Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jelonek Rogacz
Autor Wiadomość
motyl 

Posty: 41
Wysłany: 2006-06-18, 17:26   Jelonek Rogacz

Zakładam ten temat, bo widzialam Jelonka i musze sie tym z Wami podzielić.
Wielki byl straszliwie.Pierwszy raz go widzialam i wygląda imponująco.
Był juz wieczór i zobaczyłam takie wielkie coś. poczekłam az usiądzie. patrze a tu Jelonek rogacz!
Lokalizacja Jelonka:
Warszawa os.Choszczówka skrzyzowanie ul.Brzezinskiej i Chlubnej. tam zaczyna sie las Legionowski i chyba mieszkaja tam Jelonki.
Mojej koleżance jeden wszedł do samochodu.
czy komus udało sie zobaczyc Jelonka? piszcie
_________________
"chroń żaby i baobaby"
 
     
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2006-06-18, 18:16   

motyl napisał/a:
czy komus udało sie zobaczyc Jelonka? piszcie

Napewno Paweł Górski będzie wiedział, jak sprawa z jelonkiem wygląda w Warszawie. Ale jest chyba gdzieś w terenie, bo ostatnio nie zagląda. Za jakiś czas z pewnością odpowie !
_________________
TP Bocian
 
     
Marfu 


Posty: 3016
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2006-06-18, 18:22   

O - mieszkasz gdzies w poblizu?? Bo ja tak :-)

Ale jelonka nie widzialem...
_________________
Warszawski Oddział TP "Bocian"
 
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-06-18, 19:30   

Co do jelonka - sprawa dosc problematyczna - w 9 na 10 przypadkach do rochatynce - bez fotki lub innego dowodu - potwierdzenia przez entomologa z doswiadczeniem nikt w to nie uwierzy - w polskich warunkach jelonek potrzebuje 200 - 300 letnich debow do rozwoju - w tych okolicach takowych brak. A pawel gorski czy adas wozniak tudziez radek i moja skromna osoba nie mozemy pomoc gdyz w tej chwili lapiemy jelonki - ale w bulgarii - w kitern - tu jest teraz czas rojki i wieczorami lataja calymi stadami - razem z rochatyncami - tak wiec - zrobic fote albo w sloik i zaniesc na SGGW na katedre ochrony lasu do adama byka lub tomka mokrzyckiego - jesli potwierdza to bedzie sensacja jesli nie no coz .... :wink:
 
     
motyl 

Posty: 41
Wysłany: 2006-06-19, 22:47   

do Marfu: owszem mieszkam w pobliżu i do lasu mam minutę. przyjeżdzaj na rowerze i potwierdź moje widzenie.
do reszty :głowy nie dam sobie uciąc, że to jelonek, ale to było takie wielkie jak mój palec wskazujący a mój palec mierzy ok.9cm
zaczaje się z aparatem, bo na ursynow nie bede go wozić.
do kiedy mam czas żeby go zaobserwować?
i jak wygląda dąb 200letni? czyli ile ma ok.metrów?
bo tam jest jeden spory, ale nie wiem czy wystarczający jak dla Jelonka.
_________________
"chroń żaby i baobaby"
 
     
Marfu 


Posty: 3016
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2006-06-19, 22:55   

Nie mam roweru :-) A mieszkam w Jablonnej, przy samej granicy z Warszawa, wiec jest szansa sie spotkac :-)

Opisz, jakie jelonek miał "rogi"!
_________________
Warszawski Oddział TP "Bocian"
 
 
     
lord haos 
Zbychu


Posty: 662
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-19, 23:29   

Cytat:
tak wiec - zrobic fote albo w sloik i zaniesc na SGGW na katedre ochrony lasu do adama byka lub tomka mokrzyckiego - jesli potwierdza to bedzie sensacja jesli nie no coz ....

Już my się na niego z Motylem zaczaimy :twisted:
_________________
Nic nie przeraża weterynarza!
 
     
lord haos 
Zbychu


Posty: 662
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-19, 23:33   

Marfu napisał/a:
Nie mam roweru A mieszkam w Jablonnej, przy samej granicy z Warszawa, wiec jest szansa sie spotkac

To najwyższy czas sobie kupić. :wink: Najlepiej by było się spoktkać na wycieczce rowerowej.
_________________
Nic nie przeraża weterynarza!
 
     
motyl 

Posty: 41
Wysłany: 2006-06-21, 11:26   

Jelonek miał rogi dwa dł ok 2,5cm
a co do roweru to faktycznie musisz go kupic, bo to podstawowe narżedzie do obserwacji robaków, ptaków, grzybów i ssaków :)
_________________
"chroń żaby i baobaby"
 
     
lord haos 
Zbychu


Posty: 662
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-21, 15:48   

motyl napisał/a:
Jelonek miał rogi dwa dł ok 2,5cm

Ale chyba chodzi bardziej o ich ustawienie?
_________________
Nic nie przeraża weterynarza!
 
     
motyl 

Posty: 41
Wysłany: 2006-06-21, 17:22   

lord haos napisał/a:
Ale chyba chodzi bardziej o ich ustawienie?

o rany, no wiadmo, ze na boki. jak by miał róg pinowo to bym nie pomyslała, że to Jelonek. ;)
_________________
"chroń żaby i baobaby"
 
     
Wujek Kryzys 
Dobry Wujek

Posty: 1437
Skąd: Tarchomin
Wysłany: 2006-07-07, 22:11   

Temat jakby poniechany, a czy był to jelonek? Fajnie by było, ale w okolicach Warszawy to juz sensacja. Kiedys (w roku bodajże 1992) znalazłem głowe okazałego samca jelonka w Lesie Bielanskim i jest to chyba jedyne znaleziosko tegoz owada w Warszawie. Hipoteza jest taka: Młody człowiek złapał jelonka gdzies w Polsce lub za granicą i po czasie jakmś tata/mama kazała wypuścic no to wypuscił do Bielańskiego. Może podobnie było z tym jelonkiem? Juz w Bielańskim znaleziono żółwia stepowego, na Saskiej Kepie kobrę a na trawniku przy Broniewskiego żółwia kaspijskiego. że o czerwonolicym z Kabat i Powsina nie wspomne.
A czy to faktycznie jelonek był? Oby...
Szukajta dalej - one się roją do końca lipca.
_________________
Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko
 
     
Adam Woźniak
[Usunięty]

Wysłany: 2006-07-07, 23:06   Jelonek

Cześć!
Rany boskie! jak to rogi miał na boki? Wszystkie jelonki rogacze ( mowa tu o chrząszczach ) miały szczęki przypominające nieco jelenie poroże, łukowato wygięte i skierowane do przodu. Po opisie "rogów" wnioskuję, ze koledzy mieli styczność z jakimś dużym chrząszczem z rodziny kózkowatych, np. dylążem garbarzem. Brak zdjęcia uniemożliwia wiarygodną identyfikację. 200 letnie dęby mogą mieć i 3 metry wysokości, stare drzewo wcale nie musi być wysokie. Nie-owadziarzy zachęcam do fotografowania, inaczej ciężko bedzie udzielać sensownych odpowiedzi.
Pozdrowienia
Wujek Adam
 
     
lord haos 
Zbychu


Posty: 662
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-07, 23:25   

Paweł Górski napisał/a:
na trawniku przy Broniewskiego żółwia kaspijskiego. że o czerwonolicym z Kabat i Powsina nie wspomne.

Przy Broniewskiego to różne stworzenia można było znaleźć jak jeszcze masowo przybywali na handel nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy. Sam byłem kiedyś odkrywcą kontenera (typu Kubuś) wypełninego żółwiami stepowymi, było ich chyba z 50 ale jak pobiegłem do domu po mame i wróciliśmy w to miejsce to żółwi już nie było. No a czerwonolice - już 2 razy wędkarze przynieśli nam te gadziny do lecznicy, złowione w kanałku przy gwiaździstej.
_________________
Nic nie przeraża weterynarza!
 
     
lord haos 
Zbychu


Posty: 662
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-07, 23:28   

Adam Woźniak napisał/a:
Cześć!
Rany boskie!

O ja cie... :shock: To aż taka poważna sprawa :???: postaramy sie namierzyć tego osobnika. Byl on tam kilkakrotnie widywany. Ja go nie widziałem to się na razie nie wypowiadam, ale wiem, że wstrząsnął okolicą...
_________________
Nic nie przeraża weterynarza!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo