynie w oknach , po prostu nie wiedzieli co sie dzieje i co robić. Większość starannie wykształcona, ale bez wiadomej podstawowej edukacji . Gdzieś "po drodze" nie usłyszeli jak to napisałeś "prosytych i ważnych zdań" .
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo