Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
zastrzelony pies!!
Autor Wiadomość
lis23 


Posty: 408
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-07-18, 23:28   

Batman napisał/a:
Jak to rozumieć? czyli strzelać do takich jak Ty zamiast do psów, ok, popieram ;)


Chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem bo ja odpowiednio wcześniej pisałem że ze swoim psem chodzę tylko na smyczy
a jak karać? - przede wszystkim należy uderzyć ludzi po kieszeni,nic tak nie leczy z nieodpowiedzialności jak wysoka kara finansowa - jedna,druga i dotrze ;)

Batman napisał/a:
Zadbał o to jego poprzednik, nie musiał akurat nic po nim poprawiać w tej materii.
Ja bym jeszcze to prawo zaostrzył i zrezygnował z zapisu "zdziczałe", bezpańskie, na bez kagańca, bez smyczy lub bez opiekuna. To potencjalne zagrożenie.


Ok. - to ja postuluję o prewencyjne odebranie wszystkim kierowcą w Polsce prawo jazdy lub o wsadzenie ich za kratki - wszak,: hipotetycznie " każdy z nich może jechać na " gazie " i zabić przechodnia na pasach ;)

Jak widać,radykalizm jest bardzo szkodliwy i niebezpieczny - i to po każdej ze stron.
 
     
Batman 


Posty: 1735
Skąd: z dzikiej natury
Wysłany: 2010-07-19, 00:19   

Lis: Chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem bo ja odpowiednio wcześniej pisałem że ze swoim psem chodzę tylko na smyczy
Przepraszam, nie doczytałem.

Lis: Ok. - to ja postuluję o prewencyjne odebranie wszystkim kierowcą w Polsce prawo jazdy lub o wsadzenie ich za kratki - wszak,: hipotetycznie " każdy z nich może jechać na " gazie " i zabić przechodnia na pasach ;)
Zarzucasz mi brak czytania ze zrozumieniem, a sam Masz z tym problem -> Nie mówię, że zabronić wychodzić ludziom z psem do lasu (byłbym hipokrytą), piszę bez kagańca, bez smyczy lub bez opiekuna. Bo to jest potencjalne zagrożenie.
Na smyczy ok, ale z dala od terenów chronionych ok ;) ?
Bez smyczy ale w kagańcu w parku.
Bez smyczy i bez kagańca u siebie na posesji.
A kot tylko w domu. Na stawach tępię bezlitośnie, pomimo że sam mam i lubię. Wszystkiego są jakieś granice. Wszędzie jest jakiś interes nadrzędny. W tym przypadku nadrzędnym interesem jest zachowanie bioróżnorodności oraz zachowanie gatunków przyszłym pokoleniom, czyli zasada zrównoważonego rozwoju. Psy i koty działają nań destruktywnie jeśli się je pozostawi same sobie.
_________________
"Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy".
 
     
lis23 


Posty: 408
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-07-19, 00:33   

Batman napisał/a:
Na smyczy ok, ale z dala od terenów chronionych ok ;) ?
Bez smyczy ale w kagańcu w parku.
Bez smyczy i bez kagańca u siebie na posesji.


No tak ... obecnie psa bez smyczy nie można już nigdzie puścić,nawet na własnym polu - ochrona dzikich zwierząt ok,ale bez popadania w paranoję i bez robienia kłusownika z każdego psa,bo to jest chore i tyle.

Batman napisał/a:
A kot tylko w domu.


Tak,spróbuj wymusić na takim indywidualiście jak kot żeby siedział w domu - oczywiście mówię tu o kotach na wsi bo w mieście jest z tym trochę łatwiej
z tym że o zabijanych kotach nie słyszy się tak często jak o psach,widocznie ich właściciele biorą pod uwagę taki rozwój wypadków że kot któregoś dnia nie wróci - co tylko źle świadczy o takich ludziach.

Odnoszę wrażenie że tak jak w cytowanym przeze mnie fragmencie tekstu panowie myśliwi chcieliby zawłaszczyć każde pole,łąkę,strumień,ścieżkę,itp.pozbawiając normalnych obywateli bez prawa swobodnego poruszania się ze swoimi czworonogami
jak już mówiłem - ochrona powinna działać w dwie strony i obejmować zarówno zwierzęta dzikie jak i domowe,a nie tak ze jedne są chronione kosztem drugich.

Ale z drugiej strony - po myśliwych nie ma co oczekiwać zrozumienia.

Batman napisał/a:
Nie mówię, że zabronić wychodzić ludziom z psem do lasu (byłbym hipokrytą)


Nie o to chodzi ... chodzi o to że pies - każdy pies jest tutaj przedstawiany jako " hipotetyczny " i " potencjalny " zabójca - bez dowodów,po prostu na czucie,na zdanie się na " osąd " myśliwego - tylko co wtedy gdy myśliwy się pomyli?,źle oceni sytuację?,zwykłe " przepraszam " tu nie wystarczy bo taka " pomyłka " i przeprosiny nie cofną wykonanego wyroku i nie zwróci mi psa.
Takie postępowanie to zwykła prewencja która nie uznaje niewinności - każdy pies jest winien - " hipotetycznie ".
 
     
Batman 


Posty: 1735
Skąd: z dzikiej natury
Wysłany: 2010-07-19, 01:11   

lis23 napisał/a:
No tak ... obecnie psa bez smyczy nie można już nigdzie puścić,nawet na własnym polu

Na własnym polu sobie puszczaj, ale jeśli masz taki zamiar to ustaw stosowne tablice, bo jak pies zaatakuje przechodzącego przypadkowo człowieka to będziesz miał problemy. jak spróbuje zaatakować mnie, to będziesz miał psa z głowy.
lis23 napisał/a:
Tak,spróbuj wymusić na takim indywidualiście jak kot żeby siedział w domu - oczywiście mówię tu o kotach na wsi bo w mieście jest z tym trochę łatwiej
z tym że o zabijanych kotach nie słyszy się tak często jak o psach,widocznie ich właściciele biorą pod uwagę taki rozwój wypadków że kot któregoś dnia nie wróci - co tylko źle świadczy o takich ludziach.

To osobny temat i problem. Pozostańmy przy psach.

lis23 napisał/a:
Odnoszę wrażenie że tak jak w cytowanym przeze mnie fragmencie tekstu panowie myśliwi chcieliby zawłaszczyć każde pole,łąkę,strumień,ścieżkę,itp.pozbawiając normalnych obywateli bez prawa swobodnego poruszania się ze swoimi czworonogami

Z tego, co zrozumiałem z cytowanego przez ciebie fragmentu, dot. to Niemiec, a my jesteśmy w Polsce i mamy polskie prawo. Dyskutujmy o tym jak to jest u nas, ok?

lis23 napisał/a:
jak już mówiłem - ochrona powinna działać w dwie strony i obejmować zarówno zwierzęta dzikie jak i domowe,a nie tak ze jedne są chronione kosztem drugich.
Coś jednak zawsze będzie nadrzędne wobec czegoś. Sytuację mamy taką, ze Psów jest za dużo, zwierząt dzikich za mało, poza lisami i dzikami (namówić psy, by polowały tylko na te dwa gat.?). Dlatego to dzikie zwierzęta są "ważniejsze" jeśli można tego słowa w ogóle użyć. To są dwa różne światy. Zwierzęta gospodarskie, hodowlane a więc i psy nie mogą być traktowane na równi z dzikimi i tak też stanowi prawo rozdzielając to -> jest Ustawa o ochronie zwierząt (obie grupy) i Ustawa o ochronie przyrody (dot. tylko tych drugich).

lis23 napisał/a:
Ale z drugiej strony - po myśliwych nie ma co oczekiwać zrozumienia.
Błędne założenie. Zrozumienia nie można oczekiwać od idiotów a tych nie brakuje zarówno wśród myśliwych, właścicieli psów, rolników i każdej grupy jakiej by sie nie wzięło pod lupę. Zawsze sie znajdzie czarne owce. Grunt nie brać z nich przykładu i nie oceniać na ich podstawie całego środowiska, bo nie są reprezentatywni dla swojej grupy, tylko krzywdzący.
Warto zastanowić się co jest dla nas najważniejsze, co dla innych, jak stanowi prawo i jak je interpretować (w tym celu najlepiej zapoznać się z komentarzami - tych dot. prawa ochrony przyrody są Radeckiego; i z wyrokami sądów jak zinterpretowały konkretne zapisy i jak zastosowały ogłaszając wyroki), by uniknąć nikomu niepotrzebnych konfliktów wartości które z czasem się zaognią i będą nie do rozwiązania.
Przecież chodzi nam o to samo. Myślisz że to przyjemne uczucie walić do psa? Jeśli ktoś ma z tego przyjemność to powinien stracić broń.
Trzeba też pamiętać o tym, gdzie leży granica i pilnować jej.
Granicą dla psa w lesie i na łące jest smycz. To jest kompromis przed całkowitym zakazem chodzenia z psem w tego typu miejsca. Zabierasz psa bez smyczy do lasu - licz się z tym, że pies się od ciebie oddali poza zasięg twojego wzroku i zostanie zastrzelony jak w przypadku opisanym przeze mnie parę postów wyżej. A Ty dostaniesz jeszcze mandat. Można tego uniknąć. Wybór należy do nas - właścicieli psów. Ja juz go dokonałem. Dla dobra psa i przyrody.
_________________
"Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy".
 
     
Rosen 

Posty: 42
Wysłany: 2010-07-19, 10:20   

Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.

Bywam czasem w Szwecji i jeszcze kilku krajach nordyckich.
W ŻADNYM CYWILIZOWANYM KRAJU NIE MA TAKIEGO PROBLEMU, tylko w Polsce!
Polacy nie potrafią zrobić najprostszych rzeczy, a to jest kolejnym przykładem.
 
     
lis23 


Posty: 408
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-07-19, 13:51   

Panowie,nadzieja w tym że w życie wejdzie nowelizacja ustawy:

Cytat:
Jeśli nowelizacja wejdzie w życie, myśliwi nie będą już mogli – jak dzieje się to dziś – strzelać do biegających w lasach psów. Nowe przepisy przewidują, że w takiej sytuacji będą oni mogli jedynie pouczyć właściciela psa, że czworonogi nie powinny biegać swobodnie po lesie. Myśliwy będzie też mógł odstawić psa do właściciela lub – jeśli go nie odnajdzie – do schroniska. O strzelaniu nie ma mowy. Autorzy ustawy przypominają, że przepis, który dziś na to pozwala, został dopisany do ustawy w 2002 r. przez grupę posłów będących aktywnymi myśliwymi. I doprowadził do bezkarnego zabijania zwierząt domowych.


bo żaden nadgorliwy myśliwy nie będzie decydował czy mój pies ma " hipotetyczną " ochotę pogonić jeża czy złapać węża i nie będzie wykonywał na nim wyroku wynikającego z własnego widzi mi się
z głupotą i nieodpowiedzialnością trzeba walczyć ale walczyć z głową a nie z bronią - żaden odstrzał nie rozwiąże problemu który nawarstwił się w ciągu dziesięcioleci,tutaj potrzebne są rozwiązania systemowe,oddolne o których już pisałem,a,le panowie tego nie rozumieją więc to jest jak " grochem o ścianę ".
 
     
hopeless 


Posty: 66
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-07-19, 17:34   

Cytat:
i co kolejna komisja kynologiczna zatwierdzi kolejny debilny wzorzec taki jak choćby funkcjonuje dla owczarka niemieckiego gdzie pies "zgodny z rasą" nie ma zada, kolanami praktycznie chodzi po ziemi a przyrodzenie ciągnie po ziemi???? I pół miotu ma skoliozę? - czyli "nadaje się do wyrzucenia".
jak chcesz nadawać uprawnienia hodowlane burkowi z parzęczewa górnego? co będzie chodził gostek i pobierał nasienie do badań od wioski do wioski???? Człowieku o czym ty piszesz???


wzorzec jest jaki jest i nie musi sie każdemu podobać, mi sien ie podobają jamniki a komuś owczarki niemieckie. jak Ci sie nie podoba taki owczarek to poszukaj jakiegoś z lini pracującej.

Nie rozumiesz, że chodzi o to aby nie rozmnażać kundli? ani tych burków podwórkowych ani tych podobnych do jakiejś rasy. Zbyt dużo ich gnije w schroniskach aby tak sobie je rozmnażać.
 
     
ZaP 
Harris user


Posty: 745
Skąd: z nienacka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-07-19, 19:10   

jestem myśliwym i jeśli pies wałęsa się po lesie bez właściciela w odpowiedniej odległości od zabudowań to po psie pozostaje wspomnienie - podobnie jest z kotami !!
ZaP
_________________
--
http://drapole.pl
 
 
     
GrzegorzBP 

Posty: 1784
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2010-07-19, 21:56   

Rosen napisał/a:
Bywam czasem w Szwecji i jeszcze kilku krajach nordyckich.
W ŻADNYM CYWILIZOWANYM KRAJU NIE MA TAKIEGO PROBLEMU, tylko w Polsce!

no to się wyprowadź do cywilizowanego kraju skoro tak ci tu źle.
owszem problemu nie ma - jak bywasz w Szwecji zapytaj się ile wynosi kara za nieposprzątanie po psie na ulicy. Co do "krajów nordyckich" to polecam ci spacer z psem po czyimś lesie lub polu :green: :green: zobaczysz wtedy jak jest miło i cywilizowanie :green: :green:
Cytat:
Panowie,nadzieja w tym że w życie wejdzie nowelizacja ustawy:

nie wejdzie spokojnie na szczęście Prezydent Elekt jest myśliwym i takiego kuriozum nie podpisze - mamy więc 5 lat spokoju :green: :green:
poza tym było już to wałkowane - wystarczy że myśliwy powie że widział psa a właściciela nie - i co? niech właściciel udowadnia że myśliwy go widział :green: :green:
hopeless napisał/a:
Nie rozumiesz, że chodzi o to aby nie rozmnażać kundli?

Człowieku gdzie ty żyjesz???? po wsiach jest połowa psów niezaszczepiona przeciw wściekliznie a ty o kastracji - pełna rozkosz...
hopeless napisał/a:
Zbyt dużo ich gnije w schroniskach

No to zlikwidować schroniska - nie będą gniły - kiedyś hycel załatwiał to szybko i sprawnie.
ZaP napisał/a:
podobnie jest z kotami !!

nie mów że pomijasz lisy :wink:
 
     
lis23 


Posty: 408
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-07-19, 22:19   

GrzegorzBP napisał/a:
nie wejdzie spokojnie na szczęście Prezydent Elekt jest myśliwym i takiego kuriozum nie podpisze - mamy więc 5 lat spokoju :green: :green:


Pan prezydent wyparł się was już w kampanii prezydenckiej :grin: :green:
poza tym,ostateczna decyzja nie zależy od prezydenta bo nawet jeśli zawetuje to można odrzucić weto ;)
hopeless napisał/a:
Nie rozumiesz, że chodzi o to aby nie rozmnażać kundli? ani tych burków podwórkowych ani tych podobnych do jakiejś rasy. Zbyt dużo ich gnije w schroniskach aby tak sobie je rozmnażać.


GrzegorzBP napisał/a:
po wsiach jest połowa psów niezaszczepiona przeciw wściekliznie a ty o kastracji - pełna rozkosz...


Moim zdaniem trzeba zacząć od psów bezdomnych i bezpańskich i tutaj sterylizacja / kastracja w pierwszej kolejności - także psy w schroniskach,każdy wydany pies powinien być wysterylizowany na koszt przyszłego opiekuna.
Druga sprawa to psy na wsi które rozmnażają się bez nadzoru i są wypuszczane na noc żeby się " wyżywiły " - tutaj trzeba surowo karać właścicieli uderzając ich po kieszeni a nawet odbierając im zwierzęta i prawo do ich posiadania - skoro człowiek nie może wyżywić swojego psa to po co mu on?
kary finansowe powinny być tak dotkliwe żeby człowiekowi przez myśl nawet nie przeszła chęć wypuszczenia psa samopas - pomóc temu powinna ogólnopolska baza czipów ( każdy pies powinien być zaczipowany na koszt właściciela ) wtedy łatwiej byłoby karać nieodpowiedzialnych właścicieli a i kontroli nad szczepieniami by to pomogło.
 
     
Rosen 

Posty: 42
Wysłany: 2010-07-19, 22:47   

GrzegorzBP napisał/a:
no to się wyprowadź do cywilizowanego kraju skoro tak ci tu źle.
owszem problemu nie ma - jak bywasz w Szwecji zapytaj się ile wynosi kara za nieposprzątanie po psie na ulicy. Co do "krajów nordyckich" to polecam ci spacer z psem po czyimś lesie lub polu zobaczysz wtedy jak jest miło i cywilizowanie


I o to chodzi!
Co do lasu, to można się szwędać, ale z poszanowaniem prawa własności, więc psy na uwięzi.
W Polsce nie ma szacunku do czyjejś pracy i własności. Trochę minie, zanim to się zmieni.
Socjalizm robi swoje niestety.
 
     
lis23 


Posty: 408
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-08-05, 15:14   

Cytat:
Posłowie chcą ucywilizować schroniska dla zwierząt

Posłowie wszystkich opcji popierają zmiany w ustawie o ochronie zwierząt - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Nowelizacja ma wprowadzać obowiązkowe ubezpieczenia dla właścicieli psów ras uznanych za niebezpieczne oraz ucywilizować działanie schronisk.


Jak czytamy, projekt zwiększający ochronę nad czworonogami jest już gotowy. Dziś mają się pod nim podpisać posłowie ze wszystkich partii, którzy w zespole pracowali nad projektem. Teraz - wyjaśnia dziennik - mają przekonywać posłów ze swoich partii, by poparli pomysł. "Dziennik Gazeta Prawna" dodaje, że nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt ma trafić do laski marszałkowskiej jeszcze przed poselskimi wakacjami, być może jutro.

Celem nowej ustawy ma być wprowadzenie zakazu uśmiercania czworonogów poza jasno określonymi wyjątkami, jak na przykład ubój zwierząt gospodarskich czy połów ryb. Jak czytamy, dziś przepisy są tak ogólne, że zezwalają na zabijanie kotów na skórki czy psów na tłuszcz. Gazeta zaznacza, że nowe prawo definitywnie zakaże też myśliwym strzelania do psów i kotów tylko dlatego, że biegają po lesie - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".


http://wiadomosci.wp.pl/k...ml?ticaid=1aa67

Ostatnie zdanie jest dość głupio sformułowane ale ogólnie chodzi o zakaz strzelania do psów tylko dlatego że biegają luzem a nie dlatego że biegają luzem po lesie / co nadal powinno być surowo karane ale finansowo a nie poprzez odstrzał psa / i ewentualnie kłusują.
 
     
buchtownik 

Posty: 10
Wysłany: 2010-11-05, 15:46   

Nie jestem myśliwym,ale las to mój żywioł.
Kiedy miałem czas ,każdy wek end spędzałem na łazikowaniu.
Pewnego dnia na leśnej drodze spostrzegłem dziwne zjawisko.
Dwa wspaniałe jelenie szlachetne biegną prosto na mnie,
piana bije im z pyska ze zmęczenia.Gdy się zbliżyły zobaczyłem,że
goni za nimi taki malutki mieszaniec,z jakimi często chadzają na
spacery nasze wspaniałe babcie.
Nie miałem żadnej broni ,tylko kij.Krzyczałem za pieskiem biegłem,ale on nic.
Niestety pogonił za jeleniami dalej,mam tylko nadzieję,że nie zagonił ich na śmierć.
Pewnej niedzieli rano wybrałem się do lasu na trening walki tępą repliką miecza.
Ćwiczę sobie spokojnie postawy ,uderzenia itp.aż nagle wyskakują na mnie trzy owczarki niemieckie.Bez kagańca ,bez smyczy puszczone w samopas przez
odpowiedzialną właścicielkę.
Byłem w ruchu więc postanowiły zrobić sobie ze mnie ofiarę.
Mam miecz ,wybieram walkę, albo ja albo one ,
żaden nie dobiegł na odległość cięcia.
Pogoniłem je wykrzykując wulgaryzmy i machając klingą,bo to było jedyne wyjście.
Przebiegłem za nimi z 500m,aż potulne pieseczki skuliły się pod spódnicą właścicielki.
Na koniec pozwoliłem sobie poinstruować pańcię w języku Polskim,co zrobię
tym pieskom jeżeli jeszcze raz...Poskutkowało,przy następnym spotkaniu
pupilki miały już długie smycze.
Hmm,a gdyby tak takie stadko spotkało się z TWOIM KILKULETNIM DZIECKIEM???
To co byś zrobił(a) :wink:
Gdybym wybrał się na zwykłe bieganie nic bym tu dzisiaj nie napisał.
Takich historii znam jeszcze kilka.
Cieszę się ,że myśliwi są na swoim miejscu i robią co trzeba.
Choć nie jest im łatwo.
Pozdrawiam z lasu. :sad:
 
     
lis23 


Posty: 408
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-11-05, 16:38   

Widzisz,moim zdaniem potrzebna jest zmiana prawa od podstaw
zabijanie psów to leczenie zapalenia płuc witaminą c - to tylko działania zastępcze a nadal nikt z zainteresowanych nie robi nic aby stan rzeczy zmienić,gruntownie:

nikt nie robi nic w celu wyegzekwowania obowiazku chipowania psów i kotów i stworzenia ogólnopolskiej bazy takich zwierząt
nikt nie robi nic z tym że rolnik może posiadać kilka psów za które nie płaci podatku
nikt nie działa na rzecz karania puszczania psów luzem i ogólnie surowszego egzekwowania kar w takich przypadkach
bo tak naprawdę,wielu to wisi
gminy nie chcą sobie robić problemu
myśliwym jest " dobrze " bo mogą sobie postrzelać di piesków

ale już niedługo,bo prace nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt są w toku a wśród zmian jest zakaz odstrzału psów i kotów przez myśliwych.

bo jak na razie,cały czas mamy takie oto przypadki:
http://www.poranny.pl/app...GION05/45045674


I jeszcze jedno:
każde koło łowieckie powinno posiadać w swych szeregach osobę,która ma uprawnienia do odstrzału psów i kotów / dopóki ten " przywilej " im jeszcze przysługuje / a tymczasem,często strzelają wszyscy myśliwi.
 
     
buchtownik 

Posty: 10
Wysłany: 2010-11-05, 17:40   

Wiesz ,długo mieszkałem na wsi.
Tam jest prawo, ale sprawiedliwość po stronie rolnika stoi.
Wszystkich psów nie wysterylizujesz,bo niby kto za to zapłaci?
Rolnik wysterylizuje i zaszczepi przeciw wściekliżnie jednego,
podłoży to świadectwo szczepienia pod pięć innych.
Jeżeli zmusisz rolnika do wydania dudków na psa,to on go
potraktuje raczej siekierą, lub wywiezie parę kilometrów i wygoni
i tyle mu zrobisz.
Pies ma zęby i chce się nimi pobawić,na kuropatwie
cietrzewiu,głuszcu itp.
Gdy psy zbierają się w stado jeden się od drugiego nakręca,
takie stado to duże zagrożenie, a jeśli zarażą się wścieklizną
od jakiegoś lisa,to ja nie chcę ich wtedy w lesie spotkać.
Zakazy prawne mogą być, a człowiek zaatakowany będzie się bronił
takie jest prawo lasu.
Jak zobaczę,że hart goni zająca na moim polu i akurat znajdę za pasem solidną procę
to jej użyję,i już.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo