Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Accipiter
2007-01-17, 20:51
Obserwacje ssaków 2006
Autor Wiadomość
Accipiter 
Dreptak bagienny


Posty: 2405
Skąd: Gierałcice(Opolskie)
Wysłany: 2006-12-30, 18:51   

Cytat:
Dwa stada saren kolejno po 3 i 4 osobniki


...ja dzisiaj też widziałem sarny. Zwykle stada liczyły od 4-9 sztuk. Musiała by być zima z prawdziwego zdarzenia, żeby można było zobaczyć rudle liczące od 50 sztuk wzwyż.
_________________
Paweł Wójcik

* http://pawelwojcik-fotoprzyroda.flog.pl/
 
 
     
przemek570 


Posty: 156
Wysłany: 2006-12-30, 22:34   

Ja tylko raz widzialem tak wielkie stado saren. Liczylo ono okolo 60 osobnikow. Widzialem je 4 lata temu w okolicy Szczepanowa kolo Barcina.
 
 
     
Accipiter 
Dreptak bagienny


Posty: 2405
Skąd: Gierałcice(Opolskie)
Wysłany: 2007-01-01, 13:02   

No i z początkiem nowego roku kończą się obserwacje ze starego :)
Chciałbym tylko jeszcze zrobić na zakończenie tematu takie krótkie podsumowanie:
..otóż w tym że roku (bazując na napisanych postach) widzieliśmy 31 gatunków

1.tchórz
2.łasica
3.kamionka
4.tumak
5.gronostaj
6.borsuk
7.wydra
8.norka amerykańska
9.dzik
10.sarna
11.jeleń
12.kret
13.nornik
14.nornica ruda
15.mysz leśna
16.mysz polna
17.mysz domowa
18.smużka
19.popielica
20.rzęsorek rzeczek
21.piżmak
22.ryjówka aksamitna
23.bóbr
24.karczownik
25.lis
26.zając
27.niedźwiedź brunatny
28.wiewiórka pospolita
29.szczur wędrowny
30.łoś
31.jeż

w obserwacjach uwzględniono także krowę i psa :razz:
widziano także nietoperze, ale nie udało się określić konkretnie jakie to były gatunki.

mam nadzieję, że o żadnym ssaku nie zapomnialem :cool:
_________________
Paweł Wójcik

* http://pawelwojcik-fotoprzyroda.flog.pl/
 
 
     
ornitopter 
ornitopter

Posty: 205
Skąd: bydgoszcz
Wysłany: 2007-01-08, 10:02   

W listopadzie ubiegłego roku, w mojej altanie na działce, w pułapkę na myszy (taką co zabija), dwukrotnie złapała się ryjówka. Zrezygnowałem wobec tego z pułapkowania myszy i pogodziłem się z tym, że część ziarna z karmnika ptaszęcego nakarmi myszy.
_________________
ornitopter
 
 
     
Wujek Kryzys 
Dobry Wujek

Posty: 1437
Skąd: Tarchomin
Wysłany: 2007-01-09, 00:47   

No i bardzo dobrze! Ja swoim myszom działkowym zostawiam na zimę sporo suchego chlebka i wodę w talerzach do picia. W zamian dostaję garść bobków...
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko
 
     
ornitopter 
ornitopter

Posty: 205
Skąd: bydgoszcz
Wysłany: 2007-01-09, 08:40   

No dobrze, Wujek. Chyba krępowałem się do tego przyznać, ale ryjówki nie były jedyną przyczyną zaniechania. Mniej więcej w tym samym czasie, jedna z myszy złapała się w ten sposób, że przytrzasnęło jej tylko jedną nogę. Widać było po śladach, że sporo przecierpiała zanim zdechła. I to mnie ostatecznie przekonało.
_________________
ornitopter
 
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2007-01-09, 23:42   

Uf, co za ulga, nie jestem z moim kotem osamotniona w uczuciu sympatii do myszy :green: Mój małżonek jednak nie do końca rozumie dokarmiania(,,hodowli,,) myszy domowych i rozsiewa ponure wizje szkód...
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2007-01-09, 23:54   

A-ha, a ostatnio na wsi, zaobserwowawszy w piwnicy gacka brunatnego, czyli mysz latającą ,,co świeczkę w kościele zeżarła i wniebowstąpienia doznała,, kocią miskę napełniwszy wodą (nieświęconą) uczyniłam miską nietoperzową. Małżonek nie kumał o co chodzi, tzn.po co ja tę miskę targam do piwnicy :???:
 
     
jemi 


Posty: 761
Skąd: Sokołów Podlaski
Wysłany: 2007-01-10, 11:08   

irbis napisał/a:
,,co świeczkę w kościele zeżarła i wniebowstąpienia doznała,,


Irbis, coś dla Ciebie, posłuchaj "Rozprawa o robakach"
http://www.soho.pl/index2...trona=mp3&a=306
tekst
http://www.cth.yoyo.pl/viewtopic.php?p=1059

Polecam całą płytę.
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2007-01-10, 12:30   

niepselicone utrapienie, amen :green:
( coś o tym wiem jako laik-myślę o swoich siódmych potach w szponie)
 
     
lord haos 
Zbychu


Posty: 662
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-10, 23:00   

Nasze (Motyla i moje) działkowe myszy lubują się w wyjadaniu mydła - zawsze im ze 2 kosteczki na zimę zostawiamy :green: Oprócz tego w materacach wydrążone są labirynty i wata izolująca dach dość mocno wygryziona.
_________________
Nic nie przeraża weterynarza!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo