Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Śmierć lelka
Autor Wiadomość
broda 

Posty: 5
Skąd: pow. Koszalin
Wysłany: 2007-09-04, 13:16   Śmierć lelka

Witam!

Ostatnio z chłodnicy auta, mojego znajomego, zdjąłem lelka (prawdopodobnie samica - brak białych pasków na lotkach). Niestety już nieżyjącego. Było to moje pierwsze spotkanie z tym gatunkiem, szkoda że tak tragiczne... Kiedyś późnym wieczorem na okolicznych łąkach obserwowałem chaotycznie fruwającego zwierzaka sporych rozmiarów - podejrzewałem że mógłby być to lelek, jednak pewności nie miałem. Martwy ptak, jak i obserwacje pochodzą z okolic Polanowa (wieś Garbno, a właściwie jej łąki), powiat Koszalin.
Czy koledzy mogą opisać w jaki sposób najłatwiej stwierdzić obecność tych ptaków w terenie i jakie mają doświadczenia z tym gatunkiem.

Serdecznie pozdrawiam!
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-09-04, 16:26   

broda napisał/a:
Czy koledzy mogą opisać w jaki sposób najłatwiej stwierdzić obecność tych ptaków w terenie i jakie mają doświadczenia z tym gatunkiem.

Teraz lelki migrują i można je spotkac w różnych nietypowych miejscach w terenie - np. w mieście. Najlepiej jednak poszukać go w sezonie od maja do końca lipca. Najlepsze środowiska to rozległe zręby w borach sosnowych w głębi większych kompleksów leśnych... Przy jednym zrębie może nawet odzywać się kilka (do 3-4 samców). Można je łatwo wabić za pomocą magnetofonu z nagranym głosem godowym. Najlepiej od zmierzchu do mniej więcej godz. 23.00 a potem przed świtem (mniej więcej od 2.00). Wszystko zależy od miesiąca i pogody. Ale długo by opowiadać... :grin:
_________________
TP Bocian
 
     
Marfu 


Posty: 3016
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2007-09-04, 17:02   

Oj dlugo... Jak duzy zrab, albo lepiej - pozarzysko, to i wiecej. A i przed zmrokiem mozna wabic...

Ale - dlugo by opowiadac, chociaz na lelkach spedzilem tylko jedna noc, to wrazenia niezapomniane...
_________________
Warszawski Oddział TP "Bocian"
 
 
     
Basior 

Posty: 2634
Wysłany: 2007-09-04, 17:29   

A ja na liczeniu bocianów w 2004 na Kurpiach, postanowiłem posłuchać wspólnie z Waderą lelków... Namiot rozbilismy na zrębie jeszcze przy słoneczku, a potem sie zaczeło, efekt był taki, że spać nie było można :green:
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2007-09-04, 18:19   

Skoro o lelkach, to wklejam biedaka, który trafił z uszkodzonym skrzydłem 2 lata temu do biura Bociana - też go chyba samochód potrącił. Pojechał wtedy do Azylu dla Ptaków w W-wie. Jego dalsze losy nie są nam znane...

lelek2.jpg
Plik ściągnięto 64 raz(y) 38,63 KB

_________________
TP Bocian
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo